mutation 04.06.10, 11:47 czytelnia.onet.pl/0,1613979,do_czytania.html czytelnia.onet.pl/0,1613981,do_czytania.html pod tymi linkami znaleźć można fragmenty mojej - na całe szczęście wydanej już - książki zapraszam do lektury (do oceniania również) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nobullshit Re: fragmenty w druku 04.06.10, 20:46 Dla mnie bomba - do kupienia. Jeszcze raz gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
zooloza Re: fragmenty w druku 06.06.10, 15:27 Jednoczasowiec - b. fajny fragment. Dobrze napisany, celne spostrzeżenia. Przeczytałam komentarze pod spodem i powiem tak: mamy do czynienia z przeraźliwie małym dystansem do samych siebie. Uderzyłeś w stół i niejedne nożyce się rozdzwoniły. Ale dobrze, bardzo dobrze. Gratuluję serdecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
mutation Re: fragmenty w druku 06.06.10, 18:23 gdyby się człowiek miał przejmować anonimowymi komentarzami w sieci to by osiwiał:)) dzięki za miłe słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
skajstop Re: fragmenty w druku 09.06.10, 08:00 Gratulacje. Bardzo interesująca rzecz. Odpowiedz Link Zgłoś
lucyolejniczak Re: fragmenty w druku 09.06.10, 10:23 Dołączam się do gratulacji! Odpowiedz Link Zgłoś
ariz Re: fragmenty w druku 09.06.10, 15:18 Serdecznie gratuluję! Bardzo ciekawe, porządnie napisane fragmenty :) Zachęcają do kupna... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mutation Re: fragmenty w druku 09.06.10, 17:47 oby tak się stało, na razie czekamy na empiki,hurtownie, cały ten średnio udany młyn! dzięki za miłe słowa! Odpowiedz Link Zgłoś
handcare Re: fragmenty w druku 21.09.10, 23:40 Też się dopisuję do pochwał. Pomysł z jednoczasowcami jest rewelacyjny :) Bardzo lekko się czyta. hand Odpowiedz Link Zgłoś
handcare Re: fragmenty w druku 21.09.10, 23:43 Wracając do wątku. Czy sama ksiązka jest trochę w duchu książek Redlińskiego...? hand Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu mutation po co prosisz o ocenę 22.09.10, 10:07 skoro masz takie zdanie: gdyby się człowiek miał przejmować anonimowymi komentarzami w sieci to by osiwiał ---------- jakich oczekujesz ocen? podpisanych imieniem i nazwiskiem? może z peselem? to sieć chłopie i SAM SIĘ zdecydowałeś poddać ocenie A liczne pochwały (oj zołza) są przejawem sympatii ludzi podobnie jak Ty - początkujących pisarzy.. Ja Ci powiem brutalnie i używając Twojego języka: poziom zajebiście początkujący Brak empatii i żółć wylewająca się litrami... Dobry pisarz jest sprawiedliwy. I nie ocenia ludzi i środowisk i których pisze. Pozostawia to czytelnikom. To co Ty piszesz - to nie literatura. To reportaż. jeep Odpowiedz Link Zgłoś
handcare Re: mutation po co prosisz o ocenę 22.09.10, 11:54 Czy Redliński w Szczuropolakach, Gombrowicz w Transatlantyku, Mrożek w swoich dziennikach nie są równie niesprawiedliwi w ocenie ludzi i środkowisk o których piszą? Zastrzegam, że nie oceniam ksiązki jako takiej ani jej języka, gdyż po tych kilku fragmentach trudno ocenić całość, a jedynie temat i stosunek do opisywanej rzeczywistości. Poza tym nie jestem na tyle pewny siebie aby stwierdzić, że czyjś poziom jest (bądź nie jest) "zajebiście początkujący" [bądź też używając sformułowania użytego przez kogoś na tym forum - czy autor prezentuje poziom utalentowanego maturzysty]. hand Odpowiedz Link Zgłoś
jeepwdyzlu Re: mutation po co prosisz o ocenę 22.09.10, 13:09 zajebiście początkujący nie wzięło się znikąd to cytat z autora tekstu :-) jeep Odpowiedz Link Zgłoś
handcare Re: mutation po co prosisz o ocenę 22.09.10, 15:17 jeepwdyzlu napisał: > zajebiście początkujący nie wzięło się znikąd > to cytat z autora tekstu :-) > jeep A to przepraszam. Zwracam honor ;) hand Odpowiedz Link Zgłoś
mutation Re: fragmenty w druku 05.10.10, 22:20 Oczekuję ocen odnoszących się do treści książki. Tymi w rodzaju troll czy kretyn – anonimowymi lub nie – nie miałem i nie mam zamiaru się przejmować. Odpowiedz Link Zgłoś
nobullshit Re: fragmenty w druku 05.10.10, 23:27 mutation napisał: > Oczekuję ocen odnoszących się do treści książki. Ja poczułam się trochę oszukana. To pewnie nie Twoja wina, a kwestia tego jak książkę reklamowano i "sprzedawano" w mediach oraz moich oczekiwań. Spodziewałam się się reportaży, felietonów - takie fragmenty zamieszczano np. w necie. A kupiłam zbiorek, w którym w/w formy mieszają się z fikcją literacką, a nawet z science-fiction, w niektórych utworach w ogóle nie ma Polaków - emigrantów albo występują w nich tylko symbolicznie i tak naprawdę mogliby pochodzić z dowolnej nacji. Od strony językowej, literackiej, nie mam zastrzeżeń. Ale nie taką książkę chciałam kupić i przeczytać, nie taką mi "obiecano". :(( Odpowiedz Link Zgłoś