Gość: martini
IP: *.mini.pw.edu.pl
23.01.03, 14:49
Padało okrutnie, więc pomyślałam, że wpadne ogrzać się do
jakiegoś kina. Padło na PeKiN i... Klops! Na ekranie deszcz, nie
wiem czy nie po trzykroć gorszy!!!
Ale jakże mile zostałam zaskoczona!!! (nie znłam dotąd filmów
Altmana, kinoman ze mnie raczej przeciętny...) Film mnie Po
pierwsze zaciekawił, po wtóre zachwycił niezmiernie, urzekł i, o
ile magia istnieje, zaczarował. Nos mi o mały włos nie odmarzł,
ale spostrzegłam to dopiero przy wyjściu! Pierwszorzędny
kryminał, doskonała satyra na społeczeństwo, popisowo
poprowadzony wątek quasi-miłosny i ten niepowtarzalny klimat...
Polecam, ozięble polecam!