Gość: urodzony morderca:
IP: *.ds1.agh.edu.pl
07.11.02, 15:54
to trzeba zobaczyc. dawno zaden film nie poruszyl mnie tak
bardzo jak ta romantyczna historia . dreczona dziewczyna
zostaje uratowana przez ksiecia-rzeznika i , zeby nie bylo
typowo, nie zyja dlugo i szczesliwie , ale jezdza po
ameryce,walczac ze swoimi demonami.
film posiada dodatkowo wartosci dydaktyczne o zgubnym wplywie
wszechobecnej telewizji.polecam wszystkim , ktorzy maja dosc
uposledzonego kina akcji i lubia w kinie pomyslec, bo nie jest
to film ktory mozna odbierac doslownie.