Gość: Legolas
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
18.05.03, 22:56
Może to nie będzie wielkie odkrycie dla kinomaniaków,ale film
ten zaliczam do mojej 10 wszechczasów.Jean Reno w swojej roli
życia.Wspaniałe zdjęcia,muzyka powala z nóg jest takze duża
dawka humoru.Ale przede wszystkim jest to film o wielkiej
przyjażni i rywalizacji, która doprowadziła obu bohaterów do
śmierci.GORĄCO POLECAM WSZYSTKIM!!!