Dodaj do ulubionych

Kalendarzyk

12.05.09, 21:05
Witam
Kalendarzyk…wedlug zdecydowanej wiekszosci najbardziej zawodna metoda antykoncepcji…ale czy na pewno należy jej sie tak bardzo obawiac? Kocham swoja dziewczyne i chce dla niej jak najlepiej, dlatego miedzy innymi nie chce, aby zazywala tabletki antykoncepcyjne ze względu na zdrowie ( to jest moja opinia i proszę nie odnosic się do niej, bo nie po to założyłem ten temat)…prezerwatywy? Seks w prezerwatywie jest mniej atrakcyjny...taki ich urok. Ale chciałbym się skupic na samym kalendarzyku…otoz podsumowaujac wszystkie artykuly jakie przeczytałem mogę napisac, ze przedzial czasowy, w którym kobieta może zajsc w ciaze ( przy cyklu 28 dniowym ) wynosi od 10 do 18 dnia okresu. To taki maly wniosek, który zapewne większość ludzi najbardziej interesuje. Czy można stu procentowo założyć, ze któreś dni z okresu kobiety sa prawie zupełnie „bezpieczne”? Moja kobieta ma okres trwający okolo 28 dni…od dwoch miesięcy czekamy na dzien 23 i wtedy już do miesiaczki kochamy się właściwie caly czas smile Na prawde warto poczekac te ponad 20 dni na te cudowne chwile smile. Troche odbieglem od tematu smile …trzeba powrocic…czy owulacja u kobiety może nastąpić np. 23 dnia przy cyklu 28 dniowym!? (Nie wydaje mi się, aby to było możliwe) Zastanawiam się również np. nad prawdopodobieństwem tego, ze jednak Komorka jajowa w pelni dojrzeje np. dopiero w 25 dniu? Jest to w ogole możliwe? Wedlug mnie orgaznizm ludzki fukcjonuje dosyc schematycznie ( nie biorac pod uwage zadnych ciezszych chorob oraz jakichs dramatycznych wydarzen jakie mialy miejsce w zyciu czlowieka) i np. nie jest mozliwe, aby czlowiek w wieku 25 lat jeszzce rosnal. Albo nie wiem...zeby kosci czlowieka w pelni stwardnialy dopiero w wieku 30 lat...ten etap nastepuje duzo wczesniej.

Chciałbym również, aby wypowiedzialy się tutaj osoby, które maja jakies doświadczenia z kalendarzykiem…czyli np. :
- kiedy się kochałam i czy zaszlam w ciaze
- planuje z mezem/zona dziecko, kochaliśmy się wtedy i niestety się nie udalo
- kochałam się wtedy i zaszlam w ciaze

Bardzo dziekuje za wszystkie odpowiedzi, pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • turzyca Kalendarzyk jest do niczego, co innego NPR 12.05.09, 23:20
      Kalendarzyk to durna wyliczanka, ktora nie przewiduje, ze komus cos sie moze
      wahnac, zaburzyc, zmienic. Za to NPR to uczciwa metoda wyznaczania dnia plodnych
      opracowana w wyniku obserwacji setek milionow kobiecych cyklow i osiagajaca
      skutecznosc porownywalna z tabletkami czy spirala. A w wariance MśP, wg ktorego
      w okresie plodnym mozna zdecydowac sie na barierowe srodki antykoncepcji lub
      inne formy seksu, w sumie dla wiekszosci par nie odbiega od innych skutecznych
      form antykoncepcji pod wzgledem intensywnosci pozycia.

      Ale na tym forum te metody nie sa omawiane, wiec prosze przenies sie z tym
      pytaniem na wlasciwe forum: forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=14906

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka