Gość: Basia
IP: 80.48.88.*
11.08.02, 21:07
Chce cos wyjasnic. Film "Szkoła uczuc" jest nakrecony na
podstawie ksiazki Sparksa "Jesienna milosc" jest to ksiazka
mojego zycia ... moze film nie jest odzwierciedleniem tego
dziela ale nie rozumiem takiej krytyki...dlaczego ludziom nie
podobaja sie filmy w ktorych nie ma samego sexu, ksiadz nie jest
pedofilem itd. moze to nasze gusta sa juz do tego stopnia
spaprane????