egzorcysta Re: Kącik 'poezji':-) 11.09.02, 22:09 Ja też, ja też chcę powiedzieć wierszyk. "Jakich słów mama użyć by opisać buty w których co dzień chodze na szóstą do huty" fibin, możesz być ze mnie dumny:) Odpowiedz Link Zgłoś
zagraniczna Re: Kącik 'poezji':-) 26.09.02, 08:21 Wiosna tu byla, na stronie jak weszlam, nim przeczytalam - jesien nadeszla... Smutny jej zapach wokol sie niesie, prawie sie skonczyl wilgotny wrzesien... Ptaki zbieraja sie... Juz odlatuja... Jeszcze niechetnie z drzew liscie zlatuja, wiatr korowody z nimi zlote zagrywa... Znowu tesknota falami naplywa... Jak ze mi dusza jej ciezar zniesie?! Popatzr, Fibinie, jesien juz, jesien! Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 09:52 Jesień, jesień już za oknem, Co wyjdę na dwór to zmoknę! Ale myślą tą się pieszczę, Że lato powróci jeszcze. Jak nie wróci, jego sprawa, Na nartach będzie zabawa! Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 09:41 Jestem z ciebie dumny bardzo! Choć inni "poezją" gardzą, Ty nie wstydzisz się swych marzeń, Uczuć, myśli, przeżyć, wrażeń... Wiersz Twój przedniej jest jakości, Lecz mam pewne wątpliwości. Pytanie stawia się samo: O co Ci chodzi z tą mamą? Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: 195.114.189.* 26.09.02, 23:55 Wkurzyłam się dziś straszliwie I gromami rzucam No i jesień już przyszła A to mnie zasmuca Znów przywlokła ze sobą Wielkie szare smutki Ale płakać nie będę Idę łyknąć wódki... Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 17:09 Piwo, wódka = narkotyki, Straszne mogą dać wyniki! Stracisz zdrowie, stracisz życie, Fatalnie kończy się picie... Stracisz życie, stracisz zdrowie, O jesieni kto opowie? Kto napisze wierszyk śliczny, Dla swych wielbicieli licznych? Biegaj, pływaj, poćwicz jogę, Tyle poradzić Ci mogę. Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 28.09.02, 00:22 Choć wiadomo, że wódka Niszczy szare komórki To gdy człowiek jest w dołku Znacznie lepsza od lurki... Cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 28.09.02, 17:26 Wódka nic ci nie pomoże, Jutro będzie jeszcze gorzej. W każdej flaszce szatan czyha, Wychyl no tylko kielicha I już jesteś w jego władzy, W królestwie siarki i sadzy. W krainie wielkiej ciemności, Zniszczy on Cię bez litości. Wiec wódki lepiej nie tykaj, Od szatana szybko zmykaj, Ciesz się życiem, raduj zdrowiem, Kto stamtąd wrócił, tak powie. Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwo3 Re: Kącik 'poezji':-) IP: 195.114.189.* 29.09.02, 12:35 Twoje rady cenię wielce Lecz dziś jest już po butelce I nie miałam nawet kaca I do żywych właśnie wracam Piję w roku razy osiem Żeby nie porosnąć włosiem Żeby mnie nie gryzły muchy I by dodać se otuchy. Jesień w nosie mam daleko Wolę sobie łyknąć deko A gdy przyjdzie zima biała Już nie będę wódki chciała. Ten wierszyk wkleiłam już wczoraj. Był a dziś rano już nie. Co jest grane? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.avamex.krakow.pl 29.09.02, 18:40 Teraz trochę z innej beczki : makabreska od dzieweczki. Raz w prosektoryjnej sali szklarze okna naprawiali. Ale cóż się okazało? Szyb do okien brakowało! Jeden z szklarzy stracił zapał;biedak w kącie siadł i płakał. Drugi -w szkleniu mistrz nad mistrze- w okno wprawił CIAŁKO SZKLISTE ! Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 30.09.02, 21:29 Ciałko szkliste? Jejku, rety! Jak okrutne są kobiety Macie przykład nad przykłady. Żaden chłop nie dałby rady! Choćby nie wiem jak się starał, Flaszkę wypił, marię jarał, Nie wymyśli coś takiego, Okrutnego, oślizgłego... A dzieweczka? Bez problemu! Nie pytajcie jeno czemu, Mnie biednego nieboraka Na tym świecie sprawa taka, Że faceci jak owieczki, A kobiety z innej beczki. Jedno tylko mam pytanie, Czy mi ktoś odpowie na nie? (Choć to może oczywiste) Co to jest to ciałko szkliste? Odpowiedz Link Zgłoś
jamelia Re: Specjalnie 30.09.02, 15:51 dla Zbyszka, który nie wierzy, że jest niesamowity...;-) Konika mi dajcie... rozbujam się na nim, pobujam... odszukam marzenia dziecięce błyskiem rozjaśnię spojrzenie zaśmieję się... potem wrócę z obłoków i w podzięce przyklęknę za to chwilowe, pełne szczęście... jamelia ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Specjalnie 30.09.02, 22:16 Ja, gdy do dzieciństwa wracam, Zawsze mam wielkiego kaca, Straszne rzeczy zaraz widzę, To się boję, to się wstydzę, W poduszkę się wtulam cicho, Niech nie budzi sie to licho, Niech koszmar bicia przeminie, Smród gorzały niech zaginie, Krzyki, wrzaski, przeklinanie, Niech to wszystko tam zostanie I nie wraca nigdy więcej! Składam dziś ręce w podzięce, Że pamiętam tak niewiele. Czy to w górach, czy w kościele, Czy to radość, czy to trwoga, Modlę sie do mego Boga, I oddaję serce, duszę. Ja już dzisiaj pić nie muszę!!! Pięć lat trzeźwy jestem, wiecie? I na całym Bożym świecie, Cudu nie ma piękniejszego Od życia w pełni trzeźwego. Kto był w piekle ten zrozumie, Kto nie, ten pewnie nie umie Pojąć o co tutaj chodzi. Nie ma sprawy, nic nie szkodzi. Jedno tylko niech przesłanie W pamięci wam pozostanie: W każdej flaszce diabeł czyha, Wychyl no tylko kielicha I już jesteś w jego władzy, W królestwie siarki i sadzy. W krainie wielkiej ciemności, Zniszczy on Cię bez litości. Wiec wódki lepiej nie tykaj, Od szatana szybko zmykaj, Ciesz się życiem, raduj zdrowiem, Kto z piekła wrócił, tak powie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iwo3 Re: Specjalnie IP: *.leczna.dialup.inetia.pl 02.10.02, 00:10 No to teraz mnie zatkało... Lecz ja piję bardzo mało! Nie grzech to i nie rozpusta Raz na kwartał zmoczyć usta Dla mnie sprawa to niełatwa Bo w chałupce płacze dziatwa Więc gdy pójdę na kielicha To przez miesiąc potem wzdycham Nie martw się o moje zdrowie Róg nie rośnie mi na głowie I ogonkiem ci nie macham W kąt na długo poszła flacha! Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Specjalnie 02.10.02, 08:31 Brawo, brawo moja miła, Lepiej byś wcale nie piła, Lepiej by nikt nie pił wcale, A swe smutki, swoje żale, W wierszyk włożył tu malutki. Piękne jest życie bez wódki, Piekny świat bez zamroczenia, Bez kacowego cierpienia, Z trzeźwą głową, bystrym wzrokiem, Myśli czyste i głębokie, Czy to w szczęsciu, czy też w znoju, Prowadzą nas do pokoju, Wiodą nas wprost do radości I Bożej czystej miłości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawka Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.avamex.krakow.pl 02.10.02, 22:44 Czas nieubłaganie mija,więc dzieweczka się rozwija... (...a są to wczesne lata siedemdziesiąte ,kiedy studenci podspiewują na rajdach "Balladę masochisty",a w eterze królują upiorne piosenki Macieja Zembatego i jego słuchowisko w odcinkach :"Rodzina POszepszyńskich" .Ach,ten szarmancki Dziadek Poszepszynski ,jedzący wszystko z dżemem , własne szklane oko wieszający na choince ,aby tradycji zawieszania szklanych ozdób na "drzewku" stalo się zadość....) Miejsce tworzenia poezji -Collegium Biologicum Czas tworzenia - ćwiczenia z neuroanatomii A oto utwór : Nekrofiliada Jedenasta wieczorem.W prosektorium juz pustki. Stary wożny Franciszek zmywa szmatą podłogę. Nagle drzwi się otwarły ; wszedł laborant "spod szóstki " proponując uprzejmie ;"Pan pozwoli,pomogę". Cztery ręce -to nie dwie .W mig skończone sprzątanie. Stary wożny jest wdzięczny,że mu tamten chciał pomóc. Wcale nie protestował,gdy laborant powiedział; "Jeszcze zliczę narzędzia.Niech pan idzie do domu." .................................... Jak myślisz,Fibinie,co było dalej? ..................................... ( A ciałko szkliste ,to : "lepki,galaretowaty płyn wypełniający większą komorę gałki ocznej,pomiedzy soczewką a siatkówką. Wraz z tzw.cieczą wodną utrzymuje właściwy kształt oka ). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Kącik 'poezji':-) 07.10.02, 11:45 Włos mi się jeży na głowie, Ale co było - dopowiem. A gdy pomyłka nastanie, To proszę o sprostowanie:) I poszedł woźny Franciszek, Do trupów ani ich kiszek, Nie tęskniąc wