gomory
09.06.05, 17:59
Na ekrany kin, wchodzi wlasnie SIN CITY. Rodriguez postanowil zaklac
statyczne obrazki na celuloidowej tasmie. No i wyszedl mu wielce udany
zanimowany komiks. Naprawde kawal swietnej roboty, milosnikow komiksow
(przede wszystkim, ale nie tylko) czeka wrecz plastyczna wspaniala uczta dla
oczu. Scenariusz i realizacja typowa dla meskiego, brutalnego kina akcji
(niech co wrazliwsze kobiety wezma sobie na wstrzymanie). Osobiscie film
goraco polecam.
Przy tej okazji zaciekawilem sie, czy zdarzalo sie Wam przegladac komiksy?
Czy uwazacie ze to jest domena dzieci, lub osob ktore ze zrozumieniem
potrafia tylko onomatopeje przeczytac ;)?
Kobiety raczej niechetne sa do tego gatunku. Wiem, ze moznaby im podsunac
Szninkla pary Rosinski/Van Hamme, Nagrodzonego Pulitzerem Mausa - Arta
Spiegelmanna, Loiselowego Piotrusia Pana, powinny na te perelki
gatunku "zaskoczyc". Bez tego wydaje mi sie, ze raczej z pewnym politowaniem
patrza rysunki z charakterystycznymi dymkami. Ja od dziecka obcowalem z
komiksami, i nie mam do nich zadnych uprzedzen. Moze i pobieznie (ale jednak)
znajac ten gatunek mam swiadomosc poteznej ilosci rysunkowej "pulpy". Jaki
macie stosunek i ocene komiksow?