IP: *.pbk.pl / 10.0.98.* 20.02.03, 10:41
Film jest doskonały artystycznie, ale niestety ma pewne
braki "scenariuszowe". Postać jaką była Frida została ukazana
dość jednowymiarowo, bez głębi jaka tkwiła w tej kobiecie.
Relacje Frida - reszta świata zostały delikatnie rzecz ujmując
nagięte, natomiast wygląd troszeczke podrasowany - Frida była
kulawa i garbata, a w filmie Salma oprócz delikatnych,
seksownych wąsików i jednej brwi, jest idealna! Jednakże nie
umniejszam roli obrazów malarki, które odegały w filmie
pierwszoplanową rolę.
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: Frida IP: 62.233.204.* 20.02.03, 16:04
      Muzyka, scenografia - super! I o ciekawej kobiecie - wszystko
      jak trzeba!
    • Gość: mo Re: Frida IP: *.tilburg.nl 21.02.03, 09:06
      przepiekne obrazy, boska muzyka!!
      polecam wszystkim, wprawia w doskonaly humor, pozwala uwierzyc w
      niemozliwe...
      • Gość: malina brzydcy i niepełnosprawni - fuj i be IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.03, 19:28
        Po wielu operacjach i cierpieniach filmowa Frida ma małą
        seksowna bliznę, rusza się lekko i z wdziękiem, wstaje z wozka i
        od razu chodzi. Idiotyzmy, w dodatku obraźliwe - jak gdyby
        rezyserka nie chciała - co: urazić? - delikatnych oczu publiki
        widokiem człowieka, który zmaga się ze swym okaleczeniem, bólem,
        oszpeceniem? Można było zrobić głęboki fim o wygranej człowieka
        i artysty z bólem i cierpieniem, o zwycięstwie osobowości, myśli
        i czucia (osobowość człowieka, myśl i czucie to chyba sedno jej
        obrazów?)nad ułomnością, kruchością, oszpeceniem ciała. Wyszły
        przesłodzone czekoladki w ładnym opakowaniu. Nie mam
        zapotrzebowania na dramaty, ale życie Fridy było przecież
        dramatyczne. Idiotyzmy o Trockim i jego miłującej ludzkość myśli
        pomijam, bo szkoda klawiatury.
        • Gość: klx Re: brzydcy i niepełnosprawni - fuj i be IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.03, 14:29
          tak, co do trockiego w pelni sie zgadzam- baaaardzo mnie to razilo. no i
          pseudokalectwo, pseudocierpienie sprowadzajace sie do jednego zastrzyku
          przeciwbolowego - rzeczywiscie. to po prostu film, ktory moglby byc bardzo
          dobry, ale zabraklo prawdziwosci.
          • Gość: mimoza Re: brzydcy i niepełnosprawni - fuj i be IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 23:26
            hayek nie zagrała cierpienia. ograniczyła się do mówienia o tym
            co ją boli. nie kulała. szła dumnym krokiem. a szkoda. tak czy
            inaczej piękne są te żywe obrazy. piękne...
            • gotrek Re: brzydcy i niepełnosprawni - fuj i be 26.02.03, 11:15
              Gość portalu: mimoza napisał(a):

              > hayek nie zagrała cierpienia. ograniczyła się do mówienia o
              tym
              > co ją boli. nie kulała. szła dumnym krokiem. a szkoda. tak czy
              > inaczej piękne są te żywe obrazy. piękne...

              Sądzę, że to klucz do filmu - przedstawiając dumną i silną
              kobietę ani aktorka, ani scenarzyści nie mogli koncentrować się
              na bólu. I na pewno nie mogli jej zrobić brzudkiej - wtedy
              mielibyśmy opowieść o paskudowatym, złośliwym paszczurze, który
              coś tam maluje.
              A Trocki, no cóż - właśnie na takich nonsensownych legendach
              opiera się ruch trockistowski. :-))
    • Gość: aga Re: Frida IP: *.mofnet.gov.pl 25.02.03, 14:19
      film swietny, ale wymagający skupienia. Toczy się powoli,
      własciwie to składa sięnie ze zdjec, ale z obrazów - malowanych
      światłem i kolorem. I rewelacyjna muzyka. Naprawdę warto
      zobaczyć. Lepszą Fridę niz Salma Hayek - trudno sobie wymyslić
    • kapka2 Re: Frida 25.02.03, 14:41
      Szkoda że tylko cztery gwiazdki, bo film naprawdę piękny:kolory,
      muzyka, zdjęcia i gra Salmy zasługują chyba na piąta gwiazdkę?
      Polecam wszystkim.
    • Gość: greten Re: Frida IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.02.03, 18:56
      Wlasciwie na pokazywaniu piekna opiera sie wspolczesne kino,
      nazwijmy je "zachodnie". Wszystko jest piekne i wymuskane, jak z
      zurnala... ludzie sa nienaturalnie idealni, brak im jakijkolwiek
      ulomnosci fizycznej, krzywych zebow, zeza, cienkich wlosow.. Nie
      widzialam jeszcze filmu, ale jesli jest tak, jak piszecie,
      szkoda mi, ze zmarnowano wlasciwie (choc Hayek zapewniala, ze
      walczyla o realizacje tego filmu jak lew i sto tygrysow) tak
      dobry temat i pokazano "udreke i ekstaze" w "stylu Hollywood"..
    • lurien Re: Frida 26.02.03, 22:22
      Piękny, piękny film, nasycony kolrami i emocjami,
    • oyey Re: Frida 27.02.03, 09:32
      Film od strony struktury scenariusza nie pokazuje niczego nowego, czego nie
      byłoby w "Pięknym umyśle". Dokładnie to samo, tak jak i tam, tak i we "Fridzie"
      są dwa światy głównej bohaterki - ten rzeczywisty i ten "wyjęty" z jej obrazów.
      Świetna muzyka i duża kolorystyka, film ciekawy, nominacje do oskarów
      zasłużone, ale co z tego ? Dla mnie to jest "Piękny umysł 2" w wydaniu
      meksykańskim, więc wydaje mi się, że ilość gwiazdek nawet jest nieco zawyżona

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka