qw994 20.10.10, 06:39 Czy ktoś się ulituje i zdradzi, jak to się kończy? Bo ponoć następuje tam jakiś przewrót i ciekawa jestem. A nie mam siły, żeby doczytać tego gniota. Jednocześnie przepraszam, jeśli uraziłam czyjeś uczucia :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ls48 Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 20.10.10, 17:41 O rety, a ja mam zamiar wkrótce za nia sie zabrać. Odpowiedz Link Zgłoś
sloneczna.dziewczyna Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 20.10.10, 20:50 Mnie wynudziła. Odpowiedz Link Zgłoś
nioma Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 20.10.10, 22:06 Jest słabsza od innych ksiązek Irvinga, mojego ukochanego pisarza, zresztą :) Ma kilka bardzo ciekawych momentów, jest przydługa a czasami nudnawa ale warto przeczytać Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 21.10.10, 06:34 Ja dałam jej szansę do połowy, potem się z nią rozstałam :) Ponawiam prośbę o zakończenie, pls :) Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 26.10.10, 07:43 A mnie sie ta ksiazka bardzo podobala, pewnie dlatego ze obracam sie w srodowisku o ktorym w ksiazce mowa. Ale pewnie tez dlatego, mimo ogromnego szacunku dla tlumaczki, kilka niedociagniec w przekladzie bym wytknela;) A nizej niech nie czytaja Ci ktorzy chca doczytac do konca: **************SPOILER******************** głiwny bohater znajduje ojca i znajduje siostre. Nie wiem czy cos wiecej?;) Odpowiedz Link Zgłoś
qw994 Re: "Zanim cię znajdę" Irvinga 27.10.10, 05:21 O, bardzo dziękuję! :) Tak, coś jeszcze - dlaczego matka go okłamywała? :) Odpowiedz Link Zgłoś