Dodaj do ulubionych

Opowiadania Th. Manna

IP: 213.17.253.* 26.02.02, 14:47
Ostatnio "odkryłam" świetne nieznane mi wcześniej (jak sądzę nieznane również
wielu 'przeciętnym zjadaczom' książek) opowiadania Thomasa Manna. Największe
wrażenie zrobiły na mnie "Zamienione głowy" i "Prawo". Czy ktoś z Was zna te
dziełka, a jeśli tak, to jakie wrażenia?
Agata
Obserwuj wątek
    • bukowski27 ady jeszce tu nie bylo? zaraz wpadnie:))) (n/txt) 26.02.02, 15:53
    • Gość: n Re: Opowiadania Th. Manna IP: *.czeladz.msk.pl 26.02.02, 21:03
      polecam "Śmierć w Wenecji" Mannaoz
      Pozdr.
    • ada08 Re: Opowiadania Th. Manna 27.02.02, 07:47
      ''Tonio Kroeger'' - moje ukochane opowiadanie Manna.
      Oczywiscie ''Smierc w Wenecji''. Czy ogladaliscie film
      Viscontiego wg tej noweli (z muzyka Mahlera) ?
      ''Mario i czarodziej'' oraz wiele innych....

      p.s. Bukowski :-)))
      Czytales ''Wybrańca'' Manna ?
      Jesli nie, to szkoda....
      • bukowski27 ada. 27.02.02, 08:16
        nie. nie czytralem. ale teraz oczywiscie wiesz ze przeczytam;)))

        film widzialem. pozniej szukalemn tej pozycji w bibliotece miejskiej, ale nie
        znalazlem. a powiedz mi czy zes po tego sandora maraia siegnela??? pewnie nie.
        a ona taka cieniutka;)))) jak zawsez:)
        • ada08 Re: ada. 27.02.02, 11:07
          Sandora zamowilam sobie w Merlinie, dzisiaj pojde odebrac
          razem z ta pozycja Bernharda, ktorej tytulu nie pamietam :-) cos
          z Wittgensteinem :-)

          A jeszcze slowko o opowiadaniu ''Tonio Kroeger'' Manna , bardzo je lubie
          nie ze wzgledu na walory stylistyczne czy inne, tylko ze wzgledu na
          bohatera. To jeden z moich ulubionych bohaterow literackich.
          • bukowski27 ada. 27.02.02, 11:20
            o! jak milo:) to ja poprosze o pare slow na temat marai'a. na priv, albo w
            jakims poscie. ciekwaym zdania twego.
            • ada08 Re: ada. 27.02.02, 11:58
              napisze :-)
    • janusz_b Re: Opowiadania Th. Manna 27.02.02, 12:19
      halo do wszystkich,
      Mann(owie) to dla mnie jak Proust-podchodziem kilka razy i nie moge dalej.
      Prawdopodobnie juz nigdy nie wroce do tego - po prostu "nie czuje tej
      literatury" , byc moze szkoda (moja zona mowi ze jestem prostakiem)
      pozdrawiam
      janusz
      • Gość: sar Re: Opowiadania Th. Manna IP: *.prem.tmns.net.au 15.04.02, 05:44
        janusz_b napisał(a):

        > halo do wszystkich,
        > Mann(owie) to dla mnie jak Proust-podchodziem kilka razy i nie moge dalej.
        > Prawdopodobnie juz nigdy nie wroce do tego - po prostu "nie czuje tej
        > literatury" , byc moze szkoda (moja zona mowi ze jestem prostakiem)
        > pozdrawiam
        > janusz

        fakt, ze nie jest sie "proustakiem" nie znaczy ze sie jest prostakiem.
        Ja osobisie Prousta do reki nie wezme, chocby mi nie wiem jakie szlify
        towarzyskie i tytulu wyrafinowania literackiego mieli nadawac. Nie trawie go i
        juz!! ale Manna to i owszem. Podobala mi sie Czarodziejska Gora i opowiadania
        tez. Szkodatylko, ze bylo to tak dawno.

        Sar

        PS ja ciagle glowie sie i glowie, dlaczego trzeba sie meczyc z czytaniem jakichs
        nudnych kawalkow, by nie byc uznanym za prostaka??? Co do diaska ma jedno z
        drugim wspolnego....

      • Gość: wiktorwi Re: Opowiadania Th. Manna IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.02, 23:19
        brzmi banalnie, ale dla Manna warto nauczyc sie niemieckiego. On - po Goethem -
        najwspanialej tym jezykiem wladal. Dzis zyje chyba tylko dwu autorow, ktorych
        niemczyzna moze zachwycac: Günter Grass [wlasnie przeczytalem jego najnowsza
        ksiazke "Chodem raka" ("Im Krebsgang"), ktora jest znakomita historyczna ale
        jednoczesnie jaknajwspolczesniejsza opowiescia bioraca za pretekst zatopienie
        przez sowiecka lodz podwodna okretu "Wilhelm Gustloff" z wieloma tysiacami
        uchodzcow na pokladzie - najwieksza katastrofa morska w dziejach] i Wolf
        Biermann. Ci czterej pancerni panowie (a Bert Brecht to pies?) to juz cala
        literatura, a jeszcze sa Rilke, Canetti i wczesniej Kleist! Nie mowie o
        pisarzach, ktorzy w tlumaczeniu sa rownie atrakcyjni jak w oryginale, jak
        Franz Kafka! Uczmy sie niemieckiego!
        • Gość: castorp7 czytac Manna po niemiecku? IP: 203.0.162.* 18.04.02, 06:23
          Trudno sie nie zgodzic z sugestia, ze najlepiej czytac T. Manna po niemiecku
          ale wg mnie bardzo trudne byloby opanowanie tego jezyka na tyle zeby czytac
          swobodnie tak skomplikowany tekst.
          Obawiam sie, ze 80% Polakow nie potrafi zrozumiec tego tekstu nawet w
          tlumaczeniu ( prawdopodobnie 80% Niemcow nie zrozumie go po niemiecku ).
          Wg mnie Polacy sa w uprzywilejowanej pozycji gdyz sztuka tlumaczenia miala
          u nas zawsze wysoka pozycje.
          Przegladalem tlumaczenia kilku ksiazek T Manna na angielski - zalosne.
          Tak ze radze sie nie martwic tylko czytac! Czytac!
    • Gość: castorp7 Re: Opowiadania Th. Manna IP: 203.0.162.* 15.04.02, 05:30
      Z dotychczasowej korespondencji widze, ze nikt z respondentow
      nie czytal opowiadan ktore wspominasz.
      Ja czytalem je ale nie bylem zachwycony.
      Zamienione glowy wyglada mi na rodzaj proby literackiej.
      Sporo niemieckich myslicieli i artystow bylo pod wplywem
      filozofii i religii hinduskiej ( Nietzsche, Steiner, R. Strauss,
      H. Hesse ) i odnosze wrazenie, ze T. Mann chcial zobaczyc
      czy i on potrafilby napisac cos w tym stylu.
      Oczywiscie specyficzny styl T. Manna jest w tym opowiadaniu
      jak zwykle czarujacy ale brakowalo mi jakiejs wiodacej
      idei.
      Prawo. T. Mann w swojej ksiazce "Jak powstal Dr Faustus"
      wspomina, ze Prawo to bylo jakby zamkniecie ksiag inwentarzowych
      po "Jozef i jego bracia". Jozef to historia narody zydowskiego
      do czasu osiedlenia sie w Egipcie. Prawo to ucieczka z Egiptu.
      "Jozef i jego bracia" to moja ulubiona ksiazka T.Manna.
      W porownaniu z tym gigantycznym dzielem, Prawo wydalo mi sie
      blade i malo znaczace.
      Jesli bys miala cierpliwosc zeby sie zachwycic "Jozefem.. "
      to zrozumiesz o co mi chodzi.
      Pozdrawiam serdecznie.
      Jestes jedna z bardzo niewielu osob w moim dlugim zyciu, ktora wykazala
      zainteresowanie ksiazkami T. Manna.


      • Gość: karen Re: Opowiadania Th. Manna IP: *.sympatico.ca 18.04.02, 04:43
      • Gość: karen Re: Opowiadania Th. Manna IP: *.sympatico.ca 18.04.02, 04:45
        przepraszam za wyslanie pustego posta!
        castorp: ciekawy nick:))
        chcialam tylko przylaczyc sie do postu wiktorawi: zgadzam sie z Toba, ze
        ksiazki Manna czyta sie lepiej w oryginale!! zeby nie wiem jak doskonaly
        przeklad, to jednak...cos ucieka...
        pozdrawiam:)
        • Gość: ula Do Wiktorawi (?) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.04.02, 02:30
          Powiedz coś jeszcze, jeśli można prosić, o tym Krebsgangu. czytałam jakieś
          recenzje w Wyborczej i początkowo- jako historyk z wykształcenia (no, prawie-
          wykształcenie prezydenckie ;-)) poczułąm sie bardzo zachęcona. Później jednak
          trafiłam jednak na opinię, że przy całym znaczeniu dla przekształcania
          niemieckiej świadomości historycznej, odkrywania tematów tabu i odwadze w
          mierzeniu sie z narodowymi traumami, książka literacko jest dość słaba. Jesteś
          jedyną osobą,która może udzielić mi recenzji "żywej", stąd prośba. Weź też pod
          uwagę, że nie czytałam wcześniej żadnego Grassa, więc byłby to mój 'pierwszy
          raz". Czy powinnam?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka