awitold 19.09.08, 18:42 A wyślijcie na seans pana Wolszczana, moze jakaś madrą recenzje napisze... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: jax Rysa ***** IP: *.aster.pl 20.09.08, 10:40 pan Paweł to albo za dużo filmów ogląda i już mu się w jedno zlewają, albo "rysy" nie widział - oziębłość uczuciową we wspomnianej rodzinnej kłótni wypomina nie matka, a córka (grana przez Kingę Preis) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: greg Re: Rysa *****post-prlowska nuda IP: *.chello.pl 13.02.09, 23:34 Jankowska-Cieślak wyglądająca jak menelka (co się stało z jej twarzą-problem alkoholowy?depresja? jak można tak się stoczyć?) rozgrywa dylemat dogorywającej żony, która desperacko poszukując ostatnich emocji burzy życie najbliższych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Rysa ***** IP: *.ssp.dialog.net.pl 19.01.10, 00:41 Świetnie pokazana historia bez opowiadania sie za którąś ze stron. Każdy w tym filmie ma ludzkie cechy, poczynając od osoby, która dostarczyła kasetę. Po ludzku- historyk IPN dla zaspokojenia swoich niskich potrzeb rzuca w telewizji oskarżenia . Po ludzku mąż i były donosiciel nie ma odwagi przyznać się do szmacianej przeszłości. Po ludzku żona reaguje na to, że motywem 40 letniego małżeństwa było donoszenie na jej ojca. Córkę tego związku nie interesuję przeszłość ojca. Ważniejsze dla niej jest, że ojcem był dobrym. Żona nie potrafi przyjąć tego, że 2/3 życia było zaplanowane w budynku SB. Jej organizm odrzuca przyjmowanie bodźców z otoczenia, przestaje je analizować i reagowania na nie. Kązdy w tym filmie jest człowiekiem. Film nie pochwala ani nie potępia a pokazuje skutki. Odpowiedz Link Zgłoś