Dodaj do ulubionych

Dzień świra

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.02.03, 21:46
Ten film trzeba zobaczyć. Jest to naga prawda o naszej ( tzn.
polskiej ) rzeczywistości, mentalności... W nieco wulgarny, ale
jakże humorystyczny sposób ukazuje problemy zwykłych ludzi, te z
którymi boryka sie większość z nas każdego dnia...
Warto obejrzeć !!!
Obserwuj wątek
    • koglyn Brawo! 24.07.03, 17:31
      Świetny polski film! Dla jednych komedia, dla innych dramat, dla
      mnie prawda! Fantastyczna rola Marka Kondrata i niezapomniane,
      wręcz kultowe odzywki bohaterów. Sceny, które wryją się w pamięć
      widza tak samo głęboko, jak te z "Misia" czy "Alternatywy 4". Na
      ten film trzeba iść. Jeśli ktoś jeszcze nie był, powinien
      wykorzystać okazję i poznać Adasia Miauczyńskiego. /kamil
      • muszek0 Re: Brawo! 28.07.03, 14:14
        z jedej strony film świetny. na pewno wiele osób dostrzeże tam siebie samego.

        jednak z drugiej strony po co? po co koterski odgrzewa ten sam kotlet w różnych
        naczyniach.
        • devote Re: Brawo! 29.07.03, 04:01
          bardzo fajny i smieszny film
          fajnie Kondrat przeklina szczegolnie slowo kurwa z zacisnietymi zebami.caly dom
          ryl ze smiechu jak ogladalismy ten film.

          faktem jest ze sa takie osobniki w zyciu codziennym np: moja sasiadka co jej
          wszystko przeszkadza
          pinda jedna :)
    • Gość: NEOspasmin czym tu sie zachwycac? IP: *.acn.waw.pl 29.07.03, 18:34
      Obejrzalem dopiero dzisiaj.
      I mi sie przykro zrobilo ze ten film jest opisywany jako jedno z wiekszych
      osiagniec polskiego kina.Film -bzdecik za kilka milionow, ale to polskie kino!
      Pustka bohatera opisywana przez fizjologie.Przez niemoznosc realizacji
      potrzeby swietego spokoju.
      No dobrze ale niech to bedzie kino a nie film dokumentalny.
      O jezyku opowiesz sypiac kurwamu?O tym ze ludzie sie nienawidza modlitwa?O
      marzeniu o milosci onanizmem?O rytualach rzadzacych pustka w zyciu poprzez
      robienie kupy/mieszanie herbaty?
      Lepiej o pustce opowiada "dzien... czy "about schmidt?
      Wogole nie czuje w tym filmie cudzyslowia.Nie czuje tez czulosci wobec
      bohatera, wobec sytuacji do jakiej sie doprowadzil.
      Raczej takie wyszydzanie Miauczynskiego w scenarzyscie(?) czy w kazdym z widzow.
      Wyszydzanie to w mojej opinii obrzydliwy pomysl na film.
      Wiec co jest wartoscia?Co jest tu odkrywane?
      Forma:
      traktowanie jako komedii wystawia ponura diagnoze poczuciu humoru tego co film
      ten w ten sposob odbiera.Z czego sie tu smiac?Ale tez daje szanse p.Koterskiemu
      na znalezienie widowni do nastepnego filmu.Tam zabawnym bedzie pewnie
      pierdzenie i wyjadanie glutow z nosa.Mocne,prawdziwe kino?
      Bilety beda pewnie po PLN 20,popcorn PLN 8,gluty jako bonus.

      Pisanie o dramacie;wywalcie te wszystkie grepsy z psimi kupami,kurwy w
      konwersacji, sasiadow to co zostanie?
      Mozna sie tez zapytac jak zmienil sie bohater w trakcie opowiadanej historii?
      Jaki byl na poczatku, a jaki jest na koncu? Co przezyl?Jak sie zmienil?
      Znow portret statyczny a nie droga.Nie ma tu historii do opowiedzenia.Bo nie
      jest nia ani wyjazd nad morze ani zadna inna opowiedzana sytuacja.


      "Dzien.." jako skonczone dzielo filmowe: sprobujcie wywalic jedna ,dwie,trzy
      dowolne sceny. Nie bedzie mialo to zadnego wplywu na odbior "dziela.Film
      pozostanie calkiem taki sam.Zlepkowaty niczym seria skeczy.
      Wiec moze wszystkie sceny usunac,skoro zadna nie ma, tak na prawde, znaczenia?

      Nie widzalem jeszcze Ediego. Moze to jest dobry,polski film?
      m.
      • Gość: ;0 Re: czym tu sie zachwycac? IP: *.dyn.optonline.net 29.07.03, 20:14
        Gość portalu: NEOspasmin napisał(a):

        > Obejrzalem dopiero dzisiaj.
        > I mi sie przykro zrobilo ze ten film jest opisywany jako jedno z wiekszych
        > osiagniec polskiego kina.Film -bzdecik za kilka milionow, ale to polskie kino!
        > Pustka bohatera opisywana przez fizjologie.Przez niemoznosc realizacji
        > potrzeby swietego spokoju.
        > No dobrze ale niech to bedzie kino a nie film dokumentalny.
        > O jezyku opowiesz sypiac kurwamu?O tym ze ludzie sie nienawidza modlitwa?O
        > marzeniu o milosci onanizmem?O rytualach rzadzacych pustka w zyciu poprzez
        > robienie kupy/mieszanie herbaty?
        > Lepiej o pustce opowiada "dzien... czy "about schmidt?
        > Wogole nie czuje w tym filmie cudzyslowia.Nie czuje tez czulosci wobec
        > bohatera, wobec sytuacji do jakiej sie doprowadzil.
        > Raczej takie wyszydzanie Miauczynskiego w scenarzyscie(?) czy w kazdym z
        widzow
        > .
        > Wyszydzanie to w mojej opinii obrzydliwy pomysl na film.
        > Wiec co jest wartoscia?Co jest tu odkrywane?
        > Forma:
        > traktowanie jako komedii wystawia ponura diagnoze poczuciu humoru tego co
        film
        > ten w ten sposob odbiera.Z czego sie tu smiac?Ale tez daje szanse
        p.Koterskiemu
        >
        > na znalezienie widowni do nastepnego filmu.Tam zabawnym bedzie pewnie
        > pierdzenie i wyjadanie glutow z nosa.Mocne,prawdziwe kino?
        > Bilety beda pewnie po PLN 20,popcorn PLN 8,gluty jako bonus.
        >
        > Pisanie o dramacie;wywalcie te wszystkie grepsy z psimi kupami,kurwy w
        > konwersacji, sasiadow to co zostanie?
        > Mozna sie tez zapytac jak zmienil sie bohater w trakcie opowiadanej historii?
        > Jaki byl na poczatku, a jaki jest na koncu? Co przezyl?Jak sie zmienil?
        > Znow portret statyczny a nie droga.Nie ma tu historii do opowiedzenia.Bo nie
        > jest nia ani wyjazd nad morze ani zadna inna opowiedzana sytuacja.
        >
        >
        > "Dzien.." jako skonczone dzielo filmowe: sprobujcie wywalic jedna ,dwie,trzy
        > dowolne sceny. Nie bedzie mialo to zadnego wplywu na odbior "dziela.Film
        > pozostanie calkiem taki sam.Zlepkowaty niczym seria skeczy.
        > Wiec moze wszystkie sceny usunac,skoro zadna nie ma, tak na prawde,
        znaczenia?
        >
        > Nie widzalem jeszcze Ediego. Moze to jest dobry,polski film?
        > m.



        czlowieku wyluzuj i usmiechnij sie :)
        widze ze sie strasznie przejoles sie tym filmem i teraz zamartwiasz sie
        nad istota zycia i przemijania ble ble ble
        przestan o tym myslec bo ci jakas zylka peknie i potobie :)

        jest to smieszny film jak przystalo na komedie
        Sami Swoi sie przypominaja
        • ignatz Re: czym tu sie zachwycac? 29.07.03, 22:47
          Dla mnie to jeden z genialniejszych portretów fobii Polaka i jego przywar,
          jeden z genialniejszych naszych czasów rzecz jasna. Ja po polsku coś miarkuję
          że to za XX lat będzie jak dziś Rejs - tzn. kultowy. Dla mnie już dziś jest ten
          film kultowym. "Najpierw pó zycia bałem się jej, potem pół zycia bałem się o
          nią"
          • Gość: NEOspasmin Dzien swira a Rejs IP: *.acn.waw.pl 29.07.03, 23:07
            ignatz napisał:

            > Dla mnie to jeden z genialniejszych portretów fobii Polaka i jego przywar,
            > jeden z genialniejszych naszych czasów rzecz jasna. Ja po polsku coś miarkuję
            > że to za XX lat będzie jak dziś Rejs - tzn. kultowy. Dla mnie już dziś jest
            ten
            >
            > film kultowym. "Najpierw pó zycia bałem się jej, potem pół zycia bałem się o
            > nią"

            Wiesz w filmie ,z reszta jak i w zyciu lubie ludzi.Jacy by nie byli.
            A ten film nikogo nie lubi.Ba, to chyba za malo powiedziane.Rejs-musisz to
            przyznac, jest w tej kwestii jego zupelna odwrotnoscia.
            A oprocz tego wszystko to co napisalem wczesniej.
            Ma jeden plus- ucieszyl mnie tym ze ja do swiata ktory probuje przedstawic
            zupelnie nie naleze.Zupelnie.Stad mnie nie kreci.
            pozdro
            m.
            PS. dzis w rubryczce 'najlepszy film polski" zle ocenilem "meska sprawe.
            Moze mam dzis "dzien malkontenta?
            m

    • kobajano Re: Dzień świra 31.07.03, 15:14
      Z czym Ty sie borykasz kazdego dnia?? z podgrzaniem mleka pod kranem????? czy z
      checia przelecenia panienki z przeszlosci!! Ludzie!
    • Gość: sk Re: Dzień świra IP: *.lubin.sdi.tpnet.pl 30.09.03, 13:25
      jest naprawde super warto naprawde warto zobaczyc nie
      pozałujecie!!!
    • Gość: no gość Re: Dzień świra IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.03, 21:44
      tylko niemoty nie widza w tym filmie nic ważnego, ci spod
      znaku "lepiejrady"
      • Gość: NEOspasmin (po)wolnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 12:28
        Hej,zamiast obrzucac wyzwiskami, napisz lepiej co jet tam waznego.Choc dla
        ciebie.
        Uwazam ze ludzie sa rozni i nie mozna potepiac tycvh co sie lubuja w jezdzeniu
        flakow,malowaniu sobie gwiazdek na paznokciach,sluchaniu robbie
        williamsa,ogladaniu tworczosci tarasewicza czy czytaniu Gali.Ci co lubia "dzien
        swira" tez maja prawo do wyrazania wlasnych opinii.Wiec pisz,prosze.
        (nie)mota
      • Gość: NEOspasmin (po)wolnosc IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.03, 12:28
        Hej,zamiast obrzucac wyzwiskami, napisz lepiej co jet tam waznego.Choc dla
        ciebie.
        Uwazam ze ludzie sa rozni i nie mozna potepiac tycvh co sie lubuja w jezdzeniu
        flakow,malowaniu sobie gwiazdek na paznokciach,sluchaniu robbie
        williamsa,ogladaniu tworczosci tarasewicza czy czytaniu Gali.Ci co lubia "dzien
        swira" tez maja prawo do wyrazania wlasnych opinii.Wiec pisz,prosze.
        (nie)mota
        • ignatz Re: (po)wolnosc 08.10.03, 15:04
          święte słowa. a na marginesie zazdroszczę Ci, iż nie masz w tym filmie nic z
          czym mógłbyś się utożsamić. Serio.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka