anka.anna.ania
19.05.05, 14:37
przepiekna scena (kurytna):
on i ona spotykaja sie na ulicy
ona: wzburzona, blyskiwce w oczach
on: usmiechniety (cieszy sie, ze ja widzi, ale jeszcze nie zauwazyl, ze jest zla)
ona: zamach by go uderzyc
on: w nogi...
ona: zdziwiona ("hmm... ja myslalam, ze on jest wysportowany, a on biegnie
jak kaczor donald")