Dodaj do ulubionych

100 lat samotności

IP: *.e-wro.net.pl 24.03.10, 20:48
Po jakiś 7 latach sięgnąłem ponownie po ten tytuł, klimat wspanialszy niż za
pierwszym razem, nie mogę się nią nachłeptać, czytam i czytam zwalniam by mieć
na dłużej.
Zastanawiam się czy ktoś na forum zna dzieła o podobnej magii.
Obserwuj wątek
    • mietowa_kawa Re: 100 lat samotności 24.03.10, 22:17
      Nie wiem czy o podobnej, ale pewnie są bo ludzie by nie czytali inaczej. Powiedz mi co Cię tak inspiruje w 100 dniach..?
      • Gość: AscetaPełnąGębą Re: 100 lat samotności IP: *.e-wro.net.pl 26.03.10, 10:35
        W 100 latach ;)znaczy się, w każdym razie uwielbiam ten klimat: gorący, wilgotny
        gdzie wszyscy bohaterowie są w jakimś obłędzie, mnóstwo chorego pożądania i ta
        indiańska magia, która np każe przywiązać człowieka na 7 lat do drzewa, aż
        nabiera jego zapachu i podobieństwa....i wiele innych cudo
    • nothing.at.all Re: 100 lat samotności 25.03.10, 08:11
      Oczywiście, wiele jest takich książek do których sięgam po jakimś
      czasie i wtedy widzę więcej.
      • Gość: Doris Re: 100 lat samotności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 16:37
        "Mistrz i Małgorzata" Bułhakowa, inny Świat, ale podobna satysfakcja!
        • shiva772 Re: 100 lat samotności 25.03.10, 20:31
          Niestety nie znam niczego podobnie magicznego. Sto lat samotności to
          książka która mnie poprostu rozłożyła na łopatki. Płakałam jak bóbr
          jak skończyłam czytać, z żalu że to już koniec. Miałam nadzieję że
          Miłość w czasach zarazy będzie podobnie klimatyczna ale to nie
          to...Mistrza i Małgorzatę lubię i czuję ten odjechany klimat ale
          niewiele to ma wspólnego Marquezem.
          • Gość: AscetaPełnąGębą Re: 100 lat samotności IP: *.e-wro.net.pl 26.03.10, 10:43
            Hmm ja sięgnąłem jeszcze po Marquez-owsie O miłości i innych demonach i Generał
            w labiryncie, czytało się dobrze, ale absolutnie nie można tego porównywać do
            stu lat. Mistrza i Małgorzatę czytałem w liceum, dawno dawno temu ;), ale fakt,
            że wrażenie po przeczytaniu równie przyjemne. No cóż szukam dalej...
    • furry Re: 100 lat samotności 26.03.10, 14:18
      Czytając "Prawiek" Olgi Tokarczuk jakoś mi się samo nasuwało skojarzenie z Macondo.
      • shiva772 Re: 100 lat samotności 26.03.10, 15:21
        Słuszne skojarzenie! Prawiek, choć w innych realiach zupełnie, to ma
        w sobie ten pierwiastek dzikości i powiązania z przyrodą, atawizmów
        i instynktów które rządzą człowiekiem. Taak kolejna świetna książka
        wymieniona w tym wątku, może nawet najlepsza jaką popełniła
        Tokarczuk, choć Pługa jeszcze nie czytałam.
    • jk3377 Re: 100 lat samotności 26.03.10, 19:19
      sto lat... rewelacyjne jak dla mnie rowniez.milosc w czasach...-
      tez,ale to juz nie to. jednak zupelnie podobnie wciagnal
      mnie 'gargulec'-wiem,ze przeczytam go jeszcze kilka razy,bo nie
      sposob od razu wszystkiego zapamietac,a jest dla mnie swietny. nieco
      inny klimat,ale tez cos zastanawiajacego ma 'umilowana'.
      • minniemouse Re: 100 lat samotności 27.03.10, 02:18
        ja nie czytalam ale wiem ze tego typu fiction/ fikcja to magical realism czyli realizm magiczny

        poszukaj sbie po autorach i po tytulach w oryginale tlumaczenia,
        moze cos z tego przypadnie ci do gustu.
        www.goodreads.com/shelf/show/magical-realism
        Minnie
    • dala.tata Re: 100 lat samotności 27.03.10, 16:18
      ja tez wrocilem, musze przyznac, i tak jak poprednim razem, nie bylem w stanie
      skonczyc. znudzilo mnie to jak cholera.

      magical realism to dla mnie trylogia de Bernieresa
      • Gość: mia Re: 100 lat samotności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.03.10, 20:48
        A Ciotka Julia i skryba?
        Tam z kolei upał Limy, zapach kawy i cień palmowych liści...

        No i ta genialna konstrukcja!
        • Gość: Doris Re: 100 lat samotności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.10, 20:24
          Proponuję (Llosy) "Gawędziarza". Pozdrawiam wielbicieli Marqueza!
        • dala.tata Re: 100 lat samotności 29.03.10, 00:18
          a nie czytalem, ale stoi na polce. moze sie skusze. dzieki.
    • ada08 No dobrze, ale... 28.03.10, 21:28
      ...dlaczego

      po jakiś
      ?
      :-(
      a.

      Gość portalu: AscetaPełnąGębą napisał(a):

      > Po jakiś 7 latach
      • mamba1234 Re: No dobrze, ale... 28.03.10, 21:37
        ada08 napisała:

        > ...dlaczego
        >
        > po jakiś
        > ?
        > :-(
        > a.
        >
        > Gość portalu: AscetaPełnąGębą napisał(a):
        >
        > > Po jakiś 7 latach

        No właśnie, też mnie to zastanawia...
        • Gość: AscetaPełnąGębą Re: No dobrze, ale... IP: *.e-wro.net.pl 29.03.10, 21:38
          Długa przerwa rzeczywiście, ale już się tłumaczę heh dla mnie to chyba pierwsza
          książka w życiu, którą czytam po raz drugi.... za pierwszym razem lewitowałem z
          wrażenia czytając ją (a to po prostu plazma, jak tłumaczył Jose Buendia) ...Hmm,
          tak zazwyczaj sięgam po coś nowego, gdyż ciągle jest mnóstwo pozycji, które
          czekają w kolejce do przeczytania.

          100 lat znienacka zaczęło mnie ostatnio prześladować, w sumie nie książka, a
          emocje, które we mnie wzbudziła za pierwszym razem...dzięki temu teraz leży na
          stole i jest MOJA ;) gdy tylko jej zapragnę.


          PS. dzięki za podawane tytuły na pewno coś dla siebie znajdę i wciągnę w czaszkę
          • ada08 Re: No dobrze, ale... 30.03.10, 20:08
            Gość portalu: AscetaPełnąGębą napisał(a):

            > Długa przerwa rzeczywiście, ale już się tłumaczę heh dla mnie to
            chyba pierwsza
            > książka w życiu, którą czytam po raz drugi....

            Nie zrozumiałeś, Asceto, pytania. Nie chodziło w nim o "długą
            przerwę", ale o "jakiś".
            a.
            • Gość: AscetaPełnąGębą Re: No dobrze, ale... IP: *.e-wro.net.pl 30.03.10, 23:52
              Ehhhh no cóż nie mam nic na swoją obronę, teraz to już podwójnie heh, niech
              osoba bez grzechu pierwsza wali we mnie z kamienia...obiecuję, że się nie ruszę
              • ada08 Re: No dobrze, ale... 31.03.10, 17:30
                Gość portalu: AscetaPełnąGębą napisał(a):

                > Ehhhh no cóż nie mam nic na swoją obronę,

                Owszem masz - urok osobisty :-)))

                No, już tam... Daję spokój :-)

                Wesołych Świąt :-)
                a.
              • mamba1234 Re: No dobrze, ale... 08.04.10, 21:29
                Dobra, to już wiesz, że jakichś ;) Wracając do "Stu lat..." - łypią na mnie okiem z półki, a dawno o nich zapomniałam. Może, może...
    • magda.enn Re: 100 lat samotności 29.03.10, 14:20
      Podobno książka "Pedro Paramo" Juana Rulfo - uważanego za prekursora realizmu magicznego. Nie czytałam, ale zamierzam sięgnąć po tę pozycję. Czekam jakby co na opinie:-)
    • amused.to.death Re: 100 lat samotności 29.03.10, 17:22
      Jest kilka takich książek, które zrobiły na mnie podobne wrażenie - m.in.
      właśnie "Sto lat samotności", "Mistrz i Małgorzata", "Mag" czy np. "Nowy
      wspaniały świat" - tyle że każdą z nich czytałam bardzo dawno temu i nie mam
      odwagi się zabrać za ponowne czytanie.

      "Maga" kupiłam kilka lat temu w wersji angielskiej, ale boję się, że to już nie
      będzie to i tak leży i czeka...
      • shiva772 Re: 100 lat samotności 29.03.10, 18:23
        To ja Maga przeczytałam za późno bo tuż przed trzydziestką. Wogóle
        mi sie nie podobało i nie załapałam zupełnie o co chodziło ;)
        Przerost formy nad treścią, w moim odczuciu.
        • amused.to.death Re: 100 lat samotności 29.03.10, 19:05
          no właśnie dlatego się boję - bo ja czytałam mając lat 19:)
    • aineska Re: 100 lat samotności 06.04.10, 12:29
      Lubie wracac do 100lat w samotnosci. Od siebie do listy juz wspomnianych tytulow moge dodac Dom Duchow I.Allende. Siegnelam po nia wlasnie w poszukiwaniu wspomnianego klimatu.
      • kolorowywidelec Re: 100 lat samotności 08.04.10, 18:30
        Generalnie polecam całą twórczość Allende. Oprócz tego warto zapoznać się z
        twórczością Juan Rulfo.
    • Gość: Cro Re: 100 lat samotności IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.04.10, 23:25
      Bernieres zwłaszcza "Wojna o czułe miejsca..." ale nie tylko.
      • dala.tata Re: 100 lat samotności 24.04.10, 00:15
        dokladnie tak!

        Gość portalu: Cro napisał(a):

        > Bernieres zwłaszcza "Wojna o czułe miejsca..." ale nie tylko.
    • aleks652 Ciężko oj ciężko coś znaleźć 26.04.10, 11:42
      Ciężko oj ciężko coś znaleźć podobnego. Marquez napisał książkę, którą można
      kochać i nienawidzić ale nie można obok niej przejść obojętnie. Nigdy nie
      przeczytałam niczego co mogłabym przyrównać do "Stu lat...".
      Możesz spróbować z powieściami Isabel Allende. Zwłaszcza "Dom dusz" mocno się
      wpisuje w magiczny klimat Ameryki łacińskiej. Polecam też sięgnąć po
      współczesne, autobiograficzne książki tej autorki np.
      "Sumę naszych
      dni
      ", które nie są tak magiczne ale bardzo dobrze oddają temperament
      Latynosów i ich niezwykłe przywiązanie do wartości rodzinnych,
    • Gość: mark Re: 100 lat samotności IP: 62.108.164.* 27.04.10, 11:47
      100 lat jest dziełem samym w sobie. Nie ma sensu szukac czegoś
      podobnego, bo to bedzie tylko ersatz, naśladownictwo. Natomiast z
      literatury latynoskiej jest coś równie niezwykłego i absolutnie
      oryginalnego. To "Raj" Lezamy Limy.Dzieło niezwykłe, pod wieloma
      względami trudniejsze, bo to jakby połączenie filozofii greckiej z
      szaleństwem tropików. Albo zafascynuje albo odrzuci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka