Dodaj do ulubionych

Kącik "poezji":-)

20.03.02, 19:45
"Z taką pewną nieśmiałością" (hi,hi) chciałbym Wam zaproponować, kochane mole
książkowe, właśnie kącik poezji, takiej raczej przez małe "p", ale jakze
przecież ważnej i potrzebnej:)
Piszcie, proszę:) O wszystkim. I nie bójcie się kpin i śmieszności.
Pamiętajcie, że w słabości i prostocie drzemie potężna siła.
A ponieważ dziś jest pierwszy dzień wiosny, to na początek wierszyk o wiośnie:)

Jasno wszędzie, cudnie wszędzie,
Wiosna już od dzisiaj będzie!!!
Będą kwiatki, koniczyny,
I uśmiechnięte dziewczyny,
Nóżka, biuścik i kolanko,
I pachnące w słońcu sianko,
Ptaszek także nam zaśpiewa,
I rozkwitną wszystkie drzewa,
Jakże piękna jest ta wiosna,
Jakże słodka i radosna,
Chociaż zła tyle wokoło,
Dziś jest wszystkim nam wesoło,
Dziś jest wszystkim nam radośnie,
Więc pokłońmy się tej wiośnie!
Pzdr:)
Dzięki, Jamelio

Obserwuj wątek
    • Gość: pp Re: Kącik IP: *.tvsat364.lodz.pl 20.03.02, 20:48
      nawet Frytka napisala dzisiaj wierszyk, cos musi dzisiaj wisiec w powietrzu,
      moze to sprawa wysokiego cisnienia?
      • fibin Re: Kącik 21.03.02, 10:54
        PePe, mój dobry człowieku,
        Wszak wiadomo jest od wieków,
        Że w prostocie tkwi potęga,
        Siegaj, gdzie rozum nie sięga,
        Łam, czego umysł nie złamie,
        Nie siedź w sztywnej myśli ramie,
        Otwórz serce, otwórz duszę,
        Tego świata niech katusze,
        Pozostaną hen, daleko,
        Poza lasem, poza rzeką,
        Dołącz do nas, napisz wierszyk,
        Nie ostatni i nie pierwszy,
        Bedziesz, który to zrozumie,
        Że nieważne, kto co umie,
        Ni, co na blachę wykuje,
        Ważne jest to, co się czuje!
        Pzdr:)
        • Gość: pp Re: Kącik IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.03.02, 12:35
          jakos nie czuje sie w tym temacie najlepiej, pozostane chyba przy literaturze
          afrykanskiej- ten watek mi lezy
          • fibin Re: Do pp 21.03.02, 16:50
            Nie chcesz pisać? Twoja sprawa,
            Chociaż przednia to zabawa,
            Wszak nie zmuszam tu nikogo,
            Każdy idzie swoją drogą,
            Kto ostatni, a kto pierwszy,
            Kto napisze więcej wierszy,
            To przecież nie ma znaczenia,
            Ważne są czucia, wrażenia,
            Czujne się wsłuchanie w ciszę,
            Moze kiedyś coś napiszesz?
            Pzdr:)
    • jamelia Re: Kącik 21.03.02, 10:35
      Oh Wiosenka, Wiosna, Wiesna
      kwietna, jasna i słoneczna.
      I już z głowy kapelusze,
      i z powrotem wolne dusze,
      i spacerki po Łazienkach,
      i na ustach znów piosenka,
      i dzwoneczki wszędzie słyszę,
      i wierszyki nowe piszę,
      białe, długie, rymowane,
      wszystkie bardzo roześmiane :-)

      Pozdrawiam, jamelia :-)
    • martini_ Re: Kącik 21.03.02, 11:39
      Na poczatek: zmienilam nicka, bo czesto mi sugerowano, co tez to "69" moglo
      znaczyc. Zmeczylo mnie to. Zatem - zmiana, ale to caly czas ja :)
      Zaprezentuje Wam cos, co wlasnie splodzilam. Na swoje usprawiedliwienie mam
      tylko, ze jest to moje "cos" pierwsze w zyciu.

      Drzewa sloncem malowane -
      wnet sie zwiesza z nich korale,
      liscie sie beda zielenic,
      sluzac parasolem cieni.
      A my - ludziki i ludki
      pojdziemy pod lodziane budki,
      bo przeciez dziecmi byc chcemy
      i wiosny jak matki pragniemy.

      Pozdr. :)
      m.
      • fibin Re: Martini 21.03.02, 12:33
        Po co się usprawiedliwiać,
        Buźkę w grymasie wykrzywiać,
        I skromnie spuszczać oczęta?
        Wszak czyś grzeszna, czy też święta,
        My i tak Cię będziem kochać,
        Będziem z Tobą śmiać się, szlochać,
        Pisz nam tylko, pisz kochanie,
        A cząstka Ciebie zostanie,
        W sercu, pod powieką, w duszy,
        Wiersz Twój niejednego wzruszy,
        Inny może sie uśmiechnie,
        Bowiem piszesz, miła, pięknie!
        Pzdr:)


    • jamelia Za oknem 21.03.02, 12:58
      Dachy, na nich mchy
      chodników siwa kostka -
      wiosenne moje sny
      ukradła chmura mokra.
      Lecz gdy sie w niej zanurzę,
      okrętem pokieruję
      z ciemnych bałwanów w chmurze
      nową opowieść wysnuję.
      Złotego słonka prześwity
      zapłodnią listki młode -
      przywrócą światu urodę,
      rozbiją kłąb myśli zbity.

