Dodaj do ulubionych

Denerwujacy bohaterowie

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.10, 21:53
Mialem okazje czytac niedawno bardzo ciekawa powiesc pt "Umierajaca Ziemia". Tytul niezwykly z uwagi na glownego bohatera drugiej czesci, ktory jest najwiekszym lajdakiem jakiego losy moglem sledzic. Rzadko zdarza sie aby pisarz postanowil w centrum akcji umiescic tak odrazajaca postac, ktora nie podporzadkowuje sie zadnym zasadom moralnym. Czy zna ktos moze podobne ksiazki?
Obserwuj wątek
    • Gość: prostychlop Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.olsztyn.mm.pl 22.12.10, 22:03
      faktycznie ten gośc to bydlę jakich mało. ale to raczej odosobniony przypadek. pisarze boją się tworzyć takich bohaterów, żeby ksiązki im nie przestały się sprzedawać. tym większe brawa dla Vance'a - autora "Umierającej Ziemi" za odwagę:)
      • Gość: chaos Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.10, 00:44
        Moze to i dobrze, ze Cugel jest taki wyjatkowy, ale jednak szkoda ze nie mozna przeczytac czegos podobnego. Mam nadzieje ze niedlugo ukaza sie u nas pozostale czesci Umierajacej Ziemi
        • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 01:10
          no, tak napredce to Elmer Gantry przychodzi do glowy,
          poza tym
          pedofil Humbert Humbert w Lolicie (ale tu to ciagle tylko film ogladalam)

          Minnie
          • pampelune Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 09:17
            Humbert Humbert! Psychopata dżentelmen! To jest dopiero kreacja. Jak czytałam Lolitę pierwszy raz, to trzymałam za niego kciuki i złorzeczyłam niedobrej Lo. Zresztą często się spotykam z opiniami w rodzaju "Phi! Ona sama chciała, przecież powiedziała że już na kolonii się puszczała z kolegami".
            Humbert jest szwarccharakterem, ale jednak z całym tym majdanem budzi sympatię.
            • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 24.12.10, 00:13
              Humbert jest szwarccharakterem, ale jednak z całym tym majdanem budzi sympatię.

              to pomysl sobie ze on tak z twoja corka.. ciekawa jestem jak dlugo bedziesz czula do niego sympatie...

              Minnie
              • Gość: mrarm Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.dynamic.chello.pl 08.01.11, 14:23
                To chyba takiej córce musiałoby czegoś brakować w życiu = ewidentnie wina rodziców, jeśli już chcesz kogoś obwiniać czy osądzać.
            • qw994 Re: Denerwujacy bohaterowie 25.12.10, 11:04
              Przecież Humbert Humbert nie jest psychopatą o_O
              Jest pedofilem.
              • pampelune Re: Denerwujacy bohaterowie 04.01.11, 22:12
                Minniemouse - nawet nie próbuję sobie wyobrażać. Humbert budzi moją sympatię jako świetnie skrojona postać literacka. Jako obywatel wysłałabym go do celi izolowanej, ale jako czytelniczka pokwikuję z każdej jego ironicznej uwagi. A do celi go autor i tak posłał, i dobrze.

                qw994 - tak, niewątpliwie jest pedofilem. Nie jestem specem od psychologii, mam tylko mgliste wyobrażenia. Że psychopata nie posiada empatii więc mu obojętne czyjeś cierpienie, że traktuje ludzi przedmiotowo i wprawdzie kuma normy społeczne, ale niekoniecznie ich przestrzega. I wyobrażam sobie że HH to psychopata oraz pedofil. Nie będę się upierać, może specjalista od psychopatów wyśmiałby mnie po przeczytaniu Lolity...
                • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 05.01.11, 03:29
                  Minniemouse - nawet nie próbuję sobie wyobrażać. Humbert budzi moją sympatię jako świetnie skrojona postać literacka. Jako obywatel wysłałabym go do celi izolowanej, ale jako czytelniczka pokwikuję z każdej jego ironicznej uwagi. A do celi go autor i tak posłał, i dobrze.

                  no nie wiem .... ale w koncu kazdy czuje co czuje.

                  Minnie
                • qw994 Re: Denerwujacy bohaterowie 05.01.11, 05:21
                  Nie jestem specjalistką, ale sporo na ten temat poczytałam, w tym książkę o psychopatach. Dlatego właśnie uważam, że H.H. w żadnym razie NIE jest psychopatą.
          • nioma Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 09:36
            Potwornie działała mi na nerwy bohaterka książki "szelmostwa niegrzecznej dziewczynki". Wstrętne egoistka.
            • chiara76 Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 09:42
              pierwsze skojarzenie -główni bohaterowie "Drogi do szczęścia" , April i Frank Wheeler. Państwo, którzy nie umiejąc wyrwać się ze stylu życia, w które sami się wkopali, obnoszą się z nadetymi twarzami i fochem do całego świata. Brrr.
              • monikate Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 19:23
                W "Annie Kareninie" działają mi wszyscy na nerwy, nawet Aleksy Karenin (bo za dobry jest), ale tę powieść uwielbiam i co jakiś czas wracam do niej.
    • jarka63 Re: Denerwujacy bohaterowie 23.12.10, 19:42
      Rzadko denerwują mnie postaci literackie, tym bardziej doceniam talent JM Coetzee - bohater "Hańby" to dupek jakich mało.
      • Gość: ernest Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.10, 00:30
        Oj nie bedyie latwo znalezc kogos kto dorowna Cugelowi - to postac (bohaterem go nie nazwe) ktory na lamach "Oczu nadswiata" przekroczyl wszystkie mozliwe granice, a w "Cugel's Saga" chyba sam autor zapomnial o moralnosci :D
      • ofelia1982 Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 13:05
        O taaak, bohater "Hańby" też mnie wkurzał! Myślę, że też przez niego chciałam szybko dotrwać do końca.
    • mi-l-ja Re: Denerwujacy bohaterowie 24.12.10, 21:46
      a ja nie znoszę Oskara z Blaszanego bębenka :) wiem, że on taki MA być, ale i tak mam ochotę zrobić mu krzywdę :-P
      • sumire Re: Denerwujacy bohaterowie 27.12.10, 13:02
        o, ja też nie cierpię Oskarka :) wybitnie drażniąca postać. ale to prawda, taki ma być.

        mnie na nerwy działała bardzo Bridget Jones i do tej pory nie rozumiem, dlaczego w szczycie popularności tej książeczki tyle kobiet z radością identyfikowało się z nierozgarniętą fleją.
        • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 01:01
          dlaczego w szczycie popularności tej książeczki tyle kobiet z radością identyfikowało się z nierozgarniętą fleją.

          bo na swiecie niestety duzo jest nierozgarnietych flei???

          Minnie
    • qw994 Re: Denerwujacy bohaterowie 25.12.10, 11:10
      Mnie na nerwy działają na ogół niezwykle jak na swój wiek dojrzałe i mądre dziewczynki tuż przed lub w początkowej fazie dojrzewania. Ale takie postaci to też często efekt braku umiejętności autora, które nie potrafi ulepić postaci w takim wieku, aby była wiarygodna i tworzy starą-maleńką.
      Klasycznym przykładem jest Harriet w "Małym przyjacielu". Zresztą cała książka jest do niczego.
      • przemostegna Re: Denerwujacy bohaterowie 25.12.10, 20:55
        Denerwujący to może nie to słowo, ale postać "matki" z "Pianistki" Jelinek... a mógł bym bez żalu postrzelać do takiej żywej tarczy.
        • maitresse.d.un.francais Re: Denerwujacy bohaterowie 26.12.10, 23:46
          a
          > mógł bym bez żalu postrzelać do takiej żywej tarczy.

          psychopata
    • maitresse.d.un.francais Pollyanna 25.12.10, 19:10
      Pierwsza postać, jaka mi przyszła do głowy. Psychoterapeutka za dychę. Jakby mi się wprosiła ze swoimi pryzmatami, ze schodów bym spuściła.
    • woda.lekko.gazowana Re: Denerwujacy bohaterowie 27.12.10, 00:09
      Wallander Mankella tez nie jest ideałem.
      • wentyl77 Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 01:18
        Do minniemouse:

        To ciekawe, ale "Elmera Gantry" akurat dziś zdobyłem. I zapowiada się ciekawie.

        Co do głównego wątku, bardzo denerwujący jest na pewno Stawrogin z jego nietypowymi odzywkami i wybrykami. I ambiwalencją, gdy z jednej strony fanatycznie popiera Chrystusa, a z drugiej - delektuje śmiercią i zepsuciem. Bigamista, ale niezrozumiale przywiązany do ubogiej schizofreniczki, którą finansuje z niewiadomych przyczyn. A w scenie pojedynku to już przechodzi ludzkie pojęcie. Denerwuje, niepokoi, wytrąca z równowagi...

        Gdzieś na podium znalazłby się też Hoppy Harrington z "Doktora Bluthgelda". Kaleka i socjopata, ale pożyteczny, wykorzystujący ten fakt bez litości i uparcie jak mrówka; żerujący na ludzkich uczuciach, a zwłaszcza - strachu i poczuciu winy. I gdy w końcu siega po władzę, czujesz już otwartą nienawiść (tak, Dickowi rzadko wychodziły takie szumowiny). Mnie ta postać przejmowała dreszczem za każdym razem, gdy pojawiała się w tekście.

        No i Benjy z "Wściekłości i wrzasku". Z oczywistych przyczyn.
        • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 22:45
          Do minniemouse:

          To ciekawe, ale "Elmera Gantry" akurat dziś zdobyłem. I zapowiada się ciekawie.


          Tak to ciekawa ksiazka, a jeszcze byl film z Lancasterem w roli glownej
          co lecial kiedys w naszej TV (Kanada) ale ktorego nie udalo mi sie nigdy zobaczyc calego.

          www.imdb.com/title/tt0053793/
          tez wygladal dobrze.

          mnie ksiazka, czy moze raczej sam Gantry?, bardzo, bardzo dzialala na nerwy, mysle ze bedziesz wiedzial dlaczego :)

          zycze milej lektury :)
          a w kazdym razie fascynujacej.
          no, angazujacej.

          z ciekawoscia przeczytam twoja recenzje i odczucia po :)

          Minnie
        • przemostegna Re: Denerwujacy bohaterowie 29.12.10, 18:14
          wentyl77 napisał:

          > No i Benjy z "Wściekłości i wrzasku". Z oczywistych przyczyn.

          Jeżeli chodzi o "Wściekłość i wrzask" to może młody Jazon i matka Compsonów, ale Benjy, niby dlaczego?! Bo był chory umysłowo i wiecznie popłakiwał, małe dzieci też tak robią i jak cię denerwują to wielka szkoda, nie to że bym był jakimś rozczulającym się nad ludzkim nieszczęściem altruistą ale takiej analizy nie rozumiem, dlatego przyczyny są jak najmniej oczywiste... i to podobno ja jestem psychopatą;)
          • minniemouse Re: Denerwujacy bohaterowie 30.12.10, 00:26
            dlatego przyczyny są jak najmniej oczywiste..

            w ogole podzielam twoja opinie calkowicie, chociaz ksiazki nie czytalam to zdrowy rozsadek popiera,
            ale cytowanego zdania nie rozumiem???? nie pomylilo ci sie cos?

            Minnie
            • przemostegna Re: Denerwujacy bohaterowie 30.12.10, 10:45
              minniemouse napisała:

              > dlatego przyczyny są jak najmniej oczywiste..
              >
              > w ogole podzielam twoja opinie calkowicie, chociaz ksiazki nie czytalam to zdro
              > wy rozsadek popiera,
              > ale cytowanego zdania nie rozumiem???? nie pomylilo ci sie cos?

              Zgadzam się z Tobą, pośpiech i złożoność języka polskiego, powinno raczej być: "...jak najbardziej nie oczywiste."... choć z metodologicznego punktu widzenia "najmniej oczywiste" czyli wątpliwe, z założenia wole wątpić niż coś jednoznacznie oceniać bo faktycznie kolo może nie lubi płaczących i niedorozwiniętych umysłowo ludzi, a ja mu przedstawiłem nieco odmienne zdanie, chyba z punktu widzenia "Imperatywu Kategorycznego" zgodniejsze z "ludzką naturą"... wiem, zajechało populizmem.
      • 3sektor Re: Denerwujacy bohaterowie 08.01.11, 13:53
        woda.lekko.gazowana napisała:

        > Wallander Mankella tez nie jest ideałem.

        Eee, bez przesady.
    • ofelia1982 Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 13:04
      Dla mnie niezmiernie irytująca była główna bohaterka "Białej Masajki". Po prostu nie mogłam jej zrozumieć..
      • Gość: pobre diablo Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.11, 14:18
        ofelia1982 napisała:

        > Dla mnie niezmiernie irytująca była główna bohaterka "Białej Masajki". Po prost
        > u nie mogłam jej zrozumieć..

        Ten czarny był chyba bardziej denerwujący.
    • 8n Re: Denerwujacy bohaterowie 28.12.10, 16:30
      "gangrena" dawida kornagi
    • Gość: gogo Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.pools.arcor-ip.net 28.12.10, 19:46
      a mni denerwowala Bella z sagi s. meyer-uwazam ja za zdzire co bawisie uczuciami dwoch facetow
      • Gość: art Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.10, 20:11
        Dla mnie cała ta seria jest denerwująca. Probuje na sile byc mroczna. Duzo lepiej to wychodzi np w "Tulaczach" starczy siegnac po wydanego ostatnio "Awanturnika"
        • Gość: prostychlop Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.olsztyn.mm.pl 30.12.10, 01:13
          rzeczywiście "Tułacze" Diaczenków dobrze radzą sobie z mrocznymi stronami ludzkiej duszy. Ale i tam na drugim planie znajdą się wkurzające postacie, jak np. diaboliczny mnich Fagirra.
          • Gość: chaos Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.10, 09:32
            To swoją drogą jedna z mocniejszych stron całej serii. W "Tułaczach" barwnymi postaciami zagospodarowano zarówno pierwszy jak i dalsze plany
    • szesia Re: Denerwujacy bohaterowie 04.01.11, 21:20
      Mock z serii "Breslau" Krajewskiego.
      • alinka_li Re: Denerwujacy bohaterowie 04.01.11, 23:59
        O tak! Popieram, wstrętny typ.
        A książka beznadziejna i mocno przereklamowana, niestety.
        • alinka_li Re: Denerwujacy bohaterowie 05.01.11, 00:00
          "książka" w l.poj., bo po przeczytaniu jednej na pewno nie sięgnę po resztę z cyklu
    • canaletta Re: Denerwujacy bohaterowie 07.01.11, 09:53
      Bohater książki Gołębiewskiego Xenna moja miłość. Dla mnie nie do wytrzymania, w połowie porzuciłam lekturę.
    • 3sektor Re: Denerwujacy bohaterowie 08.01.11, 13:54
      Bohater "Miasta cudów" Mendozy?
    • ka_shu Re: Denerwujacy bohaterowie 08.01.11, 17:57
      trylogia Millenium - Mikael Blomkvist. irytujacy od pierwszej do ostatniej strony. a ksiazka swietna :)
      • Gość: mari Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.77.classcom.pl 08.01.11, 18:44
        Edward. Od Belli. Ona rozmamłana nastolatka, a on psychopatyczny, okrutny, nieludzki kretyn, który pod płaszczykiem superfaceta totalnie złamał "ukochaną".
        Ok, są książki o psychopatycznych kretynach, ale Edzia chyba Meyer kreowała na ideał faceta...
    • sueellen Re: Denerwujacy bohaterowie 09.01.11, 00:17
      Krystyna, bohatera Małżeństwa po szwedzku

      "Poruszająca opowieść o Polce, która w siermiężnych czasach socjalizmu
      decyduje się na małżeństwo z poznanym korespondencyjnie Szwedem. Bez pieniędzy
      i ze skromnym dobytkiem wyrusza na północ Szwecji, gdzie spodziewa się
      doświadczyć życia w spokoju i luksusie. Na lotnisku wita ją dziwny starszy
      pan, który rozklekotanym samochodem wiezie ją do skromnego, zapuszczonego
      domu. Krystyna próbuje przystosować się do nowych warunków, ale skąpstwo i
      dziwactwa męża zaczynają ją nieco niepokoić. Bariera językowa wzmaga jeszcze
      uczucie obcości, a tajemnicze zachowania mężczyzny i mroczna okolica budzą w
      niej poczucie zagrożenia. Po serii dziwnych zdarzeń postanawia uciec do miasta
      i spróbować życia na własny rachunek. Nie ma pieniędzy na powrót do Polski,
      więc musi walczyć o przetrwanie w obcym, nieprzyjaznym środowisku. Oparta na
      faktach powieść ukazuje gorzki smak emigracyjnego życia, burzy wyidealizowany
      mit Szwecji jako państwa dobrobytu i pokazuje różnice kulturowe między naszymi
      krajami."

      W opisie zapomniano wspomnić, że babka pracowała w ministerstwie, jest podobno
      wykształcona, ma dorosłą córkę, a mimo to podpisała intercyzę, z której nie
      rozumiała ani słowa!

      Pojechała jako dojrzała kobieta myśląć że znajdzie ksiącia z bajki, a tu
      staruch bez kasy na emeryturze jej się trafił :) I jeszcze miała mu za złe że
      skąpy wredny despota.

      Jej zachowanie i ogólne przemyślenia wywoływały we mnie wstręt. Babka miała np
      za złe swojemu jeszcze nie mężowi, że nie dołożył się do zakupu kurtki dla jej
      córki, albo że kupił jej najtańsze (i najgorsze jakościowo) ciuchy na zimę. I
      że ją oszukał, bo jego dochód był dużo niższy niż myślała... Potem polazła do
      prawniczki, bo chciała się dowiedzieć jak podważyć intercyzę i czy przy
      ewentualnym rozwodzie może liczyć na majątek męża! Jak dla mnie szczyt
      bezczelności.

      --
    • Gość: OdwiecznyŁowca Re: Denerwujacy bohaterowie IP: *.adsl.inetia.pl 09.01.11, 10:27
      Główny bohater "Pachnidła", typ odrażający, ale jakże facynujący.
      Polecam zdecydowanie!
    • Gość: Wrecekrzepki Mechaniczna pomarancza? IP: *.xdsl.centertel.pl 09.01.11, 12:07
      jw

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka