anonimjs1
14.06.10, 23:37
Proszę o zdanie i opinię na temat poniższego wiersza:
ŚMIERĆ
Dźwięk basowy zagrzmi dokoła-
głos mego Stróża i anioła
na Sąd Boży mię zawoła.
Śród niebiańskich chmur,
nagłośni się archanielski chór
ponad ciemny, głośny bór.
Przed olbrzymiem stanę tronem,
przed rogatem, złem demonem,
przed grodem zielonem.
Spadnę przed Nim na kolana-
„Niech się zgoi smutnych rana!
Moja dusza przecierpiana!
Czy to Ty, lodowaty Boże?
Niech mi Bóg mój dopomoże!
Bo tonę, ginę w tej krwi morze!”
Wtem ciepło w ciele wyczuję,
jasność grodów tu wysnuję,
gdzie radość człeka ujmuje.
Wyruszę w zaświat bezmierny i daleki,
gdzie zdrowym staje się kaleki.
Tam pozostanę! Tam- na wieków wieki!