love_virgin
28.08.05, 21:18
Jestem zazdrosna o czas, który mój chłopak spędza beze mne ze swoimi
znajomymi. Nie rozumiem dlaczego nie możemy się wspólnie tak często bawić
jakbym sobie tego życzyła i dlaczego każde z nas pozostaje w duże mierze w
kontacie ze swoimi "starymi" znajomymi, nie szukając w ten sposób sposobu na
wzajemne poznanie i na powiekszenie grona znajomych. Nie jest to także
kwestia tego, że któreś z nas miałoby się któregoś wstydzić. Zawsze gdy
jetesmy razem, to jesteśmy to spędzamy czas razem bez towarzystwa, chociaż ja
już to parokrotnie proponowałam. Dochodzę do wniosku, że być może jest to
spowodowane faktem, iż jesteśmy z róznych miast , ale odległośc wynosi mniej
niż 20km. Zupełnie tego nie rozumiem...