Gość: beti
IP: *.smoczka.ptc.pl
31.07.03, 13:23
Ta ksiazka " My, dzieci z dworca zoo" jest pisana na prawdziwych
faktach.Czytanie jaj bardzo wciaga wtekst ksjazki.Dobre
wczytanie pozwala sie postawic na miejscu głuwnie bochaterki
Christiny , ktura w ciagu całej swojej histori bardzo dłuzo
przezyła.Zaczeła swoja historie z narkotykami od palenia haszu a
skonczyła na cawaniu sobie w żyłe.