Dodaj do ulubionych

28 dni później

IP: 213.226.134.* 09.05.03, 16:08
film widzialem, trudno zrozumiec co sie dzieje wszystko jest
niby pochowane ale koniec jest interesujocy radze zobadzyc
Obserwuj wątek
    • Gość: kinoman Re: 28 dni później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.03, 10:03
      Film byl bardzo fajny chociaz z tymi gorylami troche
      przesadzili. a jak latali na dywanie to sie prawie posikalem ze
      smiechu. polecam
      • Gość: mxt Re: 28 dni później IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 11:33
        > Film byl bardzo fajny chociaz z tymi gorylami troche
        > przesadzili. a jak latali na dywanie to sie prawie posikalem ze
        > smiechu. polecam

        goryle??????????? latali na dywanie????????????? chyba to jakas specjalna
        wersja dla polskiej dystrybucji..... ;-)
        • Gość: NEOś skąd ten tytuł? IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 12:54
          Gość portalu: mxt napisał(a):

          > > Film byl bardzo fajny chociaz z tymi gorylami troche
          > > przesadzili. a jak latali na dywanie to sie prawie posikalem ze
          > > smiechu. polecam
          >
          > goryle??????????? latali na dywanie????????????? chyba to jakas specjalna
          > wersja dla polskiej dystrybucji..... ;-)

          To byly jednostki Scottish Highlanders Regiment, stąd te gorylowato-gibsonowate
          fizjonomie.A na dywanach bo było to tuż po ataku na Basrę.
          • Gość: mxt Re: skąd ten tytuł? IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 13:14
            bo tylko 28 dni potrzeba by zainfekowac paskudnym wirusiskiem cala populacje
            Wielkiej Brytanii (ach to niestety fikcja...)
            • Gość: NEOś a to ci tytul IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 14:05
              Gość portalu: mxt napisał(a):

              > bo tylko 28 dni potrzeba by zainfekowac paskudnym wirusiskiem cala populacje
              > Wielkiej Brytanii (ach to niestety fikcja...)


              Myslałem ze to od fizjologii reżysera feministki:)
              Sadzisz ze jest sens to ogladać?
              Nie bylem w kinie ani na filmie juz od 3 tygodni i nazbieralo sie tytulow do
              zobaczenia.Zgadnij na co nie pojde chocby mi do biletów beczke pepsi dodawali?
              m
              • Gość: mxt Re: a to ci tytul IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 14:25
                rezyser nie feministka tylko Danny Boyle (od Plytkiego Grobu i Trainspotting).
                obejrzec warto, chociaz:
                1. tak, byly juz dziesiatki apokaliptycznych horrorow w tym stylu
                2. tak, zombiasy zerzniete od Romera
                3. krew sie leje a gwalt sie gwaltem odciska (a my to tego nie lubimy o, nie!;-)

                Ale Christopher Eccleston jest niezrownany jak zwykle, a sam film i zakonczenie
                mozna sobie interpretowac roznie kwadratowo i podluznie, co lubie.
                ps. a dla mnie osobiscie najbardziej ekscytujacy byl widok kompletnie
                wyludnionego centralnego Londynu - to jest dopiero fikcja!!!
                • Gość: NEOś Oj strach!(nie Igor) IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 14:37
                  Gość portalu: mxt napisał(a):

                  > rezyser nie feministka tylko Danny Boyle (od Plytkiego Grobu i
                  Trainspotting).
                  > obejrzec warto, chociaz:
                  > 1. tak, byly juz dziesiatki apokaliptycznych horrorow w tym stylu
                  > 2. tak, zombiasy zerzniete od Romera
                  > 3. krew sie leje a gwalt sie gwaltem odciska (a my to tego nie lubimy o,
                  nie!;-
                  > )
                  >
                  > Ale Christopher Eccleston jest niezrownany jak zwykle, a sam film i
                  zakonczenie
                  >
                  > mozna sobie interpretowac roznie kwadratowo i podluznie, co lubie.
                  > ps. a dla mnie osobiscie najbardziej ekscytujacy byl widok kompletnie
                  > wyludnionego centralnego Londynu - to jest dopiero fikcja!!!

                  I pewnie nie trzeba było płacić za parkowanie.Fikcja wieksza niż na Matri....
                  Za bardzo wierze w to co widze wiec chyba nie pojde bo nie lubie sie bać,a z
                  misiem jakoś iść mi nie wypada.
                  z brytskich obrazków lubie kino materialnego niepokoju .Nawet ostatnio
                  tłlumaczyłem takiego Loacha dla TV. "Navigators" mu było.
                  m.
                  • Gość: mxt Re: Oj strach!(nie Igor) IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 15:03
                    > I pewnie nie trzeba było płacić za parkowanie.Fikcja wieksza niż na Matri....
                    > Za bardzo wierze w to co widze wiec chyba nie pojde bo nie lubie sie bać,a z
                    > misiem jakoś iść mi nie wypada.
                    > z brytskich obrazków lubie kino materialnego niepokoju .Nawet ostatnio
                    > tłlumaczyłem takiego Loacha dla TV. "Navigators" mu było.
                    > m.

                    Loach! Toz to socjalista brrrrrr........ A TVP 'Navigators' prezentuje ku
                    przestrodze - w ramach planow prywatyzacji kolei?
                    Zobacz sobie w ramach materialnego (spowodowanego brakiem walorow materialnych)
                    niepokoju 'All or Nothing' Mike'a Leigh - kiedy/jesli bedzie/a moze juz bylo? w
                    Polsce.
                    Ahhhhha! Wiec jestesmy reprezentantem tej rzeszy talentow produkujacych
                    awangardowe interpretacje typu 'szklana pulapka' no i ze 'nightcap' to
                    szlafmyca, a jak ktos kogos niechcacy zwyzywa to lektor uprzejmie
                    informuje 'zadnych twardych uczuc'...??
                    • Gość: NEOś kino materialnego niepokoju atakuje IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 16:04

                      > Loach! Toz to socjalista brrrrrr........ A TVP 'Navigators' prezentuje ku
                      > przestrodze - w ramach planow prywatyzacji kolei?
                      > Zobacz sobie w ramach materialnego (spowodowanego brakiem walorow
                      materialnych)
                      >
                      > niepokoju 'All or Nothing' Mike'a Leigh - kiedy/jesli bedzie/a moze juz bylo?
                      w
                      >
                      > Polsce.
                      > Ahhhhha! Wiec jestesmy reprezentantem tej rzeszy talentow produkujacych
                      > awangardowe interpretacje typu 'szklana pulapka' no i ze 'nightcap' to
                      > szlafmyca, a jak ktos kogos niechcacy zwyzywa to lektor uprzejmie
                      > informuje 'zadnych twardych uczuc'...??

                      Socjalista czy nie to wtórne."Navigators" przetłumaczyłem na "Rozbitkowie".
                      Chyba nie TVP bedzie to puszczać tylko jakaś komercyjna.
                      A sam film dobry inaczej.Nie znam "All or nothing... Zreszta to pewnie tylko po
                      angielsku stąd nic bym nie zrozumiał...:)
                      Tłumaczeniami zajmuję sie tylko dorywczo, w przerwach tańca na rurze.Dopiero w
                      tym ostatnim zajęciu spełniam sie zawodowo :)
                      Raz w zyciu zdarzyło mi sie tłumaczyć pornola -to dopiero było wyzwanie
                      artystyczne.Nocami nie mogłem spać zastanawiając sie czego widz będzie
                      oczekiwał po dialogach tego dzieła?Jak oddać uczucia bohaterów?Ciężko było....
                      • Gość: mxt Re: kino materialnego niepokoju atakuje IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 16:10
                        > Socjalista czy nie to wtórne."Navigators" przetłumaczyłem na "Rozbitkowie".
                        > Chyba nie TVP bedzie to puszczać tylko jakaś komercyjna.
                        > A sam film dobry inaczej.Nie znam "All or nothing... Zreszta to pewnie tylko
                        po
                        >
                        > angielsku stąd nic bym nie zrozumiał...:)
                        > Tłumaczeniami zajmuję sie tylko dorywczo, w przerwach tańca na rurze.Dopiero
                        w
                        > tym ostatnim zajęciu spełniam sie zawodowo :)
                        > Raz w zyciu zdarzyło mi sie tłumaczyć pornola -to dopiero było wyzwanie
                        > artystyczne.Nocami nie mogłem spać zastanawiając sie czego widz będzie
                        > oczekiwał po dialogach tego dzieła?Jak oddać uczucia bohaterów?Ciężko
                        było....
                        • Gość: mxt ups przepraszam tak mi sie kliknelo niechcacy IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 16:14
                          aha! a ja kiedys dawno temu tlumaczylam na zywca i bez listy dialogowej!
                          przebij to! ('Outsiders' Coppoli brrr.... wiecej tego w zyciu nie obejrze...)

