Gość: jurek kiler
IP: *.stnet.pl
03.11.02, 19:55
Nawet do głowy by mi nie przyszło, że w GW ukaże się taki mało
profesjonalny artykuł. Jak można stosować skrót myślowy, że
Bogusz Bilewski do dzisiaj odcina kupony popularności,
występując w reklamie margaryny skoro aktor ten zmarł jakiś czas
temu!!!!!! Czy ktoś w Gazecie sprawdza co jest w niej napisane.
Czy nie są to brednie!!!!!!! Nóż się w kieszeni otwiera i to
bardzo szeroko. Wydaje mi się, że tak jak kilkakrotnie w Gazecie
Telewizyjnej pojawiały się streszczenia filmów w ogóle nie
związane z ich prawdziwą akcją, tak i teraz tekst ten ma zapchać
dziurę. Rzetelność GW uleciała wraz z bocianami do ciepłych
krajów, a jej miejsce zajęła bylejakość i lekceważenie
czytelników.