Gość: Agata IP: 213.17.253.* 22.02.02, 09:04 Co sądzicie o książkach Andrzeja Żuławskiego? Agata Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ignatz Re: Żuławski 22.02.02, 18:56 Nie czytalem jego ksiazek, ale jesli napisane sa w tym samym stylu, co jego felietony w "Twoim stylu", to ich lektura musi byc przezyciem co najmniej traumatycznym. Przeciez ten facet nie wie o istnieniu zdan prostych! Kto widzial tworzenie takich potworow, w ktorych temat zmienia sie trzy razy. Rekord: jedno zdanie ciagnelo sie przez 14 linijek! Innymi slowy, ktos powinien mu powiedziec, jak sie pisze zdania po polsku. Chyba zbyt dlugo siedzial we Francji. P.S. Tylko niech mi ktos nie wmawia, ze to ja akurat chce go pouczac. Bron Boze, napisalem "ktos", nie "ja". Odpowiedz Link Zgłoś
czarodziejka Re: Żuławski 16.04.02, 17:41 ignatz napisał(a): > jego > felietony w "Twoim stylu", to ich lektura musi byc przezyciem co najmniej > traumatycznym. Przeciez ten facet nie wie o istnieniu zdan prostych! Kto > widzial tworzenie takich potworow, w ktorych temat zmienia sie trzy razy. > Rekord: jedno zdanie ciagnelo sie przez 14 linijek! o! w tej kwestii zgadzam sie z toba w calej rozciaglosci tej linijki ;o) a pan A.Z. pewnie by to samo umial napisac jednym zdaniem na linijek 14 ;oP niby tez sztuka, tylko kto to przeczyta (ze nie wspomne o "kto doceni") jego felietony w TS omijam szerokim lukiem ;o( od pozostalych feletionow zaczynam lekture TS ;o) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Żuławski 25.02.02, 07:18 Ja czytalam ''W oczach tygrysa'', ''Był las'' , ''Kikimora'' i jeszcze cos, nie pamietam... Najwieksze wrazenie (nie mowie, ze dobre) zrobila na mnie w ''Oczach tygrysa''. Sa tam fragmenty niezle, dobre i bardzo zle. Duzo kiczu. Autor ma rozbuchana wyobraznie, nad ktora - odnosze wrazenie - nie potrafi zapanowac. Czego tam nie ma ! Swiat filmu, gangsterzy, PRL, Francja, Paryz, Nowy York, intymne pozycie autora z kolejnymi kobietami, znane postaci ze swiata shaw-businessu, ktore latwo rozpoznac pod zakamuflowanymi nazwiskami... W sumie ksiazka, ktora mnie zirytowala i zmeczyla, ale tez w jakis sposob zafascynowala, o czym swiadczy chocby to, ze ja tak dobrze pamietam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
e.n.o.l.a Re: Żuławski 28.03.02, 23:31 Nazwisko Zulawskiego kojarzy mi sie tylko z ksiezycowa trylogia ze "Zwyciezca" w srodku (inna czesc to "Na Srebrnym Globie"), czytalam je co prawda jeszcze w podstawowce, ale podobaly mi sie ;-) Czy to ten? Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Żuławski 29.03.02, 07:00 e.n.o.l.a napisał(a): > Nazwisko Zulawskiego kojarzy mi sie tylko z ksiezycowa trylogia ze "Zwyciezca" > w srodku (inna czesc to "Na Srebrnym Globie"), czytalam je co prawda jeszcze w > podstawowce, ale podobaly mi sie ;-) Czy to ten? Nie. To nie ten. To Juliusz Żuławski; z tej samej rodziny :-) Andrzej Żuławski wiele lat temu nakręcił film ''Na srebrnym globie'' wg powieści Juliusza Żuławskiego. Zdaje sie , że film poszedl na półkę a może nawet nie został skonczony ? Nie wiem, czy kiedykolwiek był wyświetlany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nu! Fim IP: *.bmj.net.pl 29.03.02, 22:54 Oczywiście że był.W TV. Trwa chyba 8h, akcja stoi w miejscu a wszyscy drą się niemiłosiernie w potwornym patosie. Jak się konczy nie wiem, bo zasnąłem e 3-4 h emisji. Być może wcale sie nie kończy... Odpowiedz Link Zgłoś
kuba# Re: Żuławski 30.03.02, 09:39 A moim zdaniem to trylogię ksiezycową napisał Jerzy Zuławski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosc Re: Żuławski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.03.02, 12:49 Tak, autorem Na srebrnym... jest Jerzy, syn poety Juliusza. Jak wygladaja zwiazki rodzinne z Andrzejem, nie wiem. Wiem natomiast, ze film Andrzeja wedlug powyzszej powiesci (nie czytalem) to katastroficzny gniot - kapitalna przysluge wyrzadzily rezyserowi komuchy wrzucajac to gowno na polki. Ksiazek rzeczonego nie czytalem - cos mi sie wydaje, ze autor Szamanki nie ma mi wiele do powiedzenia. Jedna rzecz, ktorej mu zazdroszcze to Sophie Marceau, ale i ta sobie gdzies poszla... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Żuławski 02.04.02, 07:25 kuba# napisał(a): > A moim zdaniem to trylogię ksiezycową napisał Jerzy Zuławski. No jasne. Przepraszam Jerzego Ż. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hokusai Re: Żuławski IP: *.o.s.bonet.se 31.03.02, 20:51 Ja lubie, czytalam kilka i bardzo mi sie podobaly. Sa strasznie pretensjonalne, zagmatwane jezykowo - ale jest w nich tyle szalenstwa, ze ciezko sie od nich oderwac. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Żuławski 02.04.02, 07:25 Gość portalu: Hokusai napisał(a): > Ja lubie, czytalam kilka i bardzo mi sie podobaly. Sa strasznie pretensjonalne, > > zagmatwane jezykowo - ale jest w nich tyle szalenstwa, ze ciezko sie od nich > oderwac. mam podobne wrazenia; zreszta pisalam o tym wyzej. Trudno mi bylo oderwac sie od tych ksiazek , a jednoczesnie czytalam z jakas irytacja; chwilami mialam uczucie , ze obcuje z okropna tandeta, a w innych znowu chwilach musialam przyznac , ze to jest kawal pelnokrwistej literatury. No i to szalenstwo... Te ksiazki istotnie sa szalone.... Czytalam tez tom jego listow do rodziny. Listy dosc osobiste, blyskotliwe miejscami bardzo dowcipne. Ciekawie opisuje swoje zwykle zycie na wsi francuskiej.... Te listy to , moim zdaniem, najlepsze co Ż. opublikowal :-) Odpowiedz Link Zgłoś