                          a ten taniec na rurze to jak rura wzwyz czy horyzontalnie ulozona?
                          • Gość: NEOś tłumaczyć jak tłumaczowi IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 16:21
                            Gość portalu: mxt napisał(a):

                            > aha! a ja kiedys dawno temu tlumaczylam na zywca i bez listy dialogowej!
                            > przebij to! ('Outsiders' Coppoli brrr.... wiecej tego w zyciu nie obejrze...)

                            To małe miki.Ja kiedyś z gołej dyskietki (bez komputera) sczytałem software
                            łopaty ogrodowej i przetłumaczyłem z jezyka który chiński exporter mylnie
                            uważał za angielski.

                            > a ten taniec na rurze to jak rura wzwyz czy horyzontalnie ulozona?

                            Najpierw vertical potem horizontal a to dlatego że ostatnio jakies je słabe
                            robia i się pod moim anorektyczny cięzarem gna okrutnie.A publika wyje...
                            • Gość: mxt Polak potrafi! IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 16:38
                              > To małe miki.Ja kiedyś z gołej dyskietki (bez komputera) sczytałem software
                              > łopaty ogrodowej i przetłumaczyłem z jezyka który chiński exporter mylnie
                              > uważał za angielski.

                              A ja oprowadzalam wycieczke po Barcelonie bedac tamze po raz pierwszy w zyciu i
                              tlumaczac z hiszpanskiego ktorego nie znam!!!!
                              ...ale to i tak wszystko pewnie nic dla takiego Neo....:-(((((


                              > > a ten taniec na rurze to jak rura wzwyz czy horyzontalnie ulozona?
                              >
                              > Najpierw vertical potem horizontal a to dlatego że ostatnio jakies je słabe
                              > robia i się pod moim anorektyczny cięzarem gna okrutnie.A publika wyje...

                              Ach jakie to teraz w tej Warszawie atrakcje turystyczne! Pewnie w tancu na
                              podolku tez sie specjalizujesz?
                              • Gość: NEOś NEO pochodzi z Poronina IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 16:51
                                >
                                > A ja oprowadzalam wycieczke po Barcelonie bedac tamze po raz pierwszy w zyciu
                                i
                                >
                                > tlumaczac z hiszpanskiego ktorego nie znam!!!!
                                > ...ale to i tak wszystko pewnie nic dla takiego Neo....:-(((((

                                No tu już musze sie poddać.Przebiłaś moje blotki! NEOś pewnie oprowadzałby
                                wycieczke chomików po Madrycie nie będac tam nawet na miejscu i nie znając
                                syryjskiego ni w ząb(mądrości).

                                > > > a ten taniec na rurze to jak rura wzwyz czy horyzontalnie ulozona?
                                > >
                                > > Najpierw vertical potem horizontal a to dlatego że ostatnio jakies je sła
                                > be
                                > > robia i się pod moim anorektyczny cięzarem gna okrutnie.A publika wyje...
                                >
                                > Ach jakie to teraz w tej Warszawie atrakcje turystyczne! Pewnie w tancu na
                                > podolku tez sie specjalizujesz?
                                Taniec na podołku jeszcze nie dotarł do Warszawy.Jak to sie tanczy? Nawet nie
                                wiem skąd on tu idzie?Z Huculszczyzny?
                                • Gość: mxt z Podola baranie.... glupi by sie domyslil.... IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 17:08
                                  > Taniec na podołku jeszcze nie dotarł do Warszawy.Jak to sie tanczy? Nawet nie
                                  > wiem skąd on tu idzie?Z Huculszczyzny?

                                  ale w poczatkach XX wieku wraz z pierwsza fala emigracji Podolszczan -
                                  spowodowanej slynnym 'ziemniaczanym glodem' w wyniku ktorego w oczy Podolan
                                  zajrzalo widmo zaprzestania produkcji slynnego podolskiego destylatu... Ale do
                                  rzeczy - otoz emigranci rzecz jasna udawali sie w kierunku Ameryki i wiekszosc
                                  tam dotarla (zajrzyj tylko na forum Polonia to sie przekonasz ze creme de la
                                  creme to oni nie byli...), ale czesc przypadkowo wypadla po drodze za burte i
                                  ratujac sie doplynela do bialych klifow Dover. Ci byli tak zmarznieci i
                                  przemoczeni, ze aby sie rozgrzac szybko zaimprowizowali chimeryczny, drgawkowy
                                  taniec rytualny. Z czasem - jak to imigranci - nazwali ten swoj kawalek Podola
                                  na obczyznie pieszczotliwie 'Podolkiem' a taniec towarzyszyl im odtad zawsze...
                                  • Gość: BaraNEO beeee.... IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 17:19
                                    Na forum "polonia" nie będę wchodził.Nie mam wooderów a boję się zeby mnie
                                    bagienko nie wciągneło.
                                    Czy mogłabyś zatańczyć, tu na forum, bez rury i destylatu, ten historyczny
                                    taniec.Chciałbym to zobaczyć choć raz przed śmiercią.....Ze smiechu....
                                    • Gość: mxt ja nie z Podola to nie podolam..... IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 17:26
                                      zatanczylabym chetnie ale chociaz moj Hindus-krwiopijca jest baaaaaaaaaaaardzo
                                      tolerancyjny, to chyba nawet i on by tego widoku nie zdzierzyl... i by mnie
                                      jeszcze z roboty wywalil i co ja wtedy zrobie??? Jeszcze by mi przyszlo do
                                      Ameryki jechac albo co gorsza do Australii.....
                                      • Gość: NEOś smark smutku obcieram stanowczo IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 17:32
                                        Gość portalu: mxt napisał(a):

                                        > zatanczylabym chetnie ale chociaz moj Hindus-krwiopijca jest
                                        baaaaaaaaaaaardzo
                                        > tolerancyjny, to chyba nawet i on by tego widoku nie zdzierzyl... i by mnie
                                        > jeszcze z roboty wywalil i co ja wtedy zrobie??? Jeszcze by mi przyszlo do
                                        > Ameryki jechac albo co gorsza do Australii.....


                                        No tak, jeśli by to miało oznaczać dla ciebie Australię to poddaje sie.szybciej
                                        bym ci zycia w matrixie zyczył niz w Aus.Podobno to tak daleko że nawet
                                        internet dochodzi tylko dwa razy w tygodniu.
                                        • Gość: mxt dziekuje za zrozumienie... IP: *.lshtm.ac.uk 30.05.03, 17:41
                                          ...i ide do domu zapytac sie Latorosli o te zaworki od Noego... Neogo... tego
                                          klienta w kiecy, bo jak raz mnie zaintrygowaly!
                                          • Gość: NEOś Re: dziekuje za zrozumienie... IP: *.acn.waw.pl 30.05.03, 17:43
                                            Gość portalu: mxt napisał(a):

                                            > ...i ide do domu zapytac sie Latorosli o te zaworki od Noego... Neogo... tego
                                            > klienta w kiecy, bo jak raz mnie zaintrygowaly!

                                            pa! pa!
                        • Gość: hihi Re: kino materialnego niepokoju atakuje IP: *.obluze.ht.pl 11.06.03, 15:40
                          Ale o co chodzi? pierdolicie jakieś farmazony
                          • Gość: NEOspasmin czy jest na sali tlumacz? IP: *.acn.waw.pl 19.06.03, 23:55
                            Gość portalu: hihi napisał(a):

                            > Ale o co chodzi? pierdolicie jakieś farmazony

                            Jak ktos pyta o co chodzi to znaczy ze potrzebuje tlumacza.
                            Jezyk jakim sie poslugujesz sugeruje ze na zycie zarabiasz raczej dupa niz
                            glowa stad pewnie stac by cie bylo na taki wydatek.
                            Czy jest na sali tlumacz?
    • Gość: kacha Re: 28 dni później IP: *.media 02.06.03, 11:25
      horror, czy nie horror oto jest pytanie...
      Świetne zdjęcia, dokonała muzyka, historia daje do myślenia i
      zostaje w pamięci.
      Jeśli ktoś dość amerykańskiej sieczki to polecam
    • Gość: THEO Re: 28 dni później IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 03.06.03, 17:11
      ZAJAWKA - NAJLEPSZY THRILLER-HORROR JAKI WIDZIALEM OSTATNIMI
      CZASY - IDZIE SIE TROCHE NAWET POSIKAC I TA SCENERIA - PUSTE
      MIASTO, POSTACIE , POPROSTU ZAJAW
    • Gość: Stalker Re: 28 dni później IP: *.jagiellonia.krakow.pl 04.06.03, 14:39
      Ja bym powiedzial odwrotnie. Na poczatku jest super, a sama koncuwka troche
      zbyt happyendowa. Mimo to film jest godny zauwazenia i polecenia. Inteligentne
      kino zrobione za niezbyt duze pieniadze. To lubie. Czekam na dalsze filmy
      Danny'ego Boyle'a.

      Pozdrowienia
      • Gość: madboy Re: 28 dni później IP: czech:* / 192.168.11.* 05.06.03, 14:39
        Dla paru widoczkow chociazby warto( Opustoszaly Londyn,
        Wiatraczki nad autostrada, plonacy Manchester, itd...
        I to mimo ze dla co niektorych moze byc zbyt makabrycznie
        (obrzydliwie?) No i muzyczka... Robi wrazenie. Polecammmmm.
    • Gość: kubu Re: 28 dni później IP: *.chello.pl 06.06.03, 10:33
      swietnie zrobiony film
      genialne zdjecia
      w recenzji w wyborczej skrytykowano uzycie cyfrowki, ale wedlug mnie to wlasnie
      podnosi walory filmu - znacznie bardziej wole takie filmowanie, niz anatomiczna
      precyzje w amerykanskich filmach akcji
      plus genialne zdjecia z Londynu, czy klaustrofobiczne obrazki z tego dworku
      (Hannah w czerwoniej sukience znikajaca w glebi mrocznego korytarza to po
      prostu mjodzio)
      niesamowity klimat

      zakonczenie troche zepsute
      ja bym skonczyl film po uderzeniu w brame :-)

      zastanawiam sie tylko, czemu ten film nie byl pokazany w Stanach
      a przynajmniej moi amerykanscy przyjaciele nic o nim nie slyszeli (a uwaznie
      sledza wszystkie nowosci)
      czy chodzi o to, ze jest zbyt brutalny, czy sa inne powody (chociazby fakt
      trzymania Murzyna na lancuchu) ;-)
      • Gość: Scarry Re: 28 dni później IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 12:21
        film super. horror jak sie patrzy.
        muzyka? szczerze mowiac wiecej bylo przerazajacej ciszy niz muzyki, ale ta
        ktora sie pojawila jak najbardziej godna zauwazenia!
        okrutny momentami, to fakt, czasem nawet troche za bardzo, ale w koncu to
        horror, a nie kolejny filmik z wytworni marzen georga busha..
        a ze murzyn na lancuchu? to jest glowna zasada w amerykanskich filmach - zawsze
        pierwszy ginie murzyn, zydek lub umyslowo uposledzony. taka maja formule na
        rozpoczecie akcji w filmie... wiec chyba nie dlatego nie pokazywali tego filmu
        w USA. moze dlatego, ze swiat z USA na czele zrobil GB kwarantanne i dal ludowi
        wyginac - a to wbrew ideologii amerykanskiej...?

        film polecam goraco, z calego serca (jak by pewien osobnik polskiej sceny
        powiedzial.... ((; )
      • Gość: Łukasz Re: 28 dni później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.03, 23:25
        Bo w USA dystrybucja przewidziana jest dopiero koło czerwca, ot co. Więc już
        lada chwilka, już lada moment będzie. A tak swoją szosą, to w ramach walki z
        piractwem premiery europejskiej coraz częściej pokrywają się z premierami w
        USA. Coraz rzadziej udaje mi się jakiś mainstreamowy filmik ściągnąć przed
        polską (a w każdym razie europejską) premierą. Brrr.. do czego to już
        dochodzi, pane Zelonka..

        Aha: chłopaki od filmów - tym was przebiję. Otóż tłumaczyłem kiedyś bez listy
        dialogowej jakiś szkocki film dokumentalny, w której część bohaterów
        mówiła "zwykłym" (bagatelka!) szkockim angielski, a część wybuchową mieszaniną
        ang-szkockiego z językiem ich praojców oraz dziadzi R. Burnsa, czyli
        autentycznym Gaelic. Puścili to na Wizji. Ale miałem radochę. Dobrze, że nie
        było pod napisy, bo jeszcze jakiś Polako-Szkot (lub odwrotnie) zdemaskowałby
        mą radosną twórczość.
        Oprowadzałem też Włocha po Warszawie nie znając włoskiego ani Warszawy, ale to
        się chyba nie liczy, bo to jednak własny kraj (no i teraz już własne miasto).

        Pozdrawiam wszystkich tłumaczy ! Translatorzy łączcie się!
        olczyki@hot.pl

        • Gość: kubu Re: 28 dni później IP: *.chello.pl 07.06.03, 23:36
          no tak
          ale w UK ten film byl na ekranach w zeszlym roku
          zdziwilo mnie to, ze u nas wszedl wczesniej niz w USA :-/
          to chyba nietypowy uklad :-)
        • Gość: NEOś Zanim sie polaczysz, zabezpiecz sie.Słownikiem. IP: *.acn.waw.pl 08.06.03, 07:21
          > Pozdrawiam wszystkich tłumaczy !Translatorzy łączcie się!
          Jesli z translatorkami to ja zawsze.....
          pozdro
          m.
    • Gość: zwierzak Re: 28 dni później IP: *.ks.k.pl 19.06.03, 17:19
      oh buraki buraki jesteście wy wszyscy tak zwani znawcy filmów od
      siedmiu boleści.Filn genialnie nakręcony (zwróciliście uwage na
      ujęcia?) fantastyczna muzyka a treść przerażająco prawdziwa, nie
      ten wirus to inny nas kiedyś wykończy!
      • Gość: outsider404 Re: 28 dni później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 23:30
        Niesamowite, czytam ten wątek i oczom nie wierzę. To najbardziej żałosny film
        jaki widziałem w tym roku, nawet wspomnianie "All or nothing" nie było tak
        denne. Nec Hercules contra plures, ale z całego serca odradzam wizyte w kinie.
        (Jedyną wartą obejrzenia rzeczą była zajawka termintora 3.
    • ignatz Re: 28 dni później 20.06.03, 09:20
      Mi się podobały głównie niesamowite zdjęcia opuszczonych metropolii. Te
      wspaniałem pomniki ludzkiej cywilizacji pozostawione na pewną śmierć na
      śmietnisku historii - czyż to nie magiczne obrazy?
    • Gość: Art Re: 28 dni później IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 23:55
      Właśnie wróciłem z filmu ... zręczny thriller ... i nic więcej.
      • Gość: settembrini Re: 28 dni później IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.03, 11:07
        otoz to, kolejny filmik, ni arcydzielo, ni chala. jednak od 'plytkiego grobu'
        duzo lepsze.
    • Gość: *** Re: 28 dni później IP: *.bielsko.dialog.net.pl 30.06.03, 17:57
      Zazwyczaj nie oglądam fimów tego pokroju bo nie lubie sie bać na czyms za co
      płace.Ale warto było.Film był w porzo a muza po prostu idealna.Na serio warto
      obejrzeć.
      • Gość: Edziak Re: 28 dni później IP: *.in-addr.btopenworld.com 02.07.03, 10:47
        Mi sie ten film nie podobal, schematyczny i nastawiany na przerazanie obrazami
        z duza iloscia krwi i agresji, co jest zalosne.
    • Gość: nova Re: 28 dni później IP: *.net.autocom.pl 03.07.03, 16:17
      Swietny film !
      Rewelacyjna muzyka i zdjecia (zwlaszcza wyludnionego Londynu i walki
      z zolnierzami). Do konca trzyma w napieciu - no moze zakonczenie traci happy
      endem, ale warto zobaczyc, szczegolnie w czasach gdy wydaje sie nam , ze
      z pomoca techniki mozemy wszystko.A wystarczy tylko nieznany wirus i ...
      • Gość: Edziak Re: 28 dni później IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.07.03, 10:20
        Nie musi to byc nieznany wirus planace stosy domowego stworzena w ubieglym roku
        gdy panowala tu w GB pryszczyca byly tez jak z filmu tego rodzaju i tez
        przerazaly.
        • Gość: glupi Re: 28 dni później IP: *.com.pl 15.07.03, 15:21
          a moze mi ktos wytl;umaczy jak sie skonczyl lub o co tam chodzilo bo nie za
          bardzo skumalem
    • Gość: asa Re: 28 dni później IP: *.enternet.com.pl 17.07.03, 11:00
      Film jest super
    • yelow Re: 28 dni później 18.07.03, 22:48
      nigdy nie obejrze angielskiego horroru, nigdy nie obejrze
      angielskiego horroru, nigdy nie obejrze angielskiego horroru,
      nigdy nie obejrze angielskiego horroru, nigdy nie obejrze
      angielskiego horroru......
      Apel: Dystrybutorzy nie kupujcie tandety z wyspy.
      ps
      kilka scen z filmu zaluguje jednak na 'oskara'
    • Gość: Mikhail Re: 28 dni później IP: *.visp.energis.pl 20.07.03, 00:47
      Film genialny! To najlepszy horror obok krzyku jaki w życiu
      widziałem. Dla wielbicieli gatunku - obowiązkowa lektura!
      • Gość: tomek.wro Re: 28 dni później IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 20.07.03, 18:03
        Jako wielbiciel gatunku muszę powiedzieć, że film jest dobry. Naprawdę.
        Straszliwie mroczny, ale muszę przyznać, że nie trzymał mnie w napięciu cały
        czas. Zgadzam się: świetne widoki opustoszałego Londynu i płonącego
        Manchesteru. Nie banalne rozwiązania. Ale dla mnie film kończy się w momencie
        trafienia naszych bohaterów do tego dworku pilnowanego przez żołnierzy. Nijak
        nie mogę zrozumieć dlaczego tak to miało być. Zupełnie na coś innego liczyłem.
        Poza tym często było wiadomo co się wydarzy. Tak jak to scena kiedy ojciec tej
        dziewczynki chciał przegonić tego ptaka oskubującego zabitego-zainfekowanego.
        Było pewne,że krew kapnie mu (ja myślałem, że do ust) do oka. Ale ogólnie film
        oceniam na 8/10.

        PS. Brakowało mi trochę więcej scen ataków tych zarażonych. Myślałem, że coś
        się wydarzy podczas tej nocy którą spędzili pod gołym niebem. Dowódca tych
        wojsk stwierdził, że pożar przegonił zainfekowanych na obrzeża miasta, a nie
        było ich widać. Szkoda! Było parę przestojów.
    • Gość: klip fallout ? IP: *.core.net.pl 21.07.03, 14:38
      Plusem jest dobra muzyka, moze dlatego,ze tak rzadka...Klimat przypomina
      fallout, jak ktos gral to wie o co chodzi. Nie jest to postnuklearne
      srodowisko, ale skutek podobny. Ach, te puste miasta...Pierwsza scena tez
      przypomina mi epizod z fallout,gdzie po wypuszczeniu potworow z klatek na
      prosbe jej obronczyni dziekuja jej zabijajac ja .Ach,ta naiwnosc pewnej grupki
      ekologow...
      Koniec tez dobry,ale nie napisze wiecej by zabawy nie psuc. Cieszy tez to,ze
      nie jest to resident evil,gdzie trupow pelno i ciagle rabanka. Raczej chodzi o
      dobrze oddany stan osaczenia i walki o przetrwanie. Zolnierze dosc
      niejednoznacznie pokazani,nie wiadomo czy to grupa zdsperowanych
      wojakow,wariatow-wojakow czy zdyscyplinowanych wojakow. Czy to jeszcze
      zolnierze czy juz banda zwykla.
      Film strachu nie wzbudza(ogladalem w dzien), raczej kilka typowych pytan o
      ludzkosc po zagladzie,dekalog po zagladzie itd. Ot,taki powrot do natury, gdzie
      licza sie podstawowe umiejetnosci i dobra bron w dloni.
    • Gość: asa co oni sobie mysla?? IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 20:22
      mam dosyc filmow w ktorych zawsze musi byc watek milosny. nawet w takim
      horrorze.film klasy sredniej. czemu rezyser i producenci mysle ze jak gra
      facet z kobietka to widzowie oczekuja ze to wielka milosc????
      gdy tylko ci dwoje sie pocalowali, odrazu mi odeszla chec na film, fakos sie
      przemoglam do konca, ale dalej ogladalam ze znudzeniem
    • Gość: LethaFace Re: 28 dni później IP: *.osk.pl / 192.168.0.* 23.07.03, 22:42
      film był wporzu, choć spodziewałem się czegoś lepszego. Dość
      oryginalne zdjęcia (jeśli chodzi o kamerkę i obrazy rzeźni na
      ulicach) ale film ma dłużyzny, choć nie wątpię, że znajdą się i
      tacy co powiedzą, że to klasa. Jak dla mnie 8/10. Peace
    • urszullka 28 dni później - kto jest dobry, a kto zły..? 25.07.03, 01:12
      fantastyczny film, jaki odświeżający!!!!!!!. Podobało mi się w nim wszystko.
      Nawet pojawiająca się niewiadomo skąd niesamowita gibkość głównego bohatera.
      Czy my nie moglibyśmy kręcić takich filmów??? Wyludiony Londyn rewelacja,
      ekspeeyment socjalny - namacalnie przerażający, zimbardzo " strażnicy i
      więźniowie" Idęspać , bo moje impresje już powoli się kupy nie trzymają...
    • kinkygirl Re: 28 dni później 25.07.03, 15:46
      wszystko pieknie ładnie, ale czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego duża grupa
      ludzi, z których wszyscy ogarnięci są dzikim morderczym szałem biega sobue
      razem jak baranki po łące w poszukiwaniu spokojnych niezarażonych, zamiast
      wymordowac siebie nawzajem? ;)))
      • urszullka świeże mięsko im smakuje.. 27.07.03, 10:38
        a poza tym stają się drapieznikami zupełnie innej rasy niż ludzie. Wyżej w
        łańcuch pokarmowym.
      • Gość: Tobiasz Re: 28 dni później IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.08.03, 21:30
        kinkygirl napisała:

        > wszystko pieknie ładnie, ale czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć dlaczego duża
        grupa
        >
        > ludzi, z których wszyscy ogarnięci są dzikim morderczym szałem biega sobue
        > razem jak baranki po łące w poszukiwaniu spokojnych niezarażonych, zamiast
        > wymordowac siebie nawzajem? ;)))

        Właśnie tak rozprzestrzenia się wirus. Po co mieli siebie atakować?
        A film średni.
    • Gość: Wojtas Re: 28 dni później IP: *.chello.pl 29.07.03, 21:46
      Film był całkiem spoko... Jedynym mankamentem z MOJEJ strony jest
      to ,że owi zainfekowani ludzie mogliby wyglądać troche
      straszniej... Osobiście dodałbym nutkę dynamizmu do samego filmu.
      .. A muzyka powinna podchodzic pod techno. I tak polecam !
    • Gość: Cichy Film jest ZAJEBISTY ! IP: 80.51.247.* 28.08.03, 18:10
      Bardzo mi się podobał film. Jest w stylu "Powrotu żywych
      trupów". Ogólnie niezły klimacik, trzyma w napięciu przez cały
      film... POLECAM
    • Gość: Grzesiek 28 dni później IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.04, 12:06
      Uwazam ze film jest bardzo fajny i trzymający w napieciu. Moim zdaniem jest to
      film w stylu RESIDENT EVIL. super film naprawde polecam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka