Dodaj do ulubionych

REC - straszna kicha

IP: *.aster.pl 14.08.08, 20:52
Dawno się tak nie rozczarowałam!
Zero zwrotów akcji, zero zapętleń czasu, zero budowania napięcia,
fałszywych tropów, tego co powinno tworzyć dobry thriller/horror.
jeden prościutki wątek, jedno pomieszczenie. Film byłby ciut lepszy,
gdyby wprowadzono drugą gdupę bohaterów, krórzy odnajdują urwane
nagranie po jakimś czasie i próbują rozwikłać zagadkę...
Spodziewałam się czegoś w stylu "Ringu" i "Nieodebranego
połączenia", może z domieszką "Frontieres" a tu takie dno. porażka
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: REC - straszna kicha IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.08, 23:40
      Jak się porównuje z takimi gniotami (prócz Ringu może), to nic dziwnego, że zawodzi...
      Dla mnie jeden z lepszych horrorowych tytułów ostatniej dekady.
      • Gość: x Re: REC - straszna kicha IP: *.aster.pl 15.08.08, 09:08
        jak coś takiego może się podobać??
        • Gość: jaija Re: REC - straszna kicha IP: *.elblag.dialog.net.pl 15.08.08, 12:36
          REC? Ano nie wiem, ale może ;) Przynajmniej mnie się podobał - ma wszystko, o co chodzi w dobrym horrorze. Oczywiście, z gatunku zombiaczno-apokaliptyczno-katastroficznych.
          • iza-bel Re: REC - straszna kicha 18.08.08, 10:41
            no, ja parę razy wystraszyłam się jak diabli, a chyba o to w
            horrorze chodzi:)
            wybitny to ten film nie jest, ale jak ktoś lubi się bać, to powinien
            być zadowolony.
    • princessofbabylon Re: REC - straszna kicha 18.08.08, 21:00

      na początku straszna nuda, przekrzykiwanie się, wydzieranie, chaos.
      Wkurzające. Potem parę scen takich, że sie nawet ostro
      wystraszyłam ;) Nie kapuję zakończenia z tym opętaniem, bo myślałam,
      że chodzi tylko o ten wirus zmutowany.

      Ale ogólnie nienajgorszy, horror jak horror...
    • alinka_li Re: REC - straszna kicha 19.08.08, 13:18
      A jakiego typu jest to film: sieczka (trupy, krew, jelita), czy nastrój (klimat
      grozy, ewent.trupy;)? Bo obejrzałabym jakiś horror, ale raczej "Inni" niż
      "Teksańska masakra..."
      • iza-bel Re: REC - straszna kicha 19.08.08, 13:58
        no to pierwsze niestety (no jelit nie widziałam)
        • alinka_li Re: REC - straszna kicha 19.08.08, 15:11
          No to szkoda:( Chociaż dopuszczam gatunki mieszane, tylko samej sieczce mówię
          zdecydowane nie
          • Gość: jaija Re: REC - straszna kicha IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.08.08, 21:54
            Moim zdaniem, nie jest to typowa sieczka. Mamy sytuację zagrożenia na żywo, umiejętnie zbudowany nastrój osaczenia, a kamera "z ręki", każe nam wierzyć (albo choć zawiesić niewiarę ;)), że sytuacja ta jest autentyczna. Wiadomo, że gdzie szaleją zombiaki, tam będzie żarcie, krew, masakra. Ale nie jest to cel sam w sobie. Nastrój - oto, co najważniejsze w tym filmie, przynajmniej moim zdaniem.
            • braineater Re: REC - straszna kicha 20.08.08, 10:20
              Fajne ma otwarcie - te pierwsze kilka minut ze strażakami dobrze buduje klimat
              na następną godzinę rzezi. Niezły jest technicznie, choć faktycznie w paru
              momentach kamera dostaje zbyt mocnej trzęsawki zupełnie zbytecznie -znaczy nie
              wynika ona z dynamiki biegania postaci po korytarzach, tylko tak się po prostu
              telepie, żeby było "ciekawiej" (dużo lepiej to było zrobione w Clowerfeldzie),
              trochę dobrych scen, typu latający strażak, albo pańcia przykuta do schodów. A z
              wad, to brak zdecydowanego rozwiązania, bo tak w sumie zostawiają trzy tropy,
              które dość ciężko ze sobą powiązać, nie decydując się na gwałt na logice

              SPOILER - chora dziewczynka jest opętaną z Medeiros? pies przywlókł wirusa? a
              może nigdy nie pokazany dziadek od Chińczyków rozsiewał zarazę?

              Każdą tezę się w sumie da jakoś w oparciu o film obronić, tyle, że żadna go nie
              tłumaczy do końca. Tak czy tak, dużo lepiej się go ogląda niż pretensjonalny
              Sierociniec.

              (Jaija - amerykańska taniocha za 10 tysięcy dolarów z zeszłego roku - Right at
              You Door - koniecznie zobacz, bardzo dobrze zrobione ćwiczenie z tematu
              zamknięte pomieszczenie i nie wiemy, co się wydarzyło ze światem na zewnątrz.)

              P:)
              • Gość: jaija Re: REC - straszna kicha IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.08, 17:20
                > (Jaija - amerykańska taniocha za 10 tysięcy dolarów z zeszłego roku - Right at
                > You Door - koniecznie zobacz, bardzo dobrze zrobione ćwiczenie z tematu
                > zamknięte pomieszczenie i nie wiemy, co się wydarzyło ze światem na zewnątrz.)
                >

                Dzięki, postaram się obejrzeć :)

                >
                > SPOILER - chora dziewczynka jest opętaną z Medeiros? pies przywlókł wirusa? a
                > może nigdy nie pokazany dziadek od Chińczyków rozsiewał zarazę?
                >
                Sama się nad tym głowię, choć dziadka nie podejrzewałam, natomiast cieszyłam się, że zarażony nie ruszył do boju wraz z innymi, bo umarłabym wtedy, ale ze śmiechu :D:D
                Pomyślałam natomiast, że faktycznie, ta dziewczynka z ostatniego pokoju (dziewczynka - ohydne marsko wstrętne!) jest tą opętaną, ale to nie było opętanie, lecz własnie wirus, który temu gościowi wymknął się spod kontroli. Myślę, że chyba celowo zostawiono taką niejasność, żeby tłumy potem zachodziły w głowę, o so chozzi.
                • iza-bel Re: REC - straszna kicha 21.08.08, 09:47
                  SPOILER!
                  A widzieliście gdzieś koty? Bo na początku jest mowa o tym, że
                  starsza pani mieszkała sama tylko z kotami
                  więc moim zdaniem droga zarażenia mogła być np. taka: jakieś myszy
                  czy szczury ze strychu od tej opętanej, przez koty do psa a potem
                  już jasne.
                  No i kto zaatakował starszą Pania,która wezwała pomoc? Ta Filipinka?


                  76/105
                  mail gazetowy mi nie działa
                  • Gość: daria13 Re: REC - straszna kicha IP: 83.238.100.* 28.08.08, 09:29
                    SPOILER!
                    A to było moim zdaniem tak:
                    Ktoś na strychu kamienicy robił doświadczenia na jakieś opętanej dziewczynce z
                    Portugalii i udało mu się wyekstrahować z niej wirus odpowiedzialny za
                    nawiedzenie. Wirus oczywista wymknął się spod kontroli, a wszędobylski pies
                    (jak to pies) pierwszy został zaatakowany. Następnie zanim trafił do weterynarza
                    zaraził a. kota, b. dziewczynkę. Kot zaraził staruszkę, która pierwsza dostała
                    świra i dalej poszło, tak jak nam to łaskawie pokazali.

                    Film spełnia swoje zadanie: dobrze straszy.
                    Podpisuję się obiema rączkami, że lepszy od pretensjonalnego i wcale nie
                    straszącego Sierocińca..
                    • braineater Re: REC - straszna kicha 28.08.08, 12:38
                      dobra teoria:)
                      tylko pytanie skąd w migawkowym ujęciu pod koniec filmu, kiedy panienka wbija na
                      ten strych, wziął się tam najwyraźniej zarażony chłopczyk? Pojawia się w kadrze
                      na jakieś max 3 sekundy i znika zaraz potem z fabuły.
                      • Gość: daria13 Re: REC - straszna kicha IP: 83.238.100.* 28.08.08, 13:06
                        Dlaczego chłopiec, a nie dziewczynka;)
                        Otóż na to też mam swoją teorię, o której nie pisałam, żeby za bardzo nie
                        zaciemnić i nie rozpisywać się nadmiernie.
                        Dziecko na strychu to produkt grzesznej miłości badacza/egzorcysty i dziewczynki
                        (później już kobiety) z Portugalii. A straszliwa mumia, która atakuje na końcu
                        kamerzystę i reporterkę, to właśnie ta dorosła już nawiedzona. Wszak była już w
                        zdecydowanie gorszym stadium niż reszta świeżo zarażonych. To właśnie
                        naprowadziło mnie na trop dorosłej opętanej, ponadto wnętrze "laboratorium"
                        też wyglądało na mocno wysłużone (przedpotopowy magnetofon).
                        Fajnie się tak pobawić w zgadywanki:)
                        • Gość: jaija Re: REC - straszna kicha IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.08.08, 16:16
                          Niby fajnie, ale wydaje mi się, że niekoniecznie trzeba ;) ważne są emocje, a tych tu dużo...
    • Gość: marcin Re: REC - straszna kicha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 15:33
      www.youtube.com/watch?v=nOnSu1FUf-g&feature=PlayList&p=70CF4D3B527B859F&index=0
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka