Dodaj do ulubionych

Klimat....

IP: 80.51.40.* 03.05.03, 18:39
Ja obejrzałem kiedyś film "Szósty zmysł" w takich oto warunkach...
Jastrzębia Góra, wieczór, deszcz padał już któryś dzień z rzędu, kino letnie
w sali przykościelnej. Ławki z klęcznikami pod ścianami konfesjonały, ekran
zrobiony z prześcieradeł. Pod ścianą budka zrobiona z desek a w środku dwa
wiekowe, terkoczące projektory kinowe (niczym "Kino Paradiso"). Przez szpary
na salę prześwituje światło a za ścianą słychać stłumione głosy wieczornej
mszy. Oglądałem ten film nic o nim nie wiedząc nie znają treści ani
zakończenia, na sali było 12 widzów. To się nazywa klimat.... Jest to jeden
z nielicznych filmów którego zakończenia nie odgadłem, zaskoczył mnie tak,
że po zakończeniu poszedłem nad morze i siedziałem na plaży jeszcze półtorej
godziny gapiąc się dudniące fale Bałtyku.
Jeżeli zdarzyło Wam się obejrzeć film w ciekawej nastrojowej
atmosferze, napiszcie. Pozdrawiam...
Yossarian
yossarian.m@wp.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka