leszczka
28.12.06, 13:46
Witam,
mam dwa dość pilone pytania:
1. W przed-przedostatnim cyklu zjadlam o jedna pigulke za dużo (pomylilo mi
sie i wzielam 2 tego samogo dnia zamiast 1), w zwiazku z czym zabraklo mi
tabletki na 21, ostatni dzien. Postanowilam potraktowac te sytuacje jakbym
zapomniala sazyc tej ostatniej, czyli 21 dnia nie wzielam nic i po tym dniu
przerwy zaczelam kolejne opakowanie (w ktorym juz nic mi sie nie pomylilo i z
ktorym normalnie dobrnelam do przerwy). Rzecz w tym, ze pod koniec drugiego
opakowania dostalam niewielkich plamien a po odstawieniu krwawienie. Nastepne
opakowanie zaczelam prawidlowo.
Pytanie moje to, czy te plamienia nie wskazuja na np.rozregulowany cykl, czy
w prost przeciwnie jest OK (organizm pracuje, antykoncepcja zachowana itd.)
Juz kiedys likwidowalam przerwe, ale na innych tabletkach - teraz zazywam
Cilest.
2. Rozlozylam sie i dostalam antybiotyk. Lekarz najwyrazniej zignorowal moja
uwage ze biore tabletki i przepiasal zwiazek co do ktorego "sa doniesienia ze
obniza skutecznosc doustnych srodkow antykoncepcyjnych". Na moich tabletkach
(Cilest) taka informacja rowniez jest. Moje pytanie jest takie: czy jezeli
zaczne dzis przyjmowac antybiotyk to moze zadzialac, ze tak to ujme
niezgrabnie, "wstecz" - tzn. czy moze miec wplyw na zabezpieczenie stosunku
ktory odbyl sie tydzien temu. A moze lepiej poczekac do jutra z tym
antybiotykiem (dzis koncze opakowanie)? no i czy wiecie moze ile po
zakonczeniu kuracji nalezy sie dodatkowo zabezpieczac (bo to ze trzeba bedzie
juz wiem)?
Dzieki wielkie za odpowiedzi i pozdrawiam serdecznie!