Dodaj do ulubionych

endometrium echogenne....

09.02.12, 21:39
miałam robione usg i wyszło echogenne endometrium powyżej 13mm... mam bardzo długie krwawienia...ostatnie trwało 19 dni sad
powiedzcie mi, czy to jest coś poważnego...czytałam w necie,ze to najprawdopodoniej rak trzonu macicy.... czy któraś z Was miała lub ma cos podobnego?
Obserwuj wątek
    • olikkk Re: endometrium echogenne.... 09.02.12, 22:25
      m2300 witaj smile
      Z moim doświadczeniem niestety nie odpowiem, ale może któraś z naszych pań będzie mogła powiedzieć coś więcej, więc zaglądaj do nas smile
      To pytanie musisz zadać lekarzowi, ale i ten pewnie bez dodatkowych badań nie będzie miał pewności. Czeka Cię najprawdopodobniej kolejne badanie, a do tego czasu proponuję żebyś pobyła z nami, żeby łyknąć porcję optymizmu smile
      Pozdrawiam cieplutko kiss
    • karmagula Re: endometrium echogenne.... 09.02.12, 23:02
      Cześć m2300 smile
      Nie miałam problemów z endometrium,ale z tego co zdążyłam się zorientować ,to przerost tegoż nie od razu świadczy o raku...może masz endometriozę i stąd problemy z krwawieniami.Poza tym takie problemy mogą być spowodowane wahaniami hormonalnymi.Są jeszcze inne powody ,ale bez rozmowy z lekarzem ...nikt nie jest w stanie na podstawie tego badania stwierdzić co jest faktycznie przyczyną Twojego problemu.Musisz pogadać ze swoim lekarzem i myślę ,że on rozwieje Twoje obawysmile Powodzenia.
      • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 07:24
        Dziękuję za ciepłe przyjęcie mnie tutajsmile
        mam hashimoto w niedoczynności, robiłam ostatnio badanie TSH i jest ok...najpierw borykałam się z brakiem miesiączki a teraz mam odwrotność od 2 m-cy...dzisiaj mam wizytę u lekarza i na pewno wypytam o wszystkie dręczące mnie obawy....Jak tylko będę już coś wiedziała podzielę się tym z Wamismile
        • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 09:28
          Dzień Dobry m2300 smile
          Czyli ,to problemy z hormonami...one potrafią dać do wiwatu...Leki na tarczycę często powodują popadanie z jednej choroby w drugą-z jednej skrajności w inną...Trzymaj się cieplutko i dobrze ,że wizytę masz dzisiaj,nie będziesz się długo zadręczała wątpliwościami...koniecznie daj znać czego się dowiedziałaśkiss kwiat
          • olikkk Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 09:34
            m2300 oczywiście będziemy czekały na Ciebie i na to co powie lekarz smile
            Miłego dnia Ci życzę kiss
            • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 09:54
              Witaj m 2300
              Powodzenia Ci życzę i czekamy z niecierpliwościąkiss
              • iola88 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 09:59
                Witaj m2300, też trzymam kciuki i czekam z dziewczynami na dobre wieści kiss
                • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:14
                  No niestety najlepszych wieści dla Was nie mamsad
                  dostałam skierowanie do szpitala (najlepiej jeszcze dzisiaj), ale chyba jednak jutro pojadę...lekarz powiedział, ze muszą mnie oczyścic i jeśli wyniki nie będą na podłożu rakowym dostanę terapię hormonalna...
                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:34
                    Głowa do góry moja droga, póki nie ma wyników nie ma co się zamartwiać. Niejedna z nas miała czyszczenie, nie jest takie straszne jak to malują. Trzymam kciuki, napewno bedzie wszystko w porządku, to pewnie hormony . Wpadaj do Syrenkowa jak tylko znajdziesz czas i ochotę.kisskiss
                    • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:38
                      Dzieki za wsparcie...
                      powiedzcie mi na czym polega to czyszczenie, jak się potem czuje, czy jakas rekonwalescencja jest, zwolnienie lekarskie? I czy koniecznie trzeba to robić pod narkozą?
                      • iola88 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:42
                        Ja Ci niestety na swoim doświadczeniu nie powiem, ale moja mama i znajome miały, mama wyszła na drugi dzień, natomiast kolezanka w tym samym dniu. Obie miały znieczulenie miejscowe. Kolezanka przyszła do pracy, ale to pracocholiczka jest.
                        • iola88 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:45
                          Napewno dziewczyny Ci dadzą dokładne informacje. Nie bój się, jesteśmy z Tobą smile
                      • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:48
                        Polega to na pobraniu wyskrobin jakkolwiek to brzmi...z macicy .Powinno być pod narkozą,bo inaczej będzie bolało.W szpitalu jest się pół dnia,a potem chyba tydzień zwolnienia.Możesz czuć sie słabo zwłaszcza jeśli przepiszą Ci antybiotyk zapobiegający stanowi zapalnemu po zabiegu.Antybiotyki osłabiają.Możesz parę dni poplamiać,a nawet krwawić ,ale nie mocno.To chyba tyle konkretów...Nie bój sie smile nie ma czego kiss
                        • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:50
                          na czczo...tak...
                          • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:53
                            Wielkie dzięki za informacjesmile
                            ale jednak chyba będę starała się bez narkozy (trauma po babci, która po wybudzeniu się z narkozy straciła prawie wzrok)sad
                            • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:59
                              to jest króciutka narkoza na 15 minut i zaraz się wybudzasz...ale jeśli masz traumę ,to może zrobią Ci w znieczuleniu miejscowym...będziesz przed zabiegiem prawdopodobnie rozmawiała z lekarzem wykonującym zabieg,to z nim uzgodnisz metodę...
                              • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:04
                                To będę prosiła o znieczulenie miejscowe, już mi lepiej.....
                                a tak z czystej ciekawości jeśli narkoza to dają jakąś maskę na twarz? (w wieku 9 lat miałam narkozę i pamiętam, ze dawali mi jakąś maskę zaczęłam się dusić..no a po wybudzeniu wymiotowałam jak kot)
                                • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:06
                                  nie... nie dają maski do takiego krótkiego zabiegu...maska tylko do narkozy podczas operacji...smile
                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:08
                                    dostałam zastrzyk dożylny i zasnęłam...obudziłam się zaraz po przywiezieniu mnie na salę...
                                    • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:10
                                      acha...to już troszkę lepiej brzmi...robią jakieś badania przed tym zabiegiem?
                                      • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:15
                                        nie miałam robionych żadnych badań...W jeden dzień dostałam skierowanie,na drugi już byłam w szpitalu...nie obawiaj się niczego, wszystko pójdzie gładko...:smile
                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:09
                                    To powiedz mi Kochana w jaki sposób usypiają?
                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:41
                    Hej m2300...to nic strasznego...zrobią Ci łyżeczkowanie pod krótką narkozą i nic nie poczujesz, a wyniki ...życzę Ci ,aby nie były na podłożu rakowym kiss Trzymaj sie cieplutko...jutro więc trzymam kciuki , a później za dobre wyniki.Dawaj nam znać jak się wszystko toczy kiss
                    • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:43
                      Czyli narkoza obowiązkowa? To pewnie muszę jutro jechać na czczo....
                      strasznie sie bojesad
                      • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 13:58
                        m 2300 to w sumie nie jest narkoza ...zresztą zwała jak zwał .
                        Musisz być na czczo ,uśpią Cię i wyłyżeczkują .Nic nie będziesz czuła,więc się nie bój wink
                        Ja po tym zabiegu byłam 3 godziny w szpitalu i potem do domu .L-4 miałam prawie miesiąc ,ponieważ pracuję fizycznie . Koleżanka miała tylko tydzień ponieważ ma pracę siedzącą .
                        Na wynik u nas trzeba czekać 3 tygodnie.
                        Powodzenia kiss
                        • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:18
                          Bardzo Wam Kochane dziekuję za pomoc i wsparcię oraz przepraszam, że tak "marudzę", ale strasznie sie boje i jestem laikiem jesli chodzi o ten temat
                          • karmagula Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:24
                            Nie przepraszaj ,bo to oczywiste ,że masz obawy ,a my chętnie dzielimy się swoimi doświadczeniamismilei jeszcze raz zapewniam Cię ,że nie musisz się obawiać tego zbiegu...może już nawet jutro do nas zajrzysz i potwierdzisz ,że miałyśmy rację...smile
                            • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:26
                              Na pewno odezwę się jak już tylko będę mogła i również podzielę się własnym doświadczeniemsmile
                              • iola88 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 14:42
                                Jak widzisz Dziewczyny są niezawodne. A forum po to aby pytać i dostać odpwiedź i czuć sie lepiej. kisskisskiss
                                • jula1023 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 15:31
                                  m2300 tez mialam lyzeczkowanie.... nic sie nie boj, to krotki zabieg, ja po nim spalam, nic mnie nie bolalo, na drugi dzien wyszlam do domu, mialam 3 tyg zwolnienia
                                  a jezeli mialas problemy po narkozie to powiedz tam w szpitalu jakie masz obawy, napewno dobiora odpowiednia metode znieczulenia dla Ciebie
                                  trzymam kciuki i zycze powodzenia
                                  koniecznie odezwij sie po, bedziemy na Ciebie czekackiss
                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 16:13
                                    m2300 pewnie już wszystko wiesz o łyżeczkowaniu, ale możesz jeszcze zerknąć do tego wątku Tekst linka gdzie więcej na ten temat smile Jestem pewna, że jutro potwierdzisz wszystko o czym tu przeczytałaś smile
                                    Powodzenia kiss
                                    • m2300 Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 18:56
                                      podpowiedzcie mi jeszcze proszę co mam zabrać ze sobą jutro....?
                                      • olikkk Re: endometrium echogenne.... 10.02.12, 19:01
                                        Ja nic nie miałam ze sobą, więc tam dali i służbowa koszulę, ale lepiej weź swoją, kapcie, skarpety, podpaski, dokumenty , skierowanie o i to chyba wszystko smile Ja byłam tam chyba tylko godzinkę po zabiegu smile
                                        • m2300 Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 15:42
                                          Witam Was Kochane...smile
                                          nie zostałam dzisiaj przyjęta na oddział..okazało się, iż nie wykonuja takich zabiegów w weekendy (a miejsca są ograniczone)...nasiedziałam się na czczo kilka ładnych godzinsad..
