Gość: Bob
IP: *.pbk.pl / 10.0.98.*
20.02.03, 10:41
Film jest doskonały artystycznie, ale niestety ma pewne
braki "scenariuszowe". Postać jaką była Frida została ukazana
dość jednowymiarowo, bez głębi jaka tkwiła w tej kobiecie.
Relacje Frida - reszta świata zostały delikatnie rzecz ujmując
nagięte, natomiast wygląd troszeczke podrasowany - Frida była
kulawa i garbata, a w filmie Salma oprócz delikatnych,
seksownych wąsików i jednej brwi, jest idealna! Jednakże nie
umniejszam roli obrazów malarki, które odegały w filmie
pierwszoplanową rolę.