Witam.
Ja i moja partnerka współżyjemy już od pewnego czasu. Niestety nie może ona
brać pigułek antykoncepcyjnych - w jej rodzinie było bowiem kilka przypadków
nowotworu (nawet jej matka przeszła przez raka piersi), przez co sama jest
genetycznie "obciążona" ryzykiem, a pigulki jeszcze by ponoć to ryzyko
zwiekszyly. I tu pojawia się moje pierwsze pytanie: czy ta obawa jest
uzasadniona, czy może jednak pigułki nie wywierają takiego wpływu i mogłaby
je bezpiecznie zażywać?
Póki co wspólnie zadecydowaliśmy się na stosowanie prezerwyt, ale oboje
uważamy też, że jest to metoda cokolwiek niewygodna i "izolujaca". Dlatego
też zająłem sie poszukiwaniem innych metod - przeznaczonych dla mężczyzn i
ostatnio natknąłem się na informacje dotyczące metody cieplnej. Miałaby ona
polegać na seansie USG, podczas którego zanurzone w wodzie jądra podlegałyby
dziesięciominutowemu podgrzewaniu falami ultradźwiękowymi, a jednorazowy
zabieg miałby ubezpładniać na sześć miesięcy (dwa w odstępie 48 godzin - na
10 lub więcej). W związku z tym chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej na
temat owych zabiegów, a zwłaszcza: gdzie są one przeprowadzane i jaki jest
ich koszt oraz rzeczywista skuteczność.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
PS. Nie interesuje nas spirala, wkładka domaciczna itp

.