organza26
16.01.11, 18:24
Mam koleżankę - fajna, oczytana, przemiła dziewczyna. Wiem, że to trochę nieładnie z mojej strony, ale 'męczy' mnie jedna sprawa. Otóż ta koleżanka ma naprawdę duże powodzenie. Nic by nie było w tym dziwnego gdyby nie to, że koleżanka należy do 'większych' dziewczyn. Wzrost jak u modelki - 175cm natomiast rozmiar już zdecydowanie nie, bo jest to 42-44. Raczej duża pupa, biust raczej mały, brzuszek. Fakt, że jest dosyć proporcjonalnie zbudowana i jednak wysportowana. Mimo wszystko gdybym była facetem to zdecydowanie bym na nią nie 'poleciała'.
Wiem, że mnie teraz zjecie, że jestem zazdrosna itp, jednak poważnie pytam: jak to w końcu jest z tymi facetami? Tyle się mówi o tym, że kobieta powinna być szczupła, że gruba kobieta nie może być zadbana itp itd? W naszej paczce jest kilka przykładów szczuplejszych, subiektywnie atrakcyjniejszych koleżanek, które mają problem ze znalezieniem faceta na dłużej albo w ogóle.
Wybaczcie panowie, ale z doświadczenia wiem, że wygląd ma dla was ogromne znaczenie, a charakter w większości duuużo mniejsze. Tylko ten wyżej opisany przypadek jest tego zaprzeczeniem. To jak to w końcu z wami jest? Za wszystkie rzeczowe i mądre odpowiedzi na to być może głupie zapytanie dziękuję z góry:)))