Gość: Nana
IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl
29.06.04, 15:35
Wiem, że to brzmi śmiesznie, ale czytałam kiedyś, sto lat temu cudowną
książkę z półki iberoamerykańskiej (hiszpański autor?!) o kobiecie ognistej
(Teresie?)i jej niezwykłym życiu (była prostytutką). Czy komuś się coś
kojarzy? Zorganizowała min. bunt panienek z portu, bo burmistrz miasta chciał
wygonić je do jakiejś innej dzielnicy. Przybył statek pełen wygłodniałych
marynarzy i...