Gość: tybald
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.11.10, 21:00
Witam na forum
od dłuższego czasu nurtuje mnie pewien problem
Od czasu do czasu można zauważyć ciekawy zabieg ze strony wydawnictw. Mam na myśli wydawanie dwóch różnych, samodzielnych tytułów w pojedynczej książce. Kilka lat temu w ten sposób wydano dwa pierwsze tomy Diuny. Bylo jeszcze kilka takich przypadkow, ktorych nie jestem w stanie dokladnie sobie przypomniec.
Niedawno w podobny sposób zrobiono z Umierającą Ziemią, co ciekawe to samo wydawnictwo w planach ma wydanie dwóch krótkich powieści Poula Andersona - Genesis i Olsnienie, które nie pochodzą z wspólnego cyklu.
Jak myślicie czy to dobre rozwiązanie? Kasę mozna dzieki temu oszczedzic, nie trzeba kilka razy ksiegarni odwiedzac... Moze wartosci kolekcjonerskie troche spadaja, ale z drugiej strony grubsze tomiszcze wyglada na polce ladniej niz kilka "chudych"