01.04.10, 11:51
kurde, chciałbym troche pobiegać za jakąś panną, postarać się trochę
wiecej...a tu cały czas wszystko na tacy podawane...ze 3 dni jedna z
drugą porżnie cnotkę-niewydemkę, a potem bierz co chcesz w każdej
ilości...
wszystkie teraz tak mają, czy ja tylko takie spotykam ???
Obserwuj wątek
    • facettt lepsza, niz bieganina. 01.04.10, 11:55
      4groove napisał:

      > kurde, chciałbym troche pobiegać za jakąś panną, postarać się trochę
      > wiecej...a tu cały czas wszystko na tacy podawane...ze 3 dni jedna z
      > drugą porżnie cnotkę-niewydemkę, a potem bierz co chcesz w każdej
      > ilości...
      > wszystkie teraz tak mają, czy ja tylko takie spotykam ???

      to masz pecha, hloopie.
      ja tam za kazda musialem biegac, az do znudzenia i zmeczenia.
      ze skutkiem zazwyczaj pozytywnym, ale butow i odciskow na nogach szkoda.
      chetnie zamienilbym sie rolami.
      • 4groove Re: lepsza, niz bieganina. 01.04.10, 12:02
        no taaaaaa, ale wiesz przydała by sie od czasu do czasu jakas
        odmiana...jak jest za łatwo to człowiek traci czujność, a to juz
        pierwszy krok do katastrofy...
        • facettt tu masz racje 01.04.10, 12:07
          co do tej czujnosci :)

          wiec pamietaj:

          Gwardzista umiera swobodnie.
          na stojaco :)
        • kika3210 Re: lepsza, niz bieganina. 02.04.10, 19:47
          po prostu takie sobie za cel obierasz. widocznie albo malolaty albo
          desperatki... sprobuj ambitnie :)
    • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:01
      Przyszedłeś się tu pochwalić czy pożalić? A może masz jeszcze jakieś inne
      intencje? Bo za bardzo nie nie wiem, czy mamy Cię żałować, czy gratulować
      atrakcyjności lub wielkiego farta.
      • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:02
        nie badz złośliwa Ciotka ! :)
        • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:15
          No więc? Chwalisz się? W takim razie gratulacje. Yeah! Siekierka na Twoją cześć!

          Ale fakt faktem, to nie świadczy zbyt dobrze o pannach, które tak łatwo dają się
          zarwać.
          • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:25
            nie badz złośliwa bo jak Cie znów spotkam w klubo to się nie
            odezwę ;P
            • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:30
              I mam się w tym momencie przestraszyć porządnie? Chyba Ci się niezbyt udało.
              Próbuj dalej
              • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:31
                dobra, dobra
                emanujesz złą energią !
                • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:34
                  > dobra, dobra
                  > emanujesz złą energią !

                  A Ty próbą bardzo ostrego zmieszania z błotem. I w jakim to celu?
                  • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:59
                    kogo ??
                    słabo intencje rozpoznałaś
                    • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 13:13
                      Widocznie...
    • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 12:02
      za nisko poprzeczka skoro bierzesz wszystko jak leci... jak jestes
      taki dobry to zrob jakies utrudnienie, np 'dzis wyrwe ruda >175 cm
      lubiaca teatr i deepthroat'
      • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 12:06
        albo sproboj 2 na raz, ja z tym zawsze mialem problem:(
        • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:08
          widzisz...wlasnie nie chodzi o to ze nie chca sie bzykac....chca i
          to dosc szybko, i ciekawi mnie to czy teraz takie czasy, czy ja po
          prostu tak trafiam.

          a co do dwoch na raz to pracuje nad tym :)
          • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 12:13
            podobno tylko cristriano ronaldo przychodzi to latwo;)
          • tootsi30 Re: łatwizna 01.04.10, 12:15
            4groove napisał:

            > widzisz...wlasnie nie chodzi o to ze nie chca sie bzykac....chca i
            > to dosc szybko, i ciekawi mnie to czy teraz takie czasy, czy ja po
            > prostu tak trafiam.
            >
            > a co do dwoch na raz to pracuje nad tym :)
            zalosne, chyba masz pecha (dla innych szczescie)i trafiasz na same
            lafiryndy. osobiscie nie mam znajomej,ktora juz po 5 randce
            (przynajmniej) idzie do lozka.
            • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:24
              po 5 ??? marzenie...
              ja myśle raczej o drugiej max trzeciej...
              korzystam, no bo jak tu nie korzystać w myśl zasady "niewykorzystane
              sytuację mszczą się w przyszłości", ale potem mi się już jakoś nie
              chce...
              • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:33
                Albo rzeczywiście same lafiryndy, albo ooooogromny fart. Co wolisz?
                • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:34
                  taki czasy ???
            • poprioniony Re: łatwizna 01.04.10, 21:19
              > osobiscie nie mam znajomej,ktora juz po 5 randce
              > (przynajmniej) idzie do lozka.

              Ja tez nie znam blizej zadnej, ktora by idzie do lozka po
              5-tej randce. Pewnie dlatego, ze szkoda mi czasu i atlasu
              na takie super porzadne inaczej.
      • 4groove Re: łatwizna 01.04.10, 12:06
        widzisz...wlasnie nie uznaje siebie za żadną gwiazde, średnia
        krajowa.
        a tak na marginesie to kazda ktora spotykam lubi teatr a lodziku tu
        juz nie wspomne...slabe kryterium...
        • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 12:12
          nie wiem czy moge jeszcze cos doradzic ale przynajmniej sam sie
          dowiedzialem gdzie szukac chetne na deepthroata:)
          • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:17
            A to nie Ty przypadkiem odkryłeś, że DT jest popularne wśród młodych Polek?
            • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 12:36
              nie wiem nie jestem socjologiem sprawdzilem tylko 3 z 20 milionow
              a do tatru bede musial sie wybrac.. na co chodza malolaty?
              • modrooka Re: łatwizna 01.04.10, 12:50
                W Warszawie? Do Opery
                • naleczowianin Re: łatwizna 01.04.10, 13:07
                  to klub? czy takiej prawdziwej;)
                  • yoko0202 Re: łatwizna 01.04.10, 13:40
                    w sumie klub, ale bodajże w okolicy teatru wielkiego więc można się najpierw
                    ukulturalnić a potem przyjemnie zezwłokować :)
                    • facettt to postep :) 01.04.10, 13:52
                      yoko0202 napisała:

                      > w sumie klub, ale bodajże w okolicy teatru wielkiego więc można się najpierw ukulturalnić a potem przyjemnie zezwłokować :)

                      to postep, gdyz za komuny po wyjsciu z TW zezwlokowanie nastepowalo
                      na lawce, pod pomnikiem Nike :)
                      • yoko0202 Re: to postep :) 01.04.10, 13:57
                        w sezonie wiosenno letnim plener pod pomnikiem to oczywiście lepszy pomysł, ale
                        tam chyba niebiescy zgarniają na potęgę, a na kolskiej liczą prawie jak za
                        mariotta:)
                        • facettt to podstep :) 01.04.10, 21:11
                          yoko0202 napisała:

                          > w sezonie wiosenno letnim plener pod pomnikiem to oczywiście lepszy pomysł, ale
                          > tam chyba niebiescy zgarniają na potęgę, a na kolskiej liczą prawie jak za
                          > mariotta:)

                          Kolska znam, ale tylko zewnetrznie (bo mieszkalem na pobliskiej Woli)
                          Ale mimo to - lubie sie dobrze polozyc :)
    • menk.a Re: łatwizna 01.04.10, 12:09
      Wszystkie co do nogi. Bo nawet te oazowe to niczym kury uciekające przed
      kogutem: 2 okrążenia wokół kurnika, by na zbyt łatwą nie wyjść.;)
    • yoko0202 musisz spotkać taką 01.04.10, 12:30
      na jaką ostatnio mój dobry kumpel choruje
      jak mi się ostatnio żalił to się browarem ze śmiechu oplułam

      odwaliła numer w takim raczej męskim stylu, czyli przespała się z nim bez
      większych oporów (po dość długiej znajomości, fakt, choć wybitnie koleżeńskiej)
      po czym kompletnie go olała, tzn. zadzwoni do niego raz na tydzień albo i nie,
      po czym milczy jak zaklęta żeby po kolejnych 2 tygodniach przysłać w nocy sms-a
      że tęskni, ogólnie żyje swoim życiem i sprawia wrażenie kompletnie
      niezainteresowanej poważnym związkiem, a ten głupieje i już nie wie czy ona w
      ogóle by chciała czy nie; zachowuje się jak idiota, nie wie czy się do niej
      odzywać i spróbować się umówić, waha się, po czym bierze się za dzwonienie do
      niej po nocy jak się napije i mu hamulce puszczą, no cyrk na kółkach, i tak już
      parę tygodni

      reasumując, nie zawsze bzyknięcie oznacza podanie siebie jak na tacy, jak cię
      jakaś dobrze bzyknie a potem ci zniknie, to może poczujesz adrenalinę i będziesz
      sobie mógł ją poganiać
      :)
      • 4groove Re: musisz spotkać taką 01.04.10, 12:33
        taaaa

        musiałbym się zakochać, a że mam już rozwód w swoim cv to nie
        przychodzi teraz tak szybko
        zreszta szybkie bzykanko odsuwa fakt zakochania w najblisza
        nieskonczona przyszlosc...
        • facettt i to jest zdrowy kregoslup. 01.04.10, 13:09
          (nie mylic z kregoslupem moralnym)

          i tak trzymaj.
        • yoko0202 Re: musisz spotkać taką 01.04.10, 13:54
          4groove napisał:

          > taaaa
          >
          > musiałbym się zakochać, a że mam już rozwód w swoim cv to nie
          > przychodzi teraz tak szybko

          problem taki, że zakochania się nie planuje [o ile życie byłoby prostsze
          oczywiście, gdyby jednak można było zaplanować] :)

          > zreszta szybkie bzykanko odsuwa fakt zakochania w najblisza
          > nieskonczona przyszlosc...
          temat rzeka, i dyskusji na forum też już było mnóstwo; imho ile par, tyle
          historii, a i osobiście znam kilka takich, gdzie miało być tylko fajne szybkie
          bzyknięcie a są już razem nawet i naście lat;
          nie wiem, czy kolega o którym napisałam się zakochał, bo raczej się nie przyzna
          póki co, w każdym razie kolejny przykład, że seks bez wstępu w postaci
          dziesięciu randek przy świecach wcale nie musi zawsze oznaczać końca starań i
          utraty zainteresowania
          powodzenia w poszukiwaniu bardziej odpornych na wdzięki:)
    • lacido Re: łatwizna 01.04.10, 20:14
      proponuję rozpocząć jakąś kampanię społeczną :)
      • 4groove Re: łatwizna 02.04.10, 11:52
        ale po co ta złośliwość ??? :)
        • kalllka Re: łatwizna 02.04.10, 13:13
          zlosliwosc.. hym mysle,ze zasluzyles. bo sens postu taki umniejszajacy kobietom byl. umniejszajacy i zyczajnemu zwyczajowi podrywania przeciez.
          nakrecanie sie i otoczenia na tani efekt jest malo efektownym bo sztucznym tylko -ogniem podrywu .prowadzi wiec tylko do inwazji jeszcze latwiejszej latwizny i ostatecznie do bojkotu swiadomych ; latwych czy trudnych,, juz bez znaczenia:)
          najglupszym jednak to, ze sam siebie jak narkoman w amoku- zatracisz i zanudzisz,butnie nie wyciagajac nauki z wlasnych dzialan.
          tyle, a propos skokow w bok i na banji.:)
          co do natury
          to wciaz mam wrazenie Panowie, ze bardziej nizli sufrazystki z pasow do ponczoch, nie umiecie sie wyzwolic, ba rozsznurowac nawet, z gorsetu wlasnych dumnych przekonan:)
          .. no ale ja jestem starej daty i kindersztuba w wyrazaniu wrazenia wciaz mnie obowiazuje.
          zatem zza woalki,myslac:)
          Wesolych Swiat Panowie
          niech Wam i rodzinom- zdrowie
          nie tylko wlasne jaja
          zyczy pogodnie
          Kaja
        • lacido Re: łatwizna 02.04.10, 18:27
          a gdzie tu jest złośliwość??
    • tugen_axalla Re: łatwizna 01.04.10, 20:20
      Spróbuj zakręcić z zakonnicą, to będzie dopiero wyzwanie ;-)
      • 4groove Re: łatwizna 02.04.10, 11:51
        same brzydkie
    • roma.roma Re: łatwizna 01.04.10, 21:40
      To moze nie ciagnij ich do lozka tak szybko, to nie bedziesz
      wiedzial, kiedy by ci ulegly.
      Dosc smieszne, wodzisz na pokuszenie, a potem sie dziwisz, ze ktos
      dal sie uwiesc....
      • 4groove Re: łatwizna 02.04.10, 11:50
        no ale nie jestem z zelaża, a tatuś nauczył że jak dają to trzeba
        brać, tak jak wcześniej napisałem, niewykorzystane okazje się
        mszczą...
    • nula8 Re: łatwizna 02.04.10, 12:08
      No, patrz, a ja mam odwrotny problem. Chciałabym od razu, a jakoś się dla zasady
      bronię z uporem lepszej sprawy. I zawsze się zastanawiam, jak kobiety pokonują
      te wszystkie opory, bo ja jestem jakaś zablokowana.
      Ale nie licz na to, że więcej takich zablokowanych. Faceci raczej nie pochwalają
      takiej postawy, a i dla kobiet przyjemności z niej mało. Same problemy :)
      • nanai11 Re: łatwizna 02.04.10, 12:37
        To tylko oznacza ze wśród tłumu takie właśnie wybiera twoja podświadomość. Zmień
        się, wiecej kultury, obycia a trafisz na warta wiecej.
      • modrooka Re: łatwizna 02.04.10, 12:54
        O proszę, i tym sposobem możesz stać się targetem dla tego pana. Może przestanie
        narzekać, że trafia na same łatwe szmaty
        • menk.a Re: łatwizna 02.04.10, 13:06
          Łatwe szmaty... ojp pan groov jest tak samo łatwy jak kobiety, na które raczy
          obłudnie narzekać.;)
          • modrooka Re: łatwizna 02.04.10, 13:10
            Nie żartuj sobie. On korzysta z okazji - Kobiety się puszczają
            • menk.a Re: łatwizna 02.04.10, 13:16
              modrooka napisała:

              > Nie żartuj sobie. On korzysta z okazji - Kobiety się puszczają

              No jasne. Kobiety mówią, że on się puszcza, a one korzystają z okazji.;)
    • avital84 Re: łatwizna 03.04.10, 10:07
      Popełniasz pewnie jeden podstawowy błąd.

      Niech zgadnę. Od samego początku mówisz teksty, które otwarcie sugerują,że masz
      ochotę na "coś więcej'? Zarzucasz ją komplementami o podtekście 'erotycznym'?
      Zwyczajnie po prostu chcesz ją zaciągnąć do łóżka, ale masz nadzieję, że jednak
      będzie się opierać?

      Kobieta, która widzi, że jest tak traktowana, ale przy tym ma ochotę na seks, bo
      dajmy na to jest wyposzczona, nie myśli o takim facecie poważnie. Zdaje sobie
      sprawę z tego, że gdyby traktował ją jako potencjalną żonę to nie pchałby się na
      przykład do jej pokoju hotelowego po pierwszej rozmowie przy drinku albo nie
      dobierałby się do niej w samochodzie odwożąc ją do domu.

      Problemem u kobiet jest to, że jak już się z kimś prześpią to w ich organizmach
      wytwarza się jakaś dziwna substancja, która wytwarza przywiązanie i nawet w
      mężczyźnie, o którym nie myślały początkowo poważnie, mogą się nagle zakochać.
      • kunegunda123 Re: łatwizna 03.04.10, 11:22
        > Problemem u kobiet jest to, że jak już się z kimś prześpią to w ich organizmac
        > h
        > wytwarza się jakaś dziwna substancja, która wytwarza przywiązanie i nawet w
        > mężczyźnie, o którym nie myślały początkowo poważnie, mogą się nagle zakochać.

        oksytocyna, hormon przywiązania i miłości. na szczęście nie zawsze się wydziela;)))
        • menk.a Re: łatwizna 03.04.10, 20:01
          kunegunda123 napisała:

          > > Problemem u kobiet jest to, że jak już się z kimś prześpią to w ich organ
          > izmac
          > > h
          > > wytwarza się jakaś dziwna substancja, która wytwarza przywiązanie i nawet
          > w
          > > mężczyźnie, o którym nie myślały początkowo poważnie, mogą się nagle zako
          > chać.
          >
          > oksytocyna, hormon przywiązania i miłości. na szczęście nie zawsze się wydziela
          > ;)))

          I rozsądek bierze górę.;)
    • drwallen anal już jest standardem 03.04.10, 10:15
      Kiedyś, żeby wyrwać laskę na anala to trzeba było z nią "chodzić" kilka miesięcy
      aby mogła nam zaufać i poczuć się bezpiecznie a teraz większość gimnazjalistek
      daje w kopę na pierwszej randce.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka