madge_w_k
19.03.04, 10:33
Ledwo się ruszam:) Wczoraj od rana pracowałam ostro w ogrodzie - jak
prawdziwy drwal. Pękła mi stara wisnia i trzeba było ją "wyciachać". Ponad 3
godziny zasuwałam z siekiera i piłą, a potem z łopatą. A wieczorkiem byłam na
kick-boxingu:) Sama się sobie dziwie, jak dałam radę:) Spaliłam wszystko, co
zjadłam, a nawet więcej, bo już po treningu wieczorkiem tylko herbatka PuErh:)
A dzisiaj "leczę" zakwasy - od rana były juz 2 kubki kefiru, miseczka musli,
kubas herbatki PuErh. Zaraz spróbuję się przemóc i idę do ogrodu przekopać
grządki pod ziółka - rozpoczynam "hodowlę" bazylii, tymianku, oregano,
majeranku, lubczyku i rozmarynu. Będę miała własne ziółka:)
Acha, rano zwazyłam sie i waga pokazała 1,8 kg spadku:)))). Od razu chce się
zyc!!!!
Wiosenne pozdrowienia!!!!