Dodaj do ulubionych

ZAZDROŚĆ o znajomych???

28.08.05, 21:18
Jestem zazdrosna o czas, który mój chłopak spędza beze mne ze swoimi
znajomymi. Nie rozumiem dlaczego nie możemy się wspólnie tak często bawić
jakbym sobie tego życzyła i dlaczego każde z nas pozostaje w duże mierze w
kontacie ze swoimi "starymi" znajomymi, nie szukając w ten sposób sposobu na
wzajemne poznanie i na powiekszenie grona znajomych. Nie jest to także
kwestia tego, że któreś z nas miałoby się któregoś wstydzić. Zawsze gdy
jetesmy razem, to jesteśmy to spędzamy czas razem bez towarzystwa, chociaż ja
już to parokrotnie proponowałam. Dochodzę do wniosku, że być może jest to
spowodowane faktem, iż jesteśmy z róznych miast , ale odległośc wynosi mniej
niż 20km. Zupełnie tego nie rozumiem...
Obserwuj wątek
    • sulpmerg Re: ZAZDROŚĆ o znajomych??? 28.08.05, 21:55
      Witaj:)
      Moze poprostu boi sie oceny przez Twoich znajomych i moze powinnas go jakos
      podstepem zapoznac ze swoimi znajomymi tzn jak ma przyjechac do ciebie do domu
      to zapros jedna kolezanke ale jemu nic o tym nie mow, w razie czego to powiedz
      ze kolezanka bez zapowiedzi przyjechala, a ze bardzo sie lubicie no to nie
      chcialas jej wyprosic. No a pozniej zaproponuj ze razem gdzies wyjdziecie z
      kolezanka, na pifko albo gdzie tam chcesz i po sprawie. Wiadomo ze moze fochy
      stroic, ale mu przejdzie w koncu. No a co do jego znajomych, no to mozesz
      sprobawac wpasc z nienacka do niego jak przebywa ze swoimi znajomymi, ale wiaze
      sie z tym niebezpieczenstwo, ze posadzi Cie iz mu sie narzucasz.
      Kolejnym powodem moze byc to ze nie traktuje Cie zbyt powaznie i nie chce
      abyscie mieli wspolnych znajomych w przypadku rozstania, albo tez mial juz
      wczesniejsze doswiadczenia ze wspolnymi znajomymi no i w jakis sposob dostal po
      dupie... No ale to juz sa spekulacje.
      Pytanie: dlugo jestescie ze soba??
      Pozdrawiam
      • love_virgin Re: ZAZDROŚĆ o znajomych??? 28.08.05, 23:45
        Dziękuje za odpowiedz i podpowiedzi! Poważnie to chyba skorzystam z twojej rady
        i uciekne sie do podstępu... zobaczymy co z tego wynikie, no a potem tak
        przypadkiem wpadne kiedy bedzie ze swoimi znajomymi, to chyba dobry pomysł.
        Myśle, że nie bedzie mi zarzuca tego, ze sie mu narzucam swoja osoba, no ale
        zobaczymy co siez tego wykluje.
        Na poważnie jestesmy ze sobą od pół roku i dlatego jest to dla mnie dość dziwna
        sytuacja, zwłaszcza ze on zapewnia, że rzekomo mnie bardzo kocha i świata poza
        mną nie widzi i jest mi bardzo wierny! a może właśnie tylko tak twierdzi i
        wszystko to tylko gra pozorów. Może mi się wydaje coś , co w ogóle nie ma
        miejsca, oj obym się myliła..
        Dziękuje raz jeszcze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka