Dodaj do ulubionych

Gulag, Anne Applebaum

14.01.10, 18:12
Czy warto ? Czy po wielokrotnym czytaniu "Pieciu kat
kacetu", "Wspomnien wiezniow z Pawiaka" i tym podobnych w tematyce
lektur ta ksiazka zaspokoi ciagoty historyczne ? W zasadzie pytam,
czy ktos czytal :) I czy praca jest rzetelna i warta czytania.
Czasem mam watpliwosci do Amerykanow, szczegolnie mlodych,
wypowiadajacych sie o historii, a ta ksiazka jest napisana przez
amerykanska dziennikarke.
Poradzcie :)
Obserwuj wątek
    • pazdzioszek2010 Re: Gulag, Anne Applebaum 14.01.10, 21:48
      > Czy warto ? Czy po wielokrotnym czytaniu "Pieciu kat
      > kacetu", "Wspomnien wiezniow z Pawiaka" i tym podobnych w tematyce
      > lektur ta ksiazka zaspokoi ciagoty historyczne ?

      Warto. Zdecydowanie godna polecenia pozycja i bez wątpienia rzetelna - owoc kolosalnej pracy autorki.

      Z tej tematyki polecam jednak przede wszystkim Archipelag GUŁag Sołżenicyna. I w tej właśnie kolejności: najpierw Sołżenicyn, potem Applebaum. Dzieło Applebaum jest pisane z większym dystansem, w oparciu o więcej znanych faktów, po wielu latach i z perspektywy historycznej. Archipelag natomiast pisany był "na gorąco" i bardziej osobiście, przez co jest więcej szokujący. Czytać go potem, uzbrojonym w historyczną wiedzę i cyfrowo-faktologiczny dystans, to już nie to samo…
      • canada_babe Re: Gulag, Anne Applebaum 14.01.10, 22:15
        Qrczeeee, bardzo, bardzo dziekuje !!! Slyszalam o Solzenicynie, ale
        bez tytulu nic nie wykombinowalam, sierota. Zaczne od niego
        niewatpliwie, brzmi ....no coz, bardziej wartosciowo.
        Chociaz "Gulagiem" pewnie "dobije", ale to raczej na deser. Dzieki !
    • alexanderson Re: 14.01.10, 22:54
      Warto, choć najlepsze w tym temacie są książki oparte o doświadczenia osobiste -
      Sołżenicyn, Szałamow, Ginzburg...
    • scoutek Re: Gulag, Anne Applebaum 15.01.10, 11:28
      warto, bo to rzetelnie przygotowany dokument
      Solzenicyna czyta sie lepiej, bo facet mial swietne pioro i zaciecie literackie
      ale AA dostala za te ksiazke Pulitzera
      • jot6 Re: Gulag, Anne Applebaum 15.01.10, 13:35
        szczególnie polecam Szałamowa - genialny! i nie należy też
        zapominać o Herlingu-Grudzińskim i Czapskim, wg mnie jako
        literatura kilka poziomów nad Sołżenicynem...
    • canada_babe Re: Gulag, Anne Applebaum 15.01.10, 17:18
      No, to juz klasyka przeciez :) A Gulag jest chyba nowoscia, stad
      ciekawosc, czy po klasykach bedzie sie nadawac:)
      • ewelsia Re: Gulag, Anne Applebaum 15.01.10, 20:32
        Ja też planuję w bliżej nieokreślonej przyszłości zabrać się za Gułag A.A., ale
        z podobnej tematyki polecam np. wspomnienia Barbary Skargi "Po wyzwoleniu", oraz
        absolutnie wspaniałą książkę -wspomnienia Eugenii Ginzburg " Stroma ściana",
        ukazała się ok. 2 m-ce temu,polecam.
      • scoutek Re: Gulag, Anne Applebaum 16.01.10, 09:28
        canada_babe napisała:

        > A Gulag jest chyba nowoscia, stad
        > ciekawosc, czy po klasykach bedzie sie nadawac:)

        wydany w 2003 roku, rok pozniej Pulitzer
        • canada_babe Re: Gulag, Anne Applebaum 16.01.10, 10:48
          No, to zdecydowanie nowosc :)
    • zerwana.z.tapczana Re: Gulag, Anne Applebaum 16.03.10, 15:03
      A tak btw Anna Applebaum jest zona Radoslawa Sikorskiego, byc moze
      przyszlego kandydata na prezydenta PL, wiec mysle ze jej
      amerykanskie spojrzenie jest jakos korygowane przez polskie
      spojrzenie jej meza;)
      • prerafaelitka Re: Gulag, Anne Applebaum 25.05.10, 23:05
        Ze względu na tę ksiązkę byłaby moją kandydatką numer 1 na pierwszą damę (ale
        bez swojego męża).

        Publikacja świetna, obszerna, wyczerpująca. I do tego znakomicie napisana.
    • Gość: ina. Re: Gulag, Anne Applebaum IP: *.dynamic.chello.pl 06.02.11, 16:59
      z całym szacunkiem dla ogromu pracy włożonej przez autorkę w napisanie tej ksiązki - wg mnie cały trud jaki sobie zdała zniweczony został przez sposób w jaki p. applebaum pisze. cała ksiązka sprawia wrażenie jakby była pisana bardzo emocjonalnie, nieco stronniczo (a pisanie ksiązek - dokumentów, prac naukowych etc zobowiązuje autora do zachowania mozliwie jak najwiekszego obiektywizmu i dystansu do tego, o czym się pisze. tego zabrakło) i tak by pokaza" jacy to ci sowieci byli źli" (przy czym nie twierdzę że nie byli, po prostu ten aspekt jest tutaj zbyt jaskrawo naświetlony ;) ). jako ksiązka dla laika nie znającego tematu pewnie i dobra, jako publikacja naukowa - słaba.
      na plus: bardzo obszernie udokumentowana i w zasadzie wyczerpuje temat.

      wg mnie jezeli chce pani sięgnąc po coś naprawdę dobrego, polecam sołżenicyna. :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka