ignatz
13.03.03, 20:08
Hmmm, juz raz napisałem, ale "tajemnicza siła" wywaliła. Cóż.
Powtórzę zatem, że film ten to strata trzech godzin cennego
czasu. Gdybym lezał i myślał o pierdołach lepiej bym ten czas
wykorzystał.
O co chodziło panu Scorsese? Nie wiem ja, nie wiedza moi znajomi.
Pan Scrosese zapewne tez do końca nie był pewien. Odradzam z
czystym sumieniem.