Gość: NEOspasmin
IP: *.acn.waw.pl
22.06.03, 08:28
Przyszlo mi na mysl(NA MYSL) ze mozna by sie pobawic w wymyslenie obsady
do "wojny polsko-ruskiej".
Rol nieduzo, film taniutki wiec pewnie ktos sie zaraz za to zabierze.
Strach takiemu komus(pewnie bedzie to debiutant ᡠ) reke wolna zostawiac, bo
moze np. ze wzgledu na ogladalnosc,BLinde obsadzic w roli masloskej samej,
wiec postawilbym go przed faktami dokonanymi samemu wybierajac obsade.
Ograniczen nie ma zadnych, tylko jesli ktos zaproponuje do roli Silnego
Jennifer Lo to niech uzasadni.
Co do o polskich halabardnikow i halabardnic to kopalnia pyszczkow jest
strona agencji aktorskiej www.gudejko.pl. Jest tam potezne archiwum twarzy
znanych przewaznie z telewizyjnych lamaczy serc, ale okiem rzucic mozna.
Jesli moja propozycja spotka sie z zainteresowaniem ze strony PT filmojadow
to w nastepnej kolejnosci zabralbym sie za wybor koncepcji filmu, z tego
rezysera, kompozytora(rodzaju muzyki) i tym podobnych elementow pozwalajacych
w koncu wyjac statystycznemu konsumentowi popcornu dwie dychy z kieszeni.
A potem wspolnymi silami zrobimy pierwszego w swiecie filmowego pirata.
Masloska wielokrotnie wycalowana w popekany lakier na paznokciach pewnie sie
w koncu da przeprosic.Kasa dzielic sie nie bedziemy.
pozdro.
m