Gość: Czytelni IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.02, 15:38 www.Czytaj.w.pl - prawie 400 książek na 1 CD za 35,0 zł! Gratis: "Pan Tadeusz" Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: alfa Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: 10.0.3.* 13.02.02, 07:34 a co z prawami autorskimi przecierz to jest skopiowana oferta LITERATURA.NET.PL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.botar.com.pl 13.02.02, 15:16 Teksty zamieszczone na plycie nie sa juz chronione prawami. Nawet jesli wydawca plyty sciagnal je z jakiejs platnej strony www to nic nie mozna mu zrobic. Ale jestem pewien ze wydawca plyty zapomnial ze tlumaczenia Boya-Zelenskiego i Witwickiego sa objete prawami. Prawa do tlumaczen tego pierwszego ma ZAIKS, co z drugim nie wiem. Sprawa jest pewnie dla prokuratora. Wydawca plyty chyba o tym wie - dlatego tak dokladnie informuje o swojej nazwie, adresie, mozliwosci dostania faktury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.02, 23:04 Jezu... WSZYSTKIE, powtarzam - WSZYSTKIE - prawa autorskie już wygasły. I tyle. Cieszę się, że są wśród forumowiczów osoby, które mimo że są na bakier z ortografią, to jednak jak mogą - starają się zmniejszyć dziurę budżetową. Tak trzymać, kupą mości panowie, kupą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neikula Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.bratniak.krakow.pl 17.02.02, 13:48 Pomimo cwaności tzw. wydawców, którzy reklamują się na wspominanej stronie przypominam o instytucji prawnej potocznie zwanej "fundusz martwej ręki". Przytaczam cytat z ustawy: opublikowanej w Dz.U.00.80.904 "Art. 40. 1. Producenci lub wydawcy egzemplarzy utworów literackich, muzycznych, plastycznych, fotograficznych i kartograficznych, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął, są obowiązani do przekazywania, na rzecz Funduszu, o którym mowa w art. 111, od 5% do 8% wpływów brutto ze sprzedaży egzemplarzy tych utworów. Dotyczy to wydań publikowanych na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.02.02, 15:25 Buuuu... i co teraz? Powloką mnie w kajdanach do lochu? A może strącą ze skały? Błagam!!! Ja mam żonę i dzieci!!! Buuu... Taaak... No, we "Wyborczej" napisali, że teraz za donosy mają płacić - jak za starych dobrych (?) czasów... No to panie i dranie - czas podreperować budżet... Polskie piekiełko i psy ogrodników... Żyj i daj żyć innym. Nie chce mi się już pisać. Jakby co - to na stronie jest możliwość kontaktu ze mną - można sobie ulżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neikula Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.bratniak.krakow.pl 17.02.02, 18:19 tak to jest, jak jakis pseudobiznesmen chce sie szybko dorobic nie robiac nic - ciekawe co by ow superzarabiacz pieniedzy powiedzial, gdybym ja zaproponowal ten sam zestaw ksiazek na 1 plycie cd, ale za 20 PLN - bo ja jeszcze nie mam zony i dzieci - hehe - a najlepsze jest to, ze zmienilbym tylko interfejs w swojej wersji owego superkrazka CD a reszta okazalaby sie tylko kopia plyty zakupionej u niego a zeby byc nieco bardziej zlosliwym, to pozwole sobie pseudowydawcy przypomniec, iz jeszcze obowiazuje ustawa o tzw. egzemplarzu obowiazkowym i zgodnie z nia powinien "za darmo" przeslac kilkunastu bibliotekom swoje superliterackie dzielo - hehe - oj biedne jest zycie superbiznesmenow w tej naszej RP - tylko ciagle ludzie sie czepiaja i zarobic nieuczciwie nie pozwola - pieski swiat - :-) - pozdrawiam i zycze na przyszlosc wiecej rozwagi, albo poprostu odrobine wiedzy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kret Okradasz pisarzy, ich rodziny i kulture IP: *.debniki.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 13:49 To jest scigane przez prawo i slusznie.Jak cie zlapia,to naprawde cie wpakuja. I tez slusznie. Wszystkie tantiemy z tych pozcyji ida na Fundusz Martwej Reki - z ktorego dotuje sie potem kulture, skądinąd bardzo biedna. Ale mnostwo pozycji jest tez tam takich, do ktorych prawa posiadaja spadkobiercy. Szewc robi buty i na nich zarabia. On i tylko on.I chce zabezpieczyc rodzine. Pisarz umie tylko pisac i tez chce zabezpieczyc rodzine.Albo jestes pazerny gnojek - bo przeciez nie rozdajesz tych CD za darmo - albo idiota, nie znajacy prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 18.02.02, 13:56 A jaką przyjemność daje książka na CD. Ja jestem starej daty i książka, to książka. Trzeba ją wziąć do ręki, obejrzeć, zabrać ze sobą do parku, do poczekalni u lekarza. Pozdrawiam miłośników książek a nie CD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 19.02.02, 01:58 Miałem się już nie wypowiadać - złamię się ostatni raz: - neikula: napisz nam wszystkim ile studenciku z Krakowa płacisz za internet? Tylko nie mów - że masz go za darmo... tzn że płacą za ciebie i twoje posty podatnicy... I jeszcze - jak dla mnie, to możesz nie tylko po 20,0 zł, możesz nawet za darmo rozdawać (pamiętaj tylko o tych, no procentach i egzemplarzach obowiązkowych). Kret: nikogo tu nie obrażałem - do tej pory. Ale wydaje mi się że powinineś zmienić nicka na: KRETyn. Piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia. Zrozum KRETynie z Dębnik, że WSZYSTKIE prawa autorskie wygasły. Co do twoich pisarzy którzy chcą zabezpieczyć rodzinę - to przypominam, że ci pisarze od pewnego czasu wąchają kwiatki. Od spodu oczywiście. Jak chcesz CD-ka za free, to zgłoś się do neikuli. Gosia: no pewnie że lepsze są książki "tradycyjne". Tu chodzi wyłącznie o kasę. Za 35 zł kupisz 1 książkę "papierową", a za te same pieniądze masz na CD-ku prawie 400. To cała dyskretna różnica. Kończę. Zaczyna się robić pyskówa w której nie będę brał udziału. Plujcie sobie beze mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.gazeta.pl 19.02.02, 07:48 He, He, Jaki zaradny ten Czytelnik ... i na wszystko ma gotową odpowiedz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neikula Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.bratniak.krakow.pl 19.02.02, 22:46 no widzisz drogi zarabiaczu nie koniecznie legalnych pieniedzy, ja to przynajmniej studiuje i znam troche to prawo (choc prawnikiem nie jestem i nie bede), ciekawe co powesz na to gdy ktoregos pieknego dnia dostaniesz zamowienie hurtowe ok. 100 sztuk i to z Krakowa, niestety jednym z warunkow bedzie to aby twoj prawdopodobny klient troche zaoszczedzil i zeby sie spotkac gdzies na miescie i dokonac legalnej transakcji - na miejscu okaze sie, ze kupujacym jest Pan z policji w towarzystwie dziennikarzy, wtedy to podatnicy beda placili nie tylko za moj internet (co sie wczesniej lub pozniej wroci), ale takze za twoje utrzymanie w wiezieniu (co ci sie na pewno przyda, bo tamtejsze srodowiska zapewne naucza cie kilkunastu sposobow szybkiego zarabiania duzej kasy, bez pracy), czego ci z calego serca zycze z dna waszego piekielka: neikula Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 00:29 Hm, no tak... miałem się nie odzywać... ale mam niestety słabą silną wolę, no i jak wiadomo ostatnich gryzą psy... "(...ja to przynajmniej studiuje i znam troche to prawo (choc prawnikiem nie jestem i nie bede)" - ja jestem absolwentem Wydziału Politologii na UMSC w Lublinie (skończyłem w 1996 r.), "(...ciekawe co powesz na to gdy ktoregos pieknego dnia dostaniesz zamowienie hurtowe ok. 100 sztuk...)" - czekam na ten dzień z utęsknieniem "(... kupującym jest Pan z policji w towarzystwie dziennikarzy)" - jak tylko mają kasę - to nawet rabat dostaną, "(...wtedy to podatnicy beda placili nie tylko za moj internet (co sie wczesniej lub pozniej wroci)" - zwróci się - ale tylko tobie. Podatnikom raczej nie., '(...ale takze za twoje utrzymanie w wiezieniu (co ci sie na pewno przyda, bo tamtejsze srodowiska zapewne naucza cie kilkunastu sposobow szybkiego zarabiania duzej kasy, bez pracy), czego ci z calego serca zycze z dna waszego piekielka: neikula)" - za życzenia dziękuję. Jestem do głębi przejęty twoją troską o mnie. A teraz stań przed lustrem i popatrz sobie w twarz - jeśli oczywiście wiesz co chcę powiedzieć... Świat się kręci... Co ja tu k... robię? Odpowiedz Link Zgłoś
obywatel A ja kupiłem sobie tę płytę... 19.02.02, 10:35 ... i prawdę mówiąć: jestem bardzo zadowolony. Jest na niej m.in. dużo lektur, jestem teraz w ogólniaku w jednej z małych miejscowości, więc przynajmniej odpadnie mi bieganie po blibliotekach, gdzie i tak wszystko jest zawsze już wypożyczone, a na kupno choćby 1/10 z tych książek w wersji "papierowej" zwyczajnie mnie nie stać. Nie wiem czego się go tak czepiacie. Z tego co wiem, te same rzeczy są gratis udostępniane na innych witrynach (nawet na Onet.pl), gdzie każdy może sobie je za darmo ściągnąć (jak ma czas, miejsce na dysku i stałe łącze - ja mam modem). Myślę że autorowi możecie nagwizdać - przecież nie można ukraść czegoś - co jest rozdawane za darmo. Acha - dostałem paragon - czyli podatki płaci. Natomiast są witryny, gdzie można sobie za darmo ściągnąć rzeczy, których autorzy żyją, itd, np. www.bookswarez.prv.pl - i co? i gówno. Ciekawe ilu z was ma na swoich kompach - i ile - legalne oprogramowanie. Nie pytam ile macie nielegalnego - bo pewnie lista byłaby za długa. Może tak nie jest? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ACE Re: A ja kupiłem sobie tę płytę... IP: *.lama.krakow.pl 19.02.02, 17:05 Popieram przedmówcę i Czytelnika. Polskie piekiełko - jak napisał. Strażnicy moralności. Taliby normalne. Państwo ma nas głęboko w dupie, a taki baran jeden z drugim płacze że na kulture nie ma i chce kasy na fundusz martwej nogi... Ludzie na chleb nie mają, a ten tu p... ludzi od złodzieji wyzywa. Ja bym na miejscu Czytelnika normalnie obił ci ryja. Ja szukam pracy już 4 miesiące - i nic. Na gazete żałuje, a co dopiero na książke. Nawet internetu w domu nie mam, tylko do kafejki chodze, żeby m.in. ogłoszenia o pracy przejrzeć. Dobrze że kumpel ja prowadzi, to przynajmniej nie zdziera. A jak napisał Czytelnik (i w Wyborczej był artykuł o tym) - to studenciaki mają w miasteczku internet za darmo - i serfują po wiadomych "stronkach" i zapychają łącza. A jak im chcieli opłaty wprowadzić - to oni wpłacz - że im do szkoły potrzebny. Właśnie widać - gnoje przemądrzałe. Kto chce kupić na papierze - to i tak kupi, a kto nie ma kasy - to niech sobie choć na monitorze poczyta. Chyba kupie se też tą płytę. Mówisz obywatel że naprawdę dobra? No, trzy dychy nie majątek. Odżałuję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Prawa nie wygasly IP: *.botar.com.pl 19.02.02, 17:15 Drogi Czytelniku, zanim kogos obrazisz, pomysl troche. Powtarzam - prawa do tlumaczen Boya i Witwickiego nie wygasly, sa w posiadaniu spadkobiercow. Okres ochrony praw autorskich w Polsce wynosi 70 lat (zadaj sobie troche trudu i znajdz w sieci ustawe o prawie autorskim z zeszlego roku). Zakladam ze sie pomyliles i wydales te teksty bez tej swiadomosci. Tak wiec nie powielaj ich na nastepnych plytach i to zakonczy sprawe - no oczywiscie jeszcze przepros KRETa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: Prawa nie wygasly IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 00:35 Hm, a może te 70 lat już minęło, co? Sprawdzę to dogłębnie :-) Przeprosić KRETyna? Prędzej piekło zamarznie. A niby za co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Prawa nie wygasly IP: *.botar.com.pl 20.02.02, 13:08 Wladyslaw Witwicki umarl w 1948 roku, a Boy-Zelenski w 1941. Obaj jeszcze na poczatku zeszlego roku byli "martwa reka", ale teraz juz nie sa. Napisales w swoim liscie: "Zrozum KRETynie z Dębnik, że WSZYSTKIE prawa autorskie wygasły". Tak wiec jesli to ja mam racje to pomysl o tych przeprosinach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: Prawa nie wygasly IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 20.02.02, 18:20 Hm, te 70 lat liczymy od śmierci czy od daty publikacji? Piszesz: "...Wladyslaw Witwicki umarl w 1948 roku, a Boy-Zelenski w 1941. Obaj jeszcze na poczatku zeszlego roku byli "martwa reka", ale teraz juz nie sa." - jak już nie są - to o co chodzi? I dalej: "...Napisales w swoim liscie: "Zrozum KRETynie z Dębnik, że WSZYSTKIE prawa autorskie wygasły". Tak wiec jesli to ja mam racje to pomysl o tych przeprosinach." - przypominam Ci co napisał KRETyn z Debnik: "...Albo jestes pazerny gnojek..." i dalej: "... albo idiota". Moje nazwanie go KRETynem to naprawdę w porównaniu z tym - pieszczota. Poza tym, myślę że tu w grę wchodzą wyłącznie przepisy o Prawie Gospodarczym. Weź pod uwagę, że ja przecież nie przeklepałem sam tych książek :-) Ściągnąłem je z dużych i szanujących się witryn które udostępniają je każdemu za free. Z całą pewnością więc prawa autorskie są załatwione. De facto więc - moja rola ogranicza się do utrwalenia na nośniku zawartości witryn www - których autorzy udostępniając za free ich zawartość - de facto wyrazili na to zgodę. Skoro każdy może sobie "zassać" i zapisać na twardzielu pliki - to może je też zapisać na CD. Z kolei ja prowadzę zarejestrowaną działalność gospodarczą - i z bólem serca płacę podatki, żeby neitula mógł mieć internet za free. Uwierz mi - nie będę potrzebował nawet najmarniejszego adwokata. Z drugiej strony dziękuję za troskę :- ) - szczerze. Twój głos jest nielicznym głosem rosądku w tym wątku... A miała to być tylko zwykła reklamka mojej stronki... Jeden z przedmówców podał adres strony: www.bookswarez.prv.pl Co o tym myślisz? To jest dopiero odjazd... Tylko Sapkowskiego mi żal... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Prawa nie wygasly IP: *.botar.com.pl 21.02.02, 14:13 Niestety w kilku punktach sie troche mylisz. Prawa sa chronione przez 70 lat od smierci tworcy: patrz tekst poprawki do ustawy www.abc.com.pl/serwis/du/2000/0637.htm. Ja pomylilem sie piszac, ze jest tak od pocztaku zeszlego roku bo chodzilo mi o rok 2000 (jak ten czas okrutnie szybko plynie). Jesli inne witryny udostepnily te teksty to albo maja prawa do ich rozpowszechniania albo nie (i wtedy sa w takiej sytuacji jak ty). Jesli maja prawo do rozpowszechniania, to nie nabywasz takiego prawa sciagajac od nich plik - tak jak nie nabierasz prawa do sprzedawania kopii nabytej w ksiegarni ksiazki. Przypominam ze chodzi wylacznie o teksty w tlumaczeniu dwoch wymienionych wczesniej osob. jesli masz jeszcze jakies pytania to wal, wstyd sie przyznac, jestem fachowcem w branzy publikacji. Widzialem wspomniana witryne - to oczywiscie rozboj w bialy dzien i jest w Polsce z kilkadziesiat osob lub instytucji, ktore sa tam okradane - w ich interesie jest z tym powalczyc. Wlascicielom tamtej strony niewiele moge poradzic, bo nie wiem, czy jest na swiecie takie miejsce gdzie ich dzialalnosc bylaby legalna. Bo warto wiedziec ze np. w Rosji prawa sa chronione przez 50 lat i np. mozesz sobie sciagnac (za darmo) z rosyjskich stron wszystkie teksty George'a Orwella po angielsku. No ale jesli umiescisz strone na serwerze za granica, a kase bedziesz sciagal w kraju to jeszcze inna sprawa itp. itp. P.S. Jesli ktos sciaga cokolwiek z jakiejkolwiek strony i chce to rozpowszechnic to radze przeczytac zawartosc takiej strony od A do Z. Zazwyczaj jednak wlasciciel narzuci jakies ograniczenie - np. kaze podac zrodlo lub po prostu zakaze dalszego rozpowszechniania plikow. P.S. 2. Sytuacja Czytelnika jest rzeczywiscie ciekawa - przeciez ktos moze kupic jego plyte, skopiowac, i sprzedawac po 15 zl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: Prawa nie wygasly IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 00:11 Witam Parę "kwiatków" z tej ustawy: Art. 23. 1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego. co np. oznacza, że sobie mogę ściągnąć z witryny pliki i nagrać na CD także: Art. 34. Można korzystać z utworów w granicach dozwolonego użytku pod warunkiem wymienienia twórcy i źródła. Twórcy nie przysługuje prawo do wynagrodzenia, chyba że ustawa stanowi inaczej. Daje to szerokie pole manewru, nieprawdaż? :-) i wreszcie: 3) 7) w odniesieniu do utworu, do którego autorskie prawa majątkowe przysługują z mocy ustawy innej osobie niż twórca - od daty rozpowszechnienia utworu, a gdy utwór nie został rozpowszechniony - od daty jego ustalenia, Sprawa dyskusyjna... komu przysługują autorskie prawa majątkowe: temu, co napisał, czy temu co tłumaczył? jeśli temu co napisał - to już po herbacie... Pozdrawiam Czytelnik p.s. a może ja źle interpretuję? szczególnie art 36.3? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Prawa nie wygasly IP: *.botar.com.pl 22.02.02, 11:00 Odpowiadam: ochronie podlega sam tekst (jego autor) i tlumaczenie tego tekstu (jego autor) - patrz art 2.1. To sa dwie osobne kwestie. Art. 23.1 - tak, ale oznacza to tylko ze mozesz sciagnac plik, przeczytac go i dac do przeczytania bliskim. Art 34. - tak, ale wczesniejsze artykuly wyraznie opisuja ramy dozwolonego uzytku, a te nie obejmuja wykorzystania calych tekstow, lecz jedynie ich krotkich fragmentow. Art. 36.3 nie ma oczywiscie zastosowania w naszym przypadku, gdyz znane sa osoby tlumaczy - mialby gdyby byly np. anonimowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: Prawa nie wygasly IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.02, 12:20 Witam, - nasunęło mi się jeszcze jedno pytanie: a co z zasadą, że lex retro non agit? - czy jakoś tak, popraw mnie naitula, jeśli się pomyliłem (czyli: "prawo nie działa wstecz"). OBECNIE obowiązująca ustawa, owszem, mówi - że 70 lat, ale POPRZEDNIO było to 50, czyli np. w 1998 r. - prawa już wygały, czy więc teraz - przywrócono je ponownie przedłużając okres? Wg mnie, te 70 lat dotyczy tych twórców, którzy OBECNIE tworzą swoje dzieła, względnie tych, których prawa jeszcze nie wygasły wg ustawy przed zmianami. Co z tymi, którzy np. 3 lata temu - korzystając z tego że prawa wygasły - wprowadzili "do obiegu" różne dzieła literackie? Czy teraz utracili prawo do dystrybucji? Czy mają płacić wstecz? Pozdrawiam Czytelnik p.s. jak widać, sprawa jest trochę skomplikowana, jednak zawsze odezwą się burki łańcuchowe, które onanizują się na samą myśl o wpakowaniu ludzi do kryminału razem z pedofilami, mordercami i innym sqrwysyństwem - za to że skopiowali dzieło gościa, z którego już pewnie nie została nawet kosteczka, przetłumaczone przez gościa który od 60 lat z hakiem jest w piachu. Wyrok już wydali - jesteś złodziejem, okradasz pisarzy (którzy - powtarzam - od baaardzo dawna nie żyją), ich rodziny (w większości - patrz jak wyżej) i kulturę (kulturę - to ja rozpowszechniam :-) A co z zasadą domniemania niewinności? Człowiem człowiekowi wilkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Prawa nie wygasly IP: *.botar.com.pl 22.02.02, 13:23 Ja domniemywalem niewinnosci - mowilem o pomylce. Zasada jest taka - a okres ochrony prze ostatnie 10 lat zmieniono juz dwa razy - rzeczy wydane sa legalne, natomiast nie ma okresu przejsciowego i od momentu wejscie ustawy lub poprawki do niej w zycie wazny jest nowy okres. Znam ten problem, bo pewien b. duzy wydawca (nie powiem jaki) wznawia ktorys juz raz ksiazke do ktorej kupilem prawa (bo autor zaczal byc chroniony prawami, a przedtem nie byl) z data wydania 2000. Moja rada - powtarzam - usun wspomniane tlumaczenia z plyty, i dalej rob swoje. Pamietaj, ze wymiar sprawiedliwosci dobiera sie do d..y tylko takim malym zuczkom jak ty i miliony innych (i ja). PS. Jestem pewien ze po wprowadzeniu 70-letniego okresu ochrony wielu wydawcow nadal wydawalo tlumaczenia Boy-a (a sa ich grube dziesiatki) - nie zorientowali sie, ze cos sie zmienilo. Uwaga - prawa do Boy-a ma Zaiks (sprawdzilem), a ci potrafia walzcyc o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czytelni Re: Prawa nie wygasly IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 23.02.02, 00:53 Witam Hm... a może wystarczy umieścić na płycie: "2000 rok"? Chociaż dla świętego spokoju pewnie tak zrobię jak radzisz. Pozdrawiam Czytelnik p.s. jesteś naprawdę o.k. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: < Re: www.Czytaj.w.pl - setki książek na 1 CD! IP: *.tera.com.pl 16.03.02, 13:14 Odpowiedz Link Zgłoś