grey81
30.06.06, 22:35
Witam. Moja sytuacja wyglada tak: Przez dwa lata z 3 przerwami bralam Cilest.
Nie bylo zadnych problemow, tzn. krwawienie pojawialo sie w czasie 7 dniowej
przerwy i trwalo 5, max. 6 dni. Teraz, po rocznej przerwie znowu zaczelam
brac Cilest. Zgodnie z zaleceniami w czasie 1 dnia krwawienia rozpoczelam
opakowanie. Jednak mija juz 9ty dzien, a ja dalej mam krwawienia: przez 5 dni
ciagle, jak okres, a teraz wyglada to tak, ze gdzies do poludnia mysle, ze
juz krwawienie sie skonczylo, jednak po poludniu niemila niespodzianka, bo
pojawia sie "przyplyw". Nigdy nie mialam tego typu problemu, ani zadnych
innych na tle ginekologicznym. Wybieram sie do lekarza, ale najpierw chcialam
sie skonsultowac tutaj. Nigdy z Cilestem nie mialam problemow: libido w
porzadku, waga ciala ta sama, nastroj ok. Czy przyczyna przedluzajacego sie
krwawienia moze byc ta roczna przerwa i wczesniejsze 3?