                                          mam się zgłosić w poniedziałek na godzine 8 i najprawdopodobniej będę miała robione wszystkie potrzebne badania a zabieg pewnie dopiero we wtorek ranosad... dzisiaj badał mnie lekarz i stwierdził, że macica jest powiekszona..niestety nic więcej powiedzieć nie chciałsad
                                          • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 17:43
                                            M2300 witaj.
                                            No widzisz stresują Ci lekarze niepotrzebnie, przecież zazwyczaj jest tak że w weekendy nie robią takich zabiegów, no chyba że zagrażają życiu, nie rozumiem co to za lekarz kazał Ci przyjść na zabieg w sobotę?
                                            Nie martw się będzie dobrze, a swoją drogą to dobrze że lekarz chce Ci zrobić badania zawsze to bezpieczniej prawda ? smile
                                            • m2300 Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 17:48
                                              No ja mam nadzieję, że porobią...bardzo chciałabym , żeby jeszcze usg zrobili....bede prosiła o tosmile.... po takim długim krwawieniu mogła już i anemia się przyplątaćsad
                                              • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 18:25
                                                Ano mogła, ja tak miałam po drugim łyżeczkowaniu, ale było ok, będzie dobrze kochana zobaczysz smile
                                          • karmagula Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 20:32
                                            m2300 przykro ,że wszystko się przesunęło w czasie...ktoś Cię kiepsko pokierował,ale i tak bywa...Fajnie ,że badania Ci zrobią ,a lekarze ,to ogólnie małomówni są ,więc się niczym nie przejmuj...Dalej trzymam kciukikiss
                                            • m2300 Re: endometrium echogenne.... 11.02.12, 20:54
                                              No mam nadzieję, że trafię na jakiegoś sensownego lekarza w poniedziałek (chociaż to 13 wrrr)
                                              po za tym powiedziano mi dzisiaj, ze powinnam na taki zabieg zgłosić się już z kompletem badań, ale niestety nikt mnie nie skierował na nie... to właśnie jest nasza kochana służba zdrowia...
                                              • karmagula Re: endometrium echogenne.... 12.02.12, 03:07
                                                no tak...służba zdrowia-temat rzeka..., a 13,to przecież normalna cyfra i ja się czasami zastanawiam,kto wpadł na pomysł,żeby "zwalać" na nią całą odpowiedzialność za niemiłe wydarzenia wink Nie bój nic ...trafisz na normalnego lekarza i będzie OKI kiss
                                                • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 12.02.12, 11:39
                                                  M2300 skoro mówisz o (dniu 13 ) to powiem Ci że ja w tym dniu tzn. 13 miałam operację, jutro też jest 13 i idę na mammografię, cóż przyzwyczaiłam się do tej cyferki i mam nadzieję, że przyniesie mi kolejne pozytywne wyniki smile
                                                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 12.02.12, 12:13
                                                    Witaj M2300, ja dalej co do 13, to ona jak dla mnie jest szczęśliwa, mam w telefonie13, mieszkalam pod 13 i wogóle dużo miłych zdarzeń 13 mi się przytrafiało, to kwestia nastawienia. Tobie kochana życzę szczęśliwej 13 i trzymam kciuki i oczywiście czekam na relacje po.kisskiss

                                                    kwiat 43lata, operacja listopad 2011, śląsk kwiat
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 12.02.12, 21:01
                                                    Co raz bardziej się denerwuje, ale to pewnie normalne....
                                                    odezwę się jak już tylko będę mogła i na pewno zdam relacjesmile
                                                    trzymajcie kciukiwink
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 12.02.12, 21:05
                                                    m2300 spokojnie, naprawdę nie masz się czego obawiać smile Trzymamy kciuki kiss

                                                    https://www.misiowakraina.pl/zdjecie_sk.php?photo=obj/102_PICT0012.jpg&dest=136
                                                  • mmajka65 Re: endometrium echogenne.... 13.02.12, 00:09
                                                    Trzmam kciuki !! Czekamy na Ciebie smile
                                                  • jula1023 Re: endometrium echogenne.... 13.02.12, 10:12
                                                    Kciuki zacisniete... nie martw sie wszystko bedzie dobrze... czekamy na Ciebie m2300
                                                  • eli-50 Re: endometrium echogenne.... 13.02.12, 11:05
                                                    m2300 trzymaj się kiss
                                                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 13.02.12, 16:32
                                                    Powodzenia, kisskiss
                                                  • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 13.02.12, 20:48
                                                    Powodzenia kochanie kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:19
                                                    Witam Was bardzo ciepłosmile
                                                    wczoraj z rana porobili mi badania wraz z usg...ale zabieg miałam dopiero po 19, więc dopiero dzisiaj mogłam wyjść do domkusmile
                                                    sam zabieg całkiem ok, dostałam dożylnie narkozę i nawet nie wiem kiedy "odleciałam", obudziłam się na sali, dostałam antybiotyk i poszłam spać dalej...kiepsko spałam, ale pewnie nerwy mi wychodziły...rano przy obchodzie "pomacali" mi brzuch i wreszcie wyszłamsmile; dostałam receptę na antybiotyk i globulki, bo był stan zapalny oraz 7 dni zwolnienia...
                                                    troszkę za długo trzymali mnie w niepewności i bez jedzenia...ale reszta oksmile
                                                    teraz troszkę trzeba bedzie poczekać na wyniki...
                                                    Dziekuje Wam bardzo za trzymanie kciuków dzięki nim jestem już z Wamismile
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:22
                                                    No widzisz , nie było tak źle, strach ma wielkie oczy smile
                                                    Teraz poczekaj spokojnie na wyniki i uszy do góry kiss
                                                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:35
                                                    No i po strachu, teraz wpadaj do nas na pogaduchy a czas do wyników Ci przeleci błyskawiczniesmile a one z całą pewnością będą dobre kisskiss
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:39
                                                    Za Iolą zapraszam Cię do nas na pogawędki i podrzucam link Tekst linka dla ułatwienia kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:46
                                                    Bardzo dziekuję za zaproszenie...muszę przyznać, ze u Was prawie jak w domkusmile
                                                    nie ma to jak mocna grupa wsparciasmile
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:48
                                                    No bo tak tu właśnie jest smile Stanowimy jedną ogromną rodzinkę na dobre i na złe smile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 13:51
                                                    I to właśnie jest piekne, że w takich chwilach ludzie moga liczyc na siebie bodaj wirtualniesmile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 14:47
                                                    Mam pytanie, bo jakoś nie zapytałam lekarza...
                                                    kiedy po takim zabiegu można rozpocząć współżycie?
                                                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 14:58
                                                    jest taki watek "współżycie po operacji- nasz drugi pierwszy raz" ale ja linków nie umiem wstawiac jeszcze. Tam dziewczyny sie wypowiadają, mi lekarz pozwolił o ile dobrze pamiętam ok 6 tygodni po, to zalezy pewnie od gojenia.
                                                  • iola88 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 14:59
                                                    Ale ja dalej jestem przed, po prostu sie boję.
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 15:02
                                                    Iola pisze o tym wątku Tekst linka ale tu jest mowa o przerwie po operacji i przyznam, że nie wiem jak to jest po łyżeczkowaniu uncertain
                                                  • jula1023 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 15:57
                                                    Witaj m2300, ciesze sie, ze masz to juz za soba, prawda, ze nie bylo sie czego bac?smile
                                                    Mysle, ze jak nie bedziesz krwawic to mozesz wspolzyc, nie pamietam, zeby po lyzeczkowaniu trzeba bylo robic przerwe, zreszta sproboj jak juz bedziesz chciala, jezeli bedzie cos nie tak to zawsze mozecie to odlozyc na pozniejsmile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 16:13
                                                    Na razie nie krwawię lekko plamię...ale jeszcze poczekam z łóżkową przyjemnościa, bo troszkę jestem obolaławink
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 17:06
                                                    Witaj m2300 kiss
                                                    Widzę ,że dzielnie się spisałaś smile Poleż sobie w domku i odpocznij po stresujących chwilach...Nie wiem szczerze mówiąc jak to jest ze współżyciem po łyżeczkowaniu...nie pamiętam,ale chyba do czasu ,aż przestaniesz plamić powinnaś się wstrzymać kiss No... z pewnością do momentu zakończenia kuracji globulkowej wink
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 17:10
                                                    Tak, Kochana z pewnością do zakończenia kuracjismile
                                                  • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 18:47
                                                    m2300 ja miałam trzy razy łyżeczkowanie i pamiętam bo na ścianie wisiał taki opis, że należy wstrzymać się ze współżyciem 2 tyg. nawet mi to pielęgniarka mówiła. także uważaj kochana
                                                    Napewno masz wyznaczoną kontrolę, więc jak pójdziesz do gin. to zapytaj się czy już możesz smile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 20:17
                                                    Trafiłam na takiego lekarza przy wypisie, ze niczego sie nie dowiedziałam....słyszałam tylko co nieco od lekarza, który wypisywał inne kobitki...to ze przez 2 tyg.można jeszcze plamic, ze okres powinno się dostać od 4-6 tyg. zeby nie przemęczać się itp... na kontrolę mam zgłosić się dopiero z wynikiem badań...zastanawiam się, czy nie iść pod koniec tyg.do swojego lekarza i nie poprosić i jeszcze kilka dni zwolnienia, bo mam pracę fizyczną...?
                                                    Właśnie dowiedziałam się od syna, ze rozmawiałam z nim jakieś 40 min.po zabiegu i dziwne rzeczy mu opowiadałam, że śmiałam się itp...kurcze jak ta narkoza może z człowieka "wariata" zrobić hehehe
                                                  • jula1023 Re: endometrium echogenne.... 14.02.12, 21:53
                                                    jasne, ze idz po zwolnienie, ja mialam 3 tygodnie

                                                    pozdrawiamkiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 08:02
                                                    Dzisiaj w nocy obudziłam się i zaczęłam krwawićsad a dokładnie 2 razy poleciało ze mnie, może nie bardzo dużo, ale jednak....czy tak może być,czy powinnam pojechać do szpitala?
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 08:12
                                                    M2300 nie wiem czy krwawienie to normalne w tej sytuacji , plamienie owszem.
                                                    Ja by Ci poradziła, żebyś zadzwoniła na oddział gdzie miałaś zabieg i zapytała co w tej sytuacji robić. Nam trudno ocenić czy to jest powód do niepokoju uncertain
                                                    Daj znać co i jak - buziaczki kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 08:58
                                                    Dzwoniłam na oddział i powiedziała mi pielęgniarka, ze jeśli nie ma skrzepów to mam obserwować, gdyby pojawiło się krwawienie ze skrzepami zgłosić się... tylko z tego co mnie wiadomo to krwawienie po takim zabiegu w ogóle nie powinno występować...sad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 09:21
                                                    m2300 ja krwawiłam i to dość mocno...bez skrzepów.Nie denerwuj się kiss Przejdzie ...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 09:44
                                                    Mnie przy wyjściu do domu lekarz powiedział, że nie powinnam krwawić jedynie plamić...ech...mam znów stracha na samą myśl,że tam trafięsad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 09:55
                                                    Mnie nic nie mówili i z tego powodu miałam mniej stresu,bo właściwie nie wiedziałam jak być powinno i wszystko co się działo przyjmowałam jako normę wink
                                                    Krwawiłam parę dni,ale przeszło i nic złego się nie wydarzyło...Nie skupiaj się zbyt mocno na tym,chyba że pojawią się skrzepy kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 10:20
                                                    A czy bóle w podbrzuszu (niezbyt silne) też Ci towarzyszyły?
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 10:24
                                                    Tak kochanie...wiesz jak by nie było,to delikatnie z macicą podczas łyżeczkowania nie da się obejść i ma prawo nas trochę coś tam pobolewać,ale to nie mają być ostre bóle...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 13:42
                                                    Zaczynają mocniej pobolewać mnie jajniki, krwawienie jest ale słabe..... czy to też jest ok?
                                                  • basiab64 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 14:39
                                                    Po łyżeczkowaniu nie powinno się krwawić ,jest dopuszczalne tylko plamienie .
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 15:03
                                                    Wyczytałam, że po łyżeczkowaniu krwawienie może utrzymywać się do 2 tygodni (z tendencją malejącą)...
                                                  • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 15:42
                                                    m2300 nic się nie martw, oczyszczasz się po tym zabiegu. Możesz krwawić, to wszystko jest u każdej inaczej, ja miałam krwawienia, raz mocniej raz mniej, więc jeśli to nie krwotoki albo skrzepy, to wszystko ok. Trzymaj się smile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 15:49
                                                    alicja518 powiedz mi Kochana, czy ból żołądka to też norma?sad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 16:43
                                                    Uff...jestem już ...m wink ,a łykasz antybiotyki? Jeśli tak ,to może boleć Cię żołądek...powinnaś brać osłonowo jakiś probiotyk kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 17:40
                                                    Tak, dostałam antybiotyk oraz globulki dopochwowe (ale ponieważ krwawię nie stosuje ich)...
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 17:50
                                                    no właśnie chciałam o te globulki zapytać...,bo nie powinno się ich stosować podczas krwawienia ...Z doświadczenia wiem ,że z antybiotykami powinno się stosować probiotyki dla ochrony flory bakteryjnej-ja jak tego nie robiłam miałam zaraz efekt w postaci grzybicy...Jest ich sporo , są bez recepty.
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 17:52
                                                    Ok...podejdę dzisiaj do apteki i zakupię coś - dziekismile
                                                    kurcze martwi mnie to krwawienie....wczoraj nic, a dzisiaj jest i rzekłabym, że z tendencją narastającą sad...momentami słabo mi się już robi...
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 17:58
                                                    M jeśli będzie się nasilało,to jedź na ostry dyżur, a masz gorączkę?Słabo może Ci być z powodu niskiego ciśnienia atmosferycznego,ale krwawienie nie powinno się nasilać...
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 17:52
                                                    Możesz jeść jogurty.One też osłaniają florę smile
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:00
                                                    No właśnie nie powinno się nasilać, ale niestety jest tego więcejsad
                                                    podejrzewam, że będą chcieli kolejny raz czyścic?
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:08
                                                    Nie ...jeszcze nie wpadaj w panikę ...obserwuj spokojnie,ale gdyby było tak obficie,że przesiąkałoby na zewnątrz ...wtedy nie ma na co czekać...ale to wszystko jeszcze może się uspokoić.Gdzieś czytałam ,że można spróbować chłodnych okładów na podbrzusze w razie silnych krwawień...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:11
                                                    ech..miałam nadzieję, że wreszcie będzie dobrze, a moje samopoczucie jest zdecydowanie gorsze niż przed zabiegiemsad
                                                  • alicja518 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:18
                                                    m2300 jak się nie mylę, miałam dokładnie tak samo. w pierwszy dzień po zabiegu nic a potem krwawiłam, no ale już nie pamiętam czy silnie. Jeśli będziesz mocno krwawić to musisz się skonsultować z gin. albo zadzwoń i spytaj. smile
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:24
                                                    M, to oczywiste,że czujesz się nieciekawie skoro jesteś w stresie z powodu krwawienia i oczekiwania na wynik hp.Wiesz ja miałam ten zabieg dwa lata temu i już nie pamiętam tak dobrze jak było ,ale doskonale pamiętam ,że byłam potwornie słaba dopóki brałam antybiotyk( silny jakiś był ),kiedy przestałam go łykać siły powróciły.Jesteś krótko po zabiegu, a w końcu dostałaś zwolnienie lekarskie po to by powoli wrócić do normy...Przecież to była ingerencja w organizm, nie wszystkie jesteśmy cyborgami i od razu biegamy w wyścigach wink
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:26
                                                    Obawiam się kochana, ze nie bede nadawała sie od poniedziałku do pracysad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:39
                                                    No to dostaniesz przedłużenie...i nic się nie martw,bo jak pisałam , nie wszystkie dochodzimy do siebie w tym samym tempie.Musisz powiedzieć lekarzowi o tym jak się czujesz i ,że nie masz jeszcze sił ,żeby iść do pracy...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:43
                                                    Tylko gdzie ja mam się zgłosić....? W szpitalu już nikt mi nie da, a do przychodni są zapizy na okolo miesiącsad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:47
                                                    O rany ,a co to za przychodnia? Do lekarza rodzinnego też trzeba tyle czekać? To aż niemożliwe...rodzinny lekarz powinien Ci wystawić takie zwolnienie...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 18:50
                                                    Kocnana...do rodzinnego zapisy w mojej przychodni na 2 tyg.... masakra
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 15.02.12, 19:00
                                                    Masakra rzeczywiście...nie wiem co w takiej sytuacji Ci radzić...jedyne wyjście ,to pukać do drzwi przychodni przyszpitalnej ,gdzie miałaś zabieg...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:01
                                                    Obudził mnie dzisiaj w nocy ostry ból w dole brzucha (przypominający miesiączkę) i nieźle mnie "zalało", potem nad ranem kolejna porcja krwi a teraz sączy się...sad
                                                    chyba nie jest dobrze?
                                                    podpowiedzcie Kochane, czy tak też może być...
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:21
                                                    M chyba jednak musisz jechać do szpitala,ostry ból może świadczyć o jakimś problemie...bierz dziewczyno taksówkę i jedź...Mnie pobolewało,ale to nie był ostry ból...Może tak u Ciebie przebiega proces oczyszczania,ale lepiej dmuchać na zimne ...
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:28
                                                    Jadę dzisiaj po wypis wejdę na oddział i powiem co się dzieje....
                                                    teraz mam bóle jak bym dostała miesiączkęsad
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:35
                                                    Jedź i koniecznie idź na oddział ... Wszystkiego dobrego kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:42
                                                    Jak urodziłam 14 lat temu córkę to też byłam czyszczona po porodzie i pamiętam, że dużo krwawiłam, ale aż tak nie bolałosad
                                                  • beaplus Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 08:58
                                                    M nie zastanawiaj się, tylko jedź do szpitala. W tym wypadku nie mam żadnych doświadczeń, ale wydaje mi się, że takich bóli nie powinnaś mieć. Lepiej niech Cię zobaczy lekarz. Powodzenia życzę i zdrówka.
                                                  • a_n_k_a_62 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:05
                                                    M kiss mam nadzieję, że już jesteś u jakiegoś lekarza, bo moim skromnym zdaniem po łyżeczkowaniu - w celu badania - nie powinno się w ogóle krwawić!!!! Plamienia i owszem mogą się pojawić. Ale tylko plamienia. Gdy ja byłam przed operacją na tym zabiegu 5 pań (w tym ja) wyszłyśmy tego samego dnia, a jedna, która krwawiła została pod obserwacją.

                                                    Powodzenia M, mam nadzieję, że to nic groźnego i jak wrócisz to dasz nam znać co to było kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:18
                                                    Czekam na męża, jak tylko wróci jadę do szpitala....jak wczoraj dzwoniłam na oddział nie kazano mi przyjeżdzać a obserwować, czy nie ma skrzepów i temperatury...
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:26
                                                    M więc za ich radą nie przyjeżdżałaś tylko obserwowałaś, a z obserwacji wynika, że nie jest lepiej tylko gorzej, więc nie ma się nad czym zastanawiać, ja też radzę, żebyś pojechała.
                                                    Trzymaj się kiss
                                                  • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:22
                                                    M zgadzam się w 100% z Anką ja po poronieniu miałam łyżeczkowanie ,no i
                                                    teraz przed operacją ,ale w żadnym przypadku nie krwawiłam .Może jeden dzień lekkie plamienia i to wszystko.
                                                    Życzę Ci powodzenia kiss Trzymam kciuki.
                                                  • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:26
                                                    M nie daj się zbyć tam w szpitalu ,powinni Cię zbadać .
                                                    Chociaż ...fajnie mi się mówi ...sama dałam się spławić sad Taka mądra jestem wink
                                                    Mam jednak nadzieję ,że masz lepszy szpital niżeli ja miałam .....
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:31
                                                    Hej M kiedy jedziesz? Nie wpadaj w panikę ...będzie dobrze...jak pisałam , ja krwawiłam i to sporo i dość długo,ale przeszło.Każda z nas jest inna i inni lekarze wykonywali nam zabiegi...może to też od lekarza właśnie zależy jak cały proces u nas przebiega.Wczoraj przeczytałam ,że po łyżeczkowaniu możliwe jest krwawienie nawet do dwóch tygodni...tyle ,że ostre bóle już chyba nie są normą .W każdym razie jak pójdziesz na oddział wszystkiego się dowiesz...Trzymaj się kiss
                                                  • olikkk Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:40
                                                    Możliwe, że tak jak Karma mówi zależy to od operatora i od naszych organizmów, bo każdy jest inny. Ja ( jak już wielokrotnie o tym wspominałam ) nie krwawiłam, nie plamiłam i nic mnie nie bolało. Może jestem wyjątkiem, ale każdej z Was tego życzę smile
                                                    M trzymam kciuki, żeby Cię zbadali i otoczyli troskliwą opieką kiss
                                                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:41
                                                    karmagula jadę za około godzinę...boję się jak cholera...w dniu przyjęcia na usg wyszedł mięśniak i powiedziano mi, że do obserwacji ewentualnie do operacji...hm..może to on tak krwawisad...boję się,żeby nie chcieli nie kroićsad
                                                  • eli-50 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:56
                                                    m2300 trzymaj się kochana kiss. Nie miałam łyżeczkowania, więc trudno mi się wypowiedzieć.
                                                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 10:57
                                                    Nie będą Cię kroić tak z marszu ...nie bój się kiss Słuchaj nie wiedziałam ,że masz mięśniaka, ale skoro do obserwacji ,to pewnie mały...No nie wiem jak to jest...ja miałam całą macicę mięśniakowatą i krwawiłam po łyżeczkowaniu,ale jak widać inne kobietki mimo ,że miały mięśniaki tylko plamiły...więc chyba nie mięśniak tu "miesza"...Trzymam kciuki,żeby wszystko poszło dobrze kiss
    • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 13:58
      M odezwij się po powrocie...kiss
      • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:33
        Jestem....smile
        miałam zrobione badanie usg oraz ginekologiczne...według P.doktor wszystko jest w jak najlepszym porządku...po takim zabiegu można krwawić do 10 dni, bóle mogę odczuwać, bo każda kobieta inaczej reaguje na taki zabieg...dostałam Cyclonamine na zmniejszenie krwawienia...Lekarka stwierdziła, że nie wiedzą dlaczego krwawiłam przed zabiegiem, więc tak naprawdę teraz też jest jej trudno powiedzieć dlaczego krwawienie wystąpiło na drugą dobę po zabiegu, badanie histopatologiczne ma dać odpowiedź...
        No cóż pozostaje czekać i mieć nadzieję, że w końcu przestanę krwawić...
        • olikkk Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:41
          No i teraz będziesz już nieco spokojniejsza smile
          Dobrze, że poszłaś się upewnić smile
          Mam jeszcze pytanie, co z przedłużeniem chorobowego ? Pytałaś ?
        • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:41
          Czyli dobre wiadomości M...cieszę się i dalej trzymam kciuki za dobre wynikikiss
          Czy przedłużyli Ci zwolnienie lekarskie?
          Krwawienie z pewnością ustąpi smile
          • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:42
            No Olikkk mamy pełną synchronizację wink
            • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:45
              Pytałam o zwolnienie uzyskałam odpowiedz, że najlepiej zgłosić się do swojego ginekologa, bo lekarz pierwszego kontaktu może nie chcieć przedlużyć uncertain
              • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:51
                Hmm, tylko pisałaś ,że w kolejce do ginekologa czeka się u Was m-c sad Może poczujesz się lepiej do poniedziałku? Jeśli pracujesz umysłowo,to nie byłoby wielkiego problemu,ale jeśli fizycznie,to już trudniejsza sprawa...Jeśli lekarz rodzinny jest spoko ,to może wystawić dalsze zwolnienie,ale z nimi różnie bywa...
                • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 17:04
                  Olikkk ma rację , nie daj się zbyć...Powodzenia M kiss
              • olikkk Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:55
                M to będziesz szturmować przychodnię ginekologiczną z uporem. Co innego wizyta umawiana, a co innego jak jest krwawienie, a kończy się chorobowe. To są sytuacje wyjątkowe i nie możesz odpuścić. Dzwoń tam jutro i nie daj się zbyć smile Do mojego lekarza czeka się nawet do 3 miesięcy, ale w takich sytuacjach przyjmuje choć rejestratorki są nieugięte. Masz już zapewne wypis ze szpitala, więc jest podkładka i nie poddawaj się smile Powodzenia kiss
                • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 17:08
                  Kochane moje, ja juz dzisiaj dzwoniłam do przychodni i powiedziałam co jest grane..kazała mi pani rejestratorka przyjść i prosić lekarza - oby sie udało (w ostateczności pojdę jednorazowo prywatnie)..pracę niestety mam fizyczną co prawda nie dzwigam, ale naprawdę duużo chodzę (wykluczone, żebym dała radę w poniedziałek tak szaleć)...do lekarza rodzinnego nawet nie mam co startować, gdyż tam chodzę może raz do roku, więc raczej nie mam co liczyć na "łaskawość" (mam lekarza w pracy, ale ona tym bardziej nie da-dziwna kobieta:/)...
                  • karmagula Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 17:12
                    M,to już nie przejmuj się tylko odpocznij...lekarz z pewnością Cię przyjmie i zwolnienie w Twojej sytuacji też jest przesądzone.smile Będzie dobrze kiss
          • olikkk Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 16:45
            No tak smile ta sama minuta - podobna treść smile
            • m2300 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 17:19
              W tej sytuacji będę twarda...bede starała sie, żeby przyjął...najwyżej posiedzę kilka godzin...a mylę, że jak juz przyjmie to zwolnienie powinien dać, bo wyglądam jak ściana..morfologia tez jakaś "wypasiona" nie jest....
              • bulbinka536 Re: endometrium echogenne.... 16.02.12, 21:01
                M powodzenia kiss
                • layla01 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:18
                  M jak tam u Ciebie? Czekamy i prosimy o wieści kiss
                  • m2300 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:31
                    Nie mam najlepszych wieści dla Wassad
                    byłam, przyjął bez problemu, ale zwolnienia nie dał...jak stwierdził powinnam zgłosić się do szpitala, bo tam zaczeli to i tam powinni skończyć; zbadał mnie i stwierdził, że wszystko jest w porządku, jeśli do pon.bede krwawiła powinnam zgłosić się na izbę przyjęć, bzdurą jest to, że po takim zabiegu się krwawi...w końcu łaskawie przepisał mi lek, który całkowicie ma wstrzymać krwawienie (a obecny który mam mogę sobie brać dalej, bo on i tak nie pomaga)...kazał zrobić sobie prywatnie morfologię i jeśli będę brała ten lek to mam zgłosić się do niego w pon.po 12 i dostanę tyle zwolnienia ile będe chciała...
                    jestem załamana rozmową z nim..zastanawiam się teraz co to za lek, od którego zależy moje zwolnieniesad
                    • iola88 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:36
                      ???? nie wiem co to za lekarz, za bardzo to nie rozumiem nic, ale jakby co to masz alternatywę, żeby w poniedzialek iść do niego i przedłuzyc zwolnienie, jak bedziesz sie źle czuła. Nie wiem az co powiedzieć.
                    • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:38
                      M ,a co to za lek?Matko jedyna ...co to za lekarz? Nie potrafię tego zrozumieć,bo z takimi nie miałam do czynienia( oby tak dalej)...Czy jest bardzo drogi?Kazał brać dalej lek ,który nie pomaga?Przepraszam ,ale nie potrafię się odnieść do tej sytuacji...
                    • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:41
                      Mówi ,że wszystko jest w porządku, a potem ,że nie powinno się krwawić? Przecież zaprzecza sam sobie...Czy jesteś pewna,że to jest lekarz?
                      • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:46
                        M przepraszam,że zarzucam Cię szczątkowymi zapytaniami,ale jestem w lekkim szoku po przeczytaniu tego co napisałaś...Nie rozumiem...lekarz najpierw każe zgłosić się do szpitala w celu dalszego prowadzenia,ale potem stwierdza ,że jeśli będziesz brała lek przepisany przez niego ,to zwolnienie dostaniesz...nic nie rozumiem...
                        • iola88 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:48
                          To tak jak ja Karmuś, zdebiałam
                          • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:54
                            Iolu ja nie wiem co powiedzieć...

                            M odezwij się proszę...nie zamartwiaj się,dziwne to wszystko,ale może wspólnymi siłami zdołamy coś ustalić...o ile tego od nas oczekujesz? kiss
                            • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 12:56
                              Laylo jestem tu ,to odpowiem za M..Cyklocośtam...dostała w szpitalu,a ten lekarz powiedział,że może sobie ją brać,bo i tak nie pomaga...
                              • beaplus Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:03
                                Dziewczyny trochę naświetlę Wam sprawę z racji tego ,ze pracuję w szpitalu. Co do diagnozy lekarza w przychodni nie dyskutuję, bo tez wydaje mi się dziwne, że raz mówi, że wszystko w porządku a raz ,że nie powinno się krwawić. Ale zgodnie z zarządzeniem NFZ L-4 powinien wypisać lekarz, który udziela porady obojętnie czy w szpitalu czy w przychodni. W tym wypadku więc szpital. Lekarze z przychodni bronią się rękami i nogami, żeby wypisywać L-4 pacjentom przysyłanym ze szpitala. Taka niepisana wojna między nimi. A z kolei szpital często odsyła pacjentów po L-4 do rejonu. Stąd pewnie ta złość lekarza z przychodni. Mój mąż też kiedyś ze zwichniętym barkiem chodził od szpitala do przychodni i nikt nie chciał mu wypisać L-4.
                                • m2300 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:07
                                  Hm...szkoda, że my pacjenci musimy "płacić" za wojnę między szpitalem a przychodniąsad
                                  wczoraj na izbie przyjęć wyraznie mi powiedziała, że tylko ginekolog może przedłużyc zwolnienie(lekarz 1 kontaktu niekoniecznie może chcieć)
                                  • beaplus Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:11
                                    M czy Ty w szpitalu byłaś badana przez ginekologa ?
                                    • m2300 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:14
                                      Byłam badana i miałam robione usg
                                      • layla01 Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:17
                                        M z całąpewnością nie powinno się brać obu lekow... Ech włos się jeży...
                                      • beaplus Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:21
                                        M na naprawdę nie rozumiem dlaczego ginekolog w szpitalu, który udziela porady nie chce wypisać L-4 przecież to jest jego obowiązkiem. Pytałam o to bo myślałam, że to był internista. Ale niestety tak często robią lekarze ze szpitala.A ci w przychodni się buntują, a pacjent na tym cierpi jak zawsze.
                                        Karmo lekarze jak przychodzą gdzieś obojętnie gdzie to zaczynają od słów .....nazywam się........ jestem lekarzem i czekają na specjalne traktowanie.

                                        https://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif 42 lata, 08.03.2011 usunięcie trzonu macicy https://img115.imageshack.us/img115/396/49cn8.gif

                                        https://img218.imageshack.us/img218/7550/linha200maer0.gif
                                        • karmagula Re: endometrium echogenne.... 17.02.12, 13:24