Dziewczyny, piszę w skrócie, bo po prostu umieram. Mam stan zapalny przyzębia, ósemka zaogniona, pełno ropy i skierowanie na chirurgię.
Z tym, że nie mogę tam pójść, bo muszę wziąć antybiotyk. Clindamycynę lub duomox.
Powinnam miec teraz siedmiodniową przerwę (do niedzieli). W pon i wtorek miałam niezabezpieczone stosunki. Normalnie zaczęłabym brać od poniedziałku nowe opakowanie i no problem, ale to spadło na mnie nagle. Zaczęło boleć rano, potem opuchlizna i gorączka. Najwcześniej będą mogli mnie ciąć we wtorek lub poniedziałek, więc pomyslałam, że skrócę przerwę, wzięłam dziś pierwszą tabletkę nowego opakowania, żeby jakoś chociaż uniknąć opcji, że zaciążę, że coś tam we mnie dożyje do poniedziałku.
Co mam robić - brać ten antybiotyk?
Słuchajcie, zaczynam dostawać szczękościsku, boję się o siebie

ale nie mogę zajść w ciążę