      Ze słonkiem, jamelia :-)))
    • martini_ Re: Kącik 21.03.02, 15:03
      Pochwala wielce duszy mila,
      gorycz serca oslodzila.
      W sercu bowiem poskrywane
      zle wspominki, niekochane.
      Lata mina, wiosen wiele
      zanim spokoj sie wysciele.
      I dlatego cieszy zawsze
      zycie w cieple i laskawsze.
      Niepotrzebne nam smutki, rozterki, burze.
      Wazny jest ten okret kierowany w chmurze,
      by spokojnie na wod bezmiar wplynac,
      zycie smakowac, w troskach nie zginac.
      Obserwowac slimaka w muszli,
      gdy go dziecko serem kusi.
      Ogladac pszczolki o mroznej zimie myslace,
      spijajace nektar na skapanej w sloncu lace.
      Slonca wszyscy lakniemy, ciepla od ludzi i swiata,
      chcemy przezyc radosnie i godnie nasze ziemskie lata.
      Wiec darujmy sobie wzajem usmiech i uznanie,
      zeby pogodniej zyc, panowie, panie!

      Pzdr. :)
      m.
      • Gość: MAT Re: Kącik IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.03.02, 16:32
        Nie mogłem uwierzyć lub wierzyć nie chciałem
        W moc ożywczą słońca ponad klęski cienie
        I że wiosna wstrząsnąć tak potrafi ciałem
        Aż budzi zmrożone chłodami natchnienie
        A może

        Gdy dotykam wzrokiem bo palce zabiją
        Pąków zieleń świerzą co świata smakuje
        Chcę uczynić swoją gałązkę niczyją
        Ochronę jej stwożyć Za wszystko dziękuję
        Ci Boże :)
        • fibin Re: Do Mata 21.03.02, 16:58
          Głowę pochylam w podzięce...
          Piękne! Napisz, proszę, więcej.
          Pzdr:)
          • Gość: MAT Re: Do Mata IP: *.lubin.dialog.net.pl 21.03.02, 17:02
            Z przyjemnością

            DZIĘCIOPYTKI

            Wychylając łepek ponad korę drzewa
            Dzięciołek jak słowik z radości zaśpiewał
            Zawołał do mamy: „Mamo ukochana
            Czy tam jest tak zawsze czy tak tylko z rana
            I czy jest prawdziwy pierwszy domysł taki
            Że w każdej z tych sosen mieszkają robaki
            A powiedz mi jeszcze czy inne dzięciołki
            Tak jak tatuś w drzewach robią śmieszne dołki
            Powiedz bo widziałem latające ptaki
            Czy jak będę duży pójdę w wasze szlaki
            I też będę latał po lesie po niebie
            I rytmy wybijał swym dziobem na drzewie
            Ach mamo odpowiedz czy ja jestem ptak”
            A mama odrzekła: „Tak mój synku Tak”

            :0)
      • fibin Re: Kącik 30.03.02, 11:20
        Pięknie piszesz, moja droga,
        Chyba talent masz od Boga!
        Pzdr:)
    • jamelia Re: Kącik 22.03.02, 13:54
      dobrze, że pada
      krople słone
      na policzkach
      wyswietlą tęczę
      dla wszystkich
      dla nikogo
      za nic
      dobrze, że pada
      niesmiały kiełek
      wyprostuje się
      w roslinkę -
      ucieszy

      jamelia
    • Gość: hcnik Re: Kącik IP: *.math.uu.se 22.03.02, 16:22
      Koncentrat pomidorowy
      Produkt wyborowy
      Na prezydenta pomidora
      Na szafot kalafiora
      Gdy z wisni mysl sie wylsni
      A suche rodzynki kaszlace
      Od miety wezmy jej slonce.

      Pozdrowienia
    • fibin Re: Kącik 22.03.02, 21:09
      Powrót Misia

      Piękny wieczór jest tej wiosny,
      Tak spokojny, tak radosny.
      Na osiedlowym podwórku,
      Pranie suszy się na sznurku,
      Pod trzepakiem leży Burek,
      Co przed chwilą podlał murek,
      Kwitnie kwiatek, ptaszek śpiewa,
      Dziadek na ławeczce ziewa,
      Dzieci bawią się radosne,
      W każdym miejscu czuć już wiosnę.

      Tylko w domu u Ciemniaków,
      Wszyscy kurczą się ze strachu,
      Wszyscy z niepokoju bledną,
      Dręczy ich pytanie jedno:
      Kiedy tatko z pracy wróci ,
      Straszną niepewność ukróci,
      Będzie trzeźwy czy zalany,
      Okrutny czy też kochany?
      Czy znów przyniesie słodycze,
      Czy razy, których nie zliczę?

      Jasio w małej drżącej ręce,
      Trzyma książkę, ale więcej
      Już się czytać biedny boi,
      Nic go wcześniej nie ukoi,
      Aż ta się wyjaśni sprawa,
      Będzie bicie czy zabawa?
      Wie już nawet mała Gienia,
      Nie ma życia bez cierpienia,
      Laleczkę do serca tuli,
      Pożyczyła ją od Uli,
      Tatko jej nie kupi przecież,
      Lepsze rzeczy są na świecie!

      Ciemniakowa też się trzęsie,
      Coś tam podłubie przy mięsie,
      To zupę jeszcze doprawi,
      Lecz ta myśl ja straszna dławi,
      Czy znów za słona nie będzie,
      Gdy Misiu do niej zasiędzie?
      Podbite oczy przeciera,
      Siniaki z wczoraj rozciera,
      W duchu modlitwę powtarza:
      Niech to więcej się nie zdarza!

      Nagle jakiś hałas słychać,
      Wszyscy przestają oddychać,
      Piski straszne na podwórku,
      I wrzask: Dobrze ci tak, Burku!
      I już nie ma wątpliwości,
      Dzisiaj nie będzie litości,
      Tatko wraca nawalony,
      Do swych dzieci, do swej żony.
      Niestety, drodzy rodacy,
      Misiu Ciemniak wraca z pracy,
      Już od progu się rozdziera:
      Czemu nikt mi nie otwiera?
      Dawać kapcie, dawać piwo,
      Obiad na stół, ino żywo!

      Jasiu szybko książkę chowa,
      Sprawa wszak to nie jest nowa,
      Nie będzie już dziś czytania,
      Trzeba siąść do oglądania!
      Nawet biedna, mała Gienia,
      Biegnie wartko, bez wytchnienia,
      Lalkę rzuca gdzieś do kąta,
      Później się wszystko posprząta.
      Ciemniakowa wyćwiczona,
      Jak każda porządna żona,
      Zupkę szybciutko nalewa,
      Bo Misiu zaczyna ziewać.

      Lecz już dobrze, już w porządku,
      Siedzą wszyscy w równym rządku,
      Przed Świętym Telewizorem.
      Zebrali się w samą porę,
      Bo Misiu pilota chwyta,
      Nawet programu nie czyta,
      Wszyscy czują, co ich czeka,
      Wszak to przyszłość jest człowieka,
      To jest program nad programy,
      Wiedzą o tym wszystkie chamy.

      Misiu sapie: Ha, widzicie,
      Jakie to prawdziwe życie?
      Patrzcie, uczcie się gówniarze,
      Bo was mocno pasem skarzę,
      Niech próbuje mi kto czytać,
      Zaraz biedy se napyta!
      To są fakty, to są ludzie,
      I przestańcie żyć w ułudzie,
      Że jest jakieś inne życie,
      Poza tym co tu widzicie!

      Swą przemową zachwycony,
      Sięga po łyżkę od żony,
      I zaczyna zupkę chłeptać,
      Wzrok ostro wlepiając w ekran.
      Nagle za gardło się chwyta,
      Rusza na żonę z kopyta,
      Żona szepcze wystraszona:
      Przecież nie była za słona,
      Tak bardzo się dziś starałam,
      Nawet cukru szczyptę dałam!
      Lecz Misiu wali jak leci,
      Kopie żonę, bije dzieci,
      Wyprowadza cios za ciosem
      I wyje nieludzkim głosem:
      Ty skretyniała idiotko,
      Zrobiłaś zupę ZA SŁODKĄ!

      Pzdr:)

      • Gość: mysz Re: Kącik IP: *.kopernik.gliwice.pl 23.03.02, 09:03
        drastyczne
        • ada08 Re: Kącik 23.03.02, 09:36
          Gość portalu: mysz napisał(a):

          > drastyczne

          i przydługie nieco :-)
          • Gość: MAT Re: Kącik IP: *.lubin.dialog.net.pl 23.03.02, 13:24
            ada08 napisał(a):


            > i przydługie nieco :-)

            ale dzięki temu oddaje realizm sytuacji. Daje do myślenia ...
      • Gość: martini_ Re: Kącik IP: *.acn.waw.pl 24.03.02, 09:41
        bardzo prawdziwe. Potwornie smutne. Gratuluje caloksztaltu.
        Pozdr. - m.
        • Gość: MAT Re: Kącik IP: *.lubin.dialog.net.pl 24.03.02, 13:50
          Pozwolę sobie zmienić klimat :)

          * * *

          Nie ma miejsca. Nie ma czasu.
          Nie ma gór i nie ma lasów.
          Nie ma niebnych podobłoczy,
          Tylko jedno jest - Twe oczy.

          Nie ma myśli, nie ma tchnienia.
          Nie ma łąk skutych zielenią.
          Słońca brak, co niebem kroczy,
          Tylko jedno jest - Twe oczy.

          Tylko jedno, co swym blaskiem
          Moje życie przemieniło,
          Co wskazało, że na świecie
          Zamieszkała kiedyś miłość.
          I choć nie wiem, gdzie ty jesteś,
          A gdzie życie mnie potoczy.
          Jedno wiem. W mojej pamięci
          Pozostaną Twoje oczy!

          :))))
          • fibin Re: Do Mata 30.03.02, 11:22
            Piękny wierszyk, proszę Pana,
            Ma Pan w sobie coś z Leśmiana!
            Pzdr:)
            • Gość: MAT Re: Do Mata IP: *.lubin.dialog.net.pl 31.03.02, 22:57
              za słowa miłe dziękuję
              ci ich też nie pożałuje
              dziś w czekaniu czas mi płynie
              na twój wiersz drogi Fibinie
              :-)
              • fibin Re: Do Mata 03.04.02, 18:47
                Do pięt Tobie nie dorastam,
                Ty pisz więcej, no i basta!

                Wszyscy piszcie, moi mili,
                Bo nasz kącik coś się chyli,
                I niegługo całkiem zniknie,
                A zaczęło się tak piknie.
                Wszak wielkie talenty macie,
                Sami swoich cnót nie znacie,
                Siadać więc do klawiatury,
                Niechaj z niej polecą wióry!

                Fibin, depresją zmożony,
                Wkrótce wróci na te strony:)
                Pzdr:)
    • ellivia Re: Kącik 24.03.02, 16:15

      jakos tak z braku laku napisalam wierszyk
      jako ze to poezja przez male p to go opublikowac chce
      poezje przez duze p bym sie nie osmielila pisac

      Smutno mi smutno mi smutno miii
      za oknem znowu zimowe dni
      wiosna byla lecz się zmyla
      wraz ze sniegiem sie stopila
      w moim miescie smutno jest
      chociaz juz nie pada deszcz
      jakos smutno i ponuro
      buro szaro szaro buro
      przylaź wiosno ale juz
      bo ja trzymam w ręce nóz
      jak cie znajde to cie zlapie
      kopa w tylek lub po lapie
      i zostaniesz w moim miescie
      beda kwitly kwiaty wreszcie
      a ja bede sobie chodzic
      po slonecznej
      Łodzi
      w samych szortach i bluzeczce
      kazdy facet patrzec bedzie
      na moj biust i moje nogi
      do samej podlogi
      "aha aha aha aha
      kobiety sa gorące" ;)
      • fibin Re: Do Elliwii 30.03.02, 11:31
        Piękny wierszyk, Boże drogi,
        Lecz jeszcze piękniejsze nogi,
        O biuściku juz nie wspomnę,
        Chociaż myśli mam nieskromne,
        Trudno to wyrazić ściśle,
        Lecz tak sobie głośno myślę:
        Niejeden pod Twą spódnicą,
        Chciałby zwykłą być ulicą!
        Pzdr:)
    • fibin Re: Na Święta 30.03.02, 11:49
      Kolorowych Świąt wam życzę,
      Uśmiechów, których nie zliczę,
      Pięknej wiosny, dużo słońca,
      Radości wszelkich bez końca,
      Czy to mali, czy to duzi,
      Samych roześmianych buzi,
      Dużo fantastycznych wrażeń,
      I spełnienia wszystkich marzeń,
      I zajączka, i baranka,
      Szczęścia od samego ranka,
      Aż do samego wieczora,
      A kiedy przyjdzie snu pora,
      Śpijcie słodko z pełnym brzuszkiem,
      Na łóżku, a nie pod łóżkiem,
      Bowiem bez żadnych warunków,
      Trza unikać mocnych trunków!
      Pzdr:)
      • marlene rymowanka 03.04.02, 21:08
        no tak.. temat jest strzałem w dziesiątkę, jest nawet na z plusem piątkę, to
        właśnie jest to co lubię i w czym się nigdy (chyba) nie gubię, bo pasją moją
        jest rymowanie, takie sobie ot bajanie.. i nie poezja, nie sonety lecz rymy to
        są me podniety! Więc dzięki składam Ci Fibinie, że mnie na forum nie ominie
        pozostawienie paru słówek.. i niepotrzebny mi ołówek, mam przecież klawiaturę i
        rymów w głowie mam też furę i w ogóle mi się tu podoba, nie wiem czy mi starczy
        doba by spisać to co mi się w mózgu kłębi jak chmara zwykłych, szarych gołębi.
        Zwykłe bo prozaiczne.. lecz czasem bywa magiczne, więc może "zwykłe" to za
        mało.. aha, jeszcze "szare" zostało. Szare? Bo takie są Katowice, takie są
        tutaj moje ulice. Szarość przebija innych kolorów odcienie, przyćmiewa róże,
        brązy, zielenie.. stąd myśli szare, spokojne, stałe.. radości duże, problemy
        małe. Lubię prostotę, lubię się śmiać, niekiedy w deszczu też lubię stać, w
        ogóle lubię świat i ludzi i mam nadzieję, że mi się nie znudzi:) ech, dość już
        tego mego gadania, zmierzam w kierunku wylogowania, wrócę tu jutro, dorzucę
        pięć groszy, niech się tu Fibin sam nie panoszy;)
        • Gość: wiosenka Re: rymowanka IP: 157.25.86.* 11.04.02, 12:52
          jeśli wolno tu rymować
          to i ja muszę spróbować
          bo mnie bardzo świerzbi rączka
          żeby złapać tu zajączka
          który uciekł mi za krzaczek
          co on robi nieboraczek
          może wiosny z wami szuka
          o, jest napis: wielka Sztuka

          na tym kończę moje słowa
          bo mnie rozbolała głowa
          wrócę tu za kilka dni
          a tymczasem wierzcie mi:

          "nawet mi się u Was podoba"
      • Gość: rokets Re: Na Święta IP: *.hajnowka.sdi.tpnet.pl 20.04.02, 20:46
        chce coś polecić od siebie choć nudne ale dogłębne;\

        Biegżycie

        Zaczynasz powoli
        Gdy coś kogoś boli
        Nie pragniesz nic więcej
        Jak świeże powietrze

        Przyśpieszasz bo leci
        Zagapiasz się i tracisz
        Na ludzi co szkodzą
        Próbujesz zrozumieć
        Lecz się nie rozumiesz

        Zaczynasz truchcikiem
        Próbujesz przypomnieć
        Chwile co szedłeś
        Co pieszo przeszedłeś
        Chcesz do nich powrócić
        Lecz musisz się śpieszyć
        Na ciebie nie czeka

        Poznajesz osobę
        Co żyć pragnie z tobą
        Ty pragniesz żyć pięknie
        Nic nie chcesz jest pięknie
        Jak zechcesz to zboczysz
        Jak zechcesz to skoczysz
        Nie znajdziesz już więcej
        Tego co odkryłeś
        Bo będziesz w niewoli wolny
        Jak zechcesz to wrócisz
        Nieufny wśród ludzi

        Lecz masz już pociechy
        Podobne do ciebie
        Co pieszo sobie idą
        Jak ty przed chwilą
        Znalazłeś już drogę
        Z nadzieją żyć mogę

        Lecz jest już za późno
        Bo biegniesz za szybko
        Nadążyć nie mogąc
        Choć sił ci już brak
        Gdy patrzysz jak pociech
        Pociechy sobie idą
        Zaczynasz żyć z nimi
        Już jest trochę lepiej
        Masz to co miałeś
        Nic nie chcesz już więcej
        Lecz nudzi ci się
        A może już dobiegłeś…

        prosze to rozumiec jako wędrówke przez życie:|}
    • fibin Re: Kącik 05.05.02, 09:43
      Fibin już się nie panoszy,
      Lecz dorzuci kilka groszy.
      Duch poezji znów w zaniku?
      Nikt nie pisze już wierszyków?
      Słonko świeci, wietrzyk wieje,
      Kącik całkiem nam zmarnieje.
      Piszcie, proszę, czyż nie wiecie,
      Że bardzo ładnie piszecie?
      Pzdr:)
    • Gość: jamelia Re: Kącik IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 07.05.02, 10:10
      To był dzień
      pełen magii
      słonca
      rumieńców -
      łąka zielona
      na wodzie kaczki,
      kaczuszki,
      nad wodą
      ludzi czerwone brzuszki
      to był dzień
      na wielkim drzewie
      nimfy zielone
      oczy zdumione
      psy pokulone
      niedowierzenie
      głową kręcenie
      ciche szczypnięcie
      szybkie odejście

      I wszystko naprawdę,
      jamelia ;-)
    • fibin Re: Kącik 11.05.02, 09:35
      Słonko świeci, wietrzyk wieje,
      Co się z wami, drodzy dzieje?
      Nikt nie pisze już wierszyków?
      Wrażliwość serca w zaniku?
      Nic nikogo już nie boli?
      Nikt nie chce ulżyć swej doli
      Lub podzielić się radością
      Niemalże z całą ludzkością?
      Choc problemów mam bez liku,
      Brak mi jest Waszych wierszyków.
      I wyznanie to najszczersze:
      Lubię czytać Wasze wiersze!
      Nisko się kłaniam w pokorze,
      Kto wierszykiem mnie wspomoże?
      PS
      Dzięki, Jamelio, aniele!
      Dałaś i dajesz tak wiele:)
      Pzdr:)

      • Gość: jamelia Re: Kącik IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 13.05.02, 18:54
        Oh Fibinie, ładnie piszesz
        cieszę się, gdy Ciebie słyszę
        cieszę się, ze powróciłeś
        i na wierszyk się zdobyłeś

        Urządzałam wczoraj pogrzeb
        mnóstwo świeczek zapaliłam
        wybraną melodię pusciłam
        potem głowę ułożyłam
        jedna chwila - już nie żyłam
        potem siebie pożegnałam
        z wonnym dymem poleciałam
        do krainy wiecznie żywych
        niewidzialnych lecz prawdziwych
        trochę tam porozmawiałam
        i z oddechem z martwych wstałam...
        Dziś na forum zobaczyłam,
        że wróżbiarstwo też odżyło,
        ładne buźki - mądre wróżki???

        Pozdrawiam serdecznie,
        jamelia
        • fibin Re: Kącik 14.05.02, 12:04
          Serce boli, dusza płacze,
          Nic na tym świecie nie znaczę.
          Chyba chciałbym cicho zasnąć,
          Wszystkie drzwi mocno zatrzasnąć,
          Okna wszystkie pozamykać,
          Przestać płakać, przestać wzdychać,
          Nigdy się już nie obudzić,
          Nie widzieć niedobrych ludzi,
          Nie patrzeć na straszne rzeczy,
          Zapaść w nicość, która leczy
          Wszystkie bóle, wszystkie lęki,
          Daje spokój, skraca męki.
          Lecz mi trochę żal jest jeszcze
          Burzy, co nadchodzi z deszczem,
          Kwiatów pięknych, kolorowych,
          Drzew zielonych, tęczy nowych,
          Ptaka, co tak pięknie śpiewa,
          Syna, który mi dojrzewa,
          Chciałbym patrzeć tak radośnie,
          Co z niego kiedyś wyrośnie.
          Bóg mi każe żyć, więc żyję,
          Choć nigdy grzechów nie zmyję...
          Pzdr:)




          • Gość: jamelia Re: Kącik IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 14.05.02, 15:19
            Nie trzeba życia żałować
            lecz sobie siebie wychować
            poskładać swe doświadczenia
            nowe napisać marzenia
            bogato Ci zycie dawało -
            dużo brałeś, dużo dawałeś-
            nie możesz cofnąć wydarzeń
            więc nie ma po co się smucić
            lepiej piosenkę zanucić
            od nowa siebie polubić
            by życie w sobie pobudzić...

            Uśmiechy,
            jamelia
    • Gość: jamelia Poranek IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 15.05.02, 09:43
      Trochę deszczu popadało
      jeszcze zanim słonko wstało
      Ptak za oknem dźwięcznie spiewa
      zielenią szumią drzewa
      Maciejka na mojej grządce
      wyciąga swe listki drżące
      Ja czekam na kwiatki wonne,
      na letnie noce, dni hojne...

      jamelia ;-)
      • fibin Re: Popołudnie 15.05.02, 16:52
        Straszna burza z piorunami
        Poszalała za oknami,
        Wyrządziła wielkie szkody,
        Potopiła samochody,
        Pozalewała piwnice,
        Nawet całe kamienice.
        Ale w końcu lać przestało,
        Słonko zza chmury wyjrzało,
        Znowu ptaszek wdzięcznie śpiewa,
        Pięknie szumią stare drzewa,
        Tęcza na niebie zalśniła...
        Czy ta burza mi się śniła?
        Pzdr;)

        • Gość: Alb Re: Popołudnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.05.02, 13:46
          Powiał wiatr za oknami,
          ruszyły się chmury na niebie,
          i w jednej chwili zaczęły strzelać gromami do siebie,
          zalane i opustoszałe nagle ulice niemym świadkiem tego były,
          a ja siedząc wygodnie za oknem,
          zachwycałem się potęgi przyrodą i cieszyłem że nie moknę :)
          • fibin Re: Popołudnie 20.05.02, 09:12
            Przyroda potęgi - jakże piękne słowa!
            Cudownie odkrywać z Wami świat od nowa.
            Pzdr:)
            • Gość: Alb Re: Popołudnie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.05.02, 21:00
              fibin napisał(a):

              > Przyroda potęgi - jakże piękne słowa!
              > Cudownie odkrywać z Wami świat od nowa.

              On tak wiele tajemnic przed nami chowa,
              jakże wspaniale jest je odkrywać,
              i wciąż, nieustannie w zachwycie,
              cieszyć się z tego tworząc coś co było w niebycie :)


    • Gość: jamelia Dla Braciszka IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 16.05.02, 10:22
      Zamknij oczko, proszę
      marzenie przynoszę
      w śnie odnalezione
      rankiem przebudzone.
      Zamknij oczko, proszę
      by serce słyszało
      znaczeń nie zmieniało
      by drogę znalazło
      szmaragdem rozbłysło
      i jaśniało czysto.



      • fibin Re: Dla Braciszka 20.05.02, 09:17
        Choć oczka zamknąłem
        I tak nie zasnąłem,
        Koszmarów się bałem,
        Więc szybciutko wstałem
        I prosiłem Boga:
        Wskaż, którędy droga!
        Pzdr:)
        • Gość: jamelia Re: Dla Braciszka IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 27.05.02, 16:19
          A Braciszek
          oczka przymknął,
          ziewnął,
          odwrócił się
          i zasnął.
          A w śnie
          smoki,
          potwory,
          dziwy inne..
          A płomyk
          spokojny,
          a iskry toną
          w wodnym świeczniku...

          jamelia

          Eh, Fbinie, mój mały brat jak Kubuś Puchatek
          drogę znajdzie, poradzi, podrzuci do słonka, bo wyrósł, ale o nowe bajki
          prosi...;-)
    • Gość: Pneuma Z innej beczki IP: 158.75.35.* 18.05.02, 14:10


      O wiośnie:

      O, wiosna,
      urosła mi krosta ...

      A teraz z innej beczki

      "Ludzka
      Istoto
      Biologiczna
      Infantylna
      Dotknij
      Osamotnienia..."

      Ten wierszyk pt"Libidi" niechcący sprzedałem już komuś, gdzieś na forum. Co za
      strata!
      • fibin Re: Na libido 20.05.02, 09:09
        Choć u mnie sporo libida,
        Tak na nic to się nie przyda.
        Bo gdy u żony brak chęci,
        Nie pomogą wszyscy święci.
        Pzdr:)
        • Gość: Alb Re: Na libido IP: *.bielsko.dialog.net.pl 20.05.02, 21:02
          fibin napisał(a):

          > Choć u mnie sporo libida,
          > Tak na nic to się nie przyda.
          > Bo gdy u żony brak chęci,
          > Nie pomogą wszyscy święci.
          > Pzdr:)

          A może blask świec i smakowitej kolacji zapach,
          małżonkę jednak zwabi i znęci? :)
          • fibin Re: Na libido 21.05.02, 10:24
            Tu masz rację przyjacielu.
            Ty,jak innych mężczyzn wielu,
            Wiesz, co kochają kobiety.
            Moja inna jest, niestety.
            Zje kolację, zdmuchnie świece
            I co zrobi? Czy zgadniecie?
            Bo w tym cały problem właśnie!
            Ziewnie, wtuli się i... zaśnie.
            Pzdr:)
            • hohlik2 Re: Na libido 21.05.02, 10:28
              A czyliż przez sen mruczy, jak to robią koty,
              domagając się pieszczoty?
              • fibin Re: Na libido 21.05.02, 10:36
                Czasami zamruczy, przeciągnie się ślicznie,
                Lecz pieścić się lubi... jedynie statycznie!
                Pzdr:)
                • hohlik2 Re: Na libido 21.05.02, 11:19
                  Żona własna nierówna żonie cudzej,
                  lecz to przy własnej się budzę
                  gdy mruczy
                  • fibin Re: Na libido 21.05.02, 12:01
                    Lepsza żona własna, czy też żony cudze?
                    Nie mam wątpliwości, gdy swoją się znudzę!

                    A nieodżałowany Jan Sztaudynger pisał:

                    Gdy cudzą żonę w swoje łoże złożę,
                    To jestem pewien, że nie cudzołożę.

                    Pzdr:)
            • albrecht1 Re: Na libido 30.05.02, 19:02
              A może o innej dnia porze
              przygotować łoże
              może to co pomoże ?
              • fibin Re: Na libido 31.05.02, 10:13
                Dzięki za radę kolego,
                Lecz próbowałem już tego
                I innych metod tysiące!
                Próżne starania gorące!
                Bo wszelkich zabiegów szkoda,
                Kiedy krew zimna jak woda...
                Pzdr:)



    • Gość: jamelia Takie tam IP: 2.4.STABLE* / 10.201.56.* 31.05.02, 12:45
      Wstał smutek
      rano,
      kota pogłaskał,
      kot zamiałczał,
      odwagi dodał.
      Była rozmowa
      bardzo ważna
      trudna.
      Ja przeciw ty -
      groźnie
      wyrzucasz swoje żale
      rosną winy moje
      przerastają smutek.
      Buntuję się
      ośmielam
      prawdę wypowiadam.
      Aniele Boży
      stój przy mnie
      abym nie uciekła
      bym pozostała sobą
      zawsze
      teraz
      kiedy mówię
      ku pomocy cię wzywam
      stój przy mnie.
      Kot poszedł.
    • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 17.08.02, 09:51
      Wspaniały Jan Sztaudynger napisał kiedyś:

      Szuka szczęścia w pornografii
      Kto inaczej nie potrafi.

      Ja to widzę inaczej:

      Szuka szczęścia w pornografii
      Kto na zimną żonę trafi.

      Pzdr:)
      • suu Re: Kącik 'poezji':-) 23.08.02, 02:46
        fibin napisał:

        > Wspaniały Jan Sztaudynger napisał kiedyś:
        >
        > Szuka szczęścia w pornografii
        > Kto inaczej nie potrafi.
        >
        > Ja to widzę inaczej:
        >
        > Szuka szczęścia w pornografii
        > Kto na zimną żonę trafi.
        >
        > Pzdr:)


        Cóż mąż drogi...ponarzeka,
        a żoneczka dalej czeka.

        ja to widzę własnie tak:-)

        bywajcie:-)
        • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 01.09.02, 09:09
          Czeka? Nie zaprzeczę wcale...
          Na jakieś głupie seriale!
          Pzdr:)
    • fibin O aniołach:) 17.08.02, 10:15
      Czy wy wiecie, czy nie wiecie,
      Że anioły sa na świecie?
      Mama mi opowiadała,
      Kiedy uśpić bardzo chciała:
      Są aniołki, są bielutkie,
      Są i duże, są malutkie,
      A wszystkie bardzo kochane
      I mieszkają w niebie z Panem.
      Ale ja jej nie wierzyłem,
      Przecież dużym chłopcem byłem,
      I wiedziałem wszystko lepiej,
      Co mi mama bajki klepie!
      cdn
      Pzdr:)
      • jamelia Re: O aniołach:) 19.08.02, 19:02
        O aniołach też słyszałam
        nawet z nimi rozmawiałam.
        Bardzo różne one wszystkie
        jedne wyższe, drugie niższe,
        jedne smieją się wciąż głośno,
        inne myślą bardzo mroczno,
        czasem brudne skrzydła mają
        albo wcale nie latają...
        czasem chętnie mi pomogą,
        często patrzą jednak srogo -
        wtedy sobie przypominam,
        że anioły są nie po to
        aby ciągnąć nas wysoko
        ale byśmy tu na ziemi,
        kochać chcieli,
        żyć umieli...
        • fibin Re: O aniołach:) 01.09.02, 10:26
          Napisałem sobie wierszyk,
          Nie ostatni i nie pierwszy.
          Dłuuugi wierszyk napisałem
          I... niemal się rozpłakałem!
          Nie chce mi się o tym gadać
          I nowych wierszy układać.
          Wstrętne to forum, cholera,
          Co moje wiersze pożera!
          Pzdr:)
    • suu Re:O poezji w ...pracy:-) 23.08.02, 02:39
      zagłębiam się w poezję
      tak..tę pisaną wierszem
      jeszcze chwila ..chwileczka
      oddycham jej powietrzem
      spokój rymów już czuję...uszczęsliwiona
      nagle
      Dzień dobry-pani tutaj pracuje?


      bywajcie:-)
    • Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: 195.114.189.* 02.09.02, 11:12
      Po całkowitej klęsce mojej prozy, której nikt nie chce ocenić, postanowiłam
      zostać poetką.

      Próba twórczości:


      Przyszła burza,
      Piorun trzasnął
      I przewrócił drzewo
      A pod drzewem
      Stał se Józek.
      Stał pod rękę z Ewą
      Kiedy prąd poraził Józka
      Zrobił rzecz straszliwą
      Utkwił oczy gdzieś w oddali
      I poszedł na piwo.
      Ewa, z włosów iskry sypiąc
      Szłaby w jego ślady
      Lecz nie poszła
      Bo nie mogła i nie dała rady
      Tkwi pod drzewem
      Drugą dobę
      I za Józkiem szlocha
      Ale Józek ma amnezję
      I już jej nie kocha
      Ta historia ma też morał
      Choć głupi straszliwie
      W czasie burzy nie stój w polu
      Lepiej siedź na piwie!
      • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 04.09.02, 11:14
        Fajny wierszyk moja miła,
        Chociaż straszną rzecz zrobiłaś!
        Błagam wszystkich rozpaczliwie:
        Siedźcie wszędzie, nie na PIWIE!
        Pzdr:)
        PS
        Jakiś miesiąc temu w Szczyrku facet popijał sobie piwko w ogródku i... trafił
        go piorun zabijając na miejscu. Sic!
    • Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 04.09.02, 22:00
      Siedzenie na piwie
      fakt - jest trochę głupie
      Bo się kształt butelki
      odciska na pupie....

      • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 08:54
        Niech to jasny dunder świśnie!
        Jeśli tylko się odciśnie,
        To pół biedy moja miła!
        Lecz co wówczas byś zrobiła,
        Gdyby (nie patrz, biedne oko),
        W pupę weszła Ci głęboko?
        Pzdr:)
    • Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 11.09.02, 21:46
      Czemuś zamilkł Fibinie
      I nie piszesz wcale
      Ja bym chciała pogadać,
      powylewać żale
      A wszystko w pięknych rymach
      Rodem z częstochowy...
      Więc się pojaw, znów silny
      Zwarty i gotowy!
      • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 09:17
        Chociaż "nie chcem, ale muszem",
        (I wkładam w to całą duszę),
        Zaprotestować gorąco,
        Sprostować Twą myśl mylącą
        O moich wierszykach skromnych,
        Jakże prostych i ułomnych,
        Lecz rodem nie z Częstochowy,
        (przyprawiasz mnie o ból głowy!)
        Ale z miasta co nad Białą
        Roztacza urodę całą,
        Wyjątkową i jedyną.
        Chociaż miasta inne słyną
        Może i na całym swiecie,
        Lecz drugiego nie znajdziecie,
        Tak sercu memu bliskiego,
        Jedynego, kochanego.
        Jakie to miasto? Czy wiecie?
        Odgadnijcie jeśli chcecie!
        Pzdr:)
    • Gość: wsciekla Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.02, 22:06
      Okno w okno
      Marzenia
      Drzwi w drzwi
      Pragnienia
      Mieszkasz tak blisko
      Daleko
      A przecież została tylko
      Śmierć
      (Kolego?)
      • fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 09:32
        Smutek przeniknął mą duszę,
        Ale pozbierać się muszę,
        Stawić temu światu czoła!
        Choć smierć też mnie czasem woła,
        Jeszcze nie przyszła jej pora.
        Niechaj wiara i pokora,
        Miłość,nadzieja i... joga
        Poprowadzą mnie do Boga.
        Głowa do góry, kochanie,
        Wszystko, co zechcesz, się stanie!
        Pzdr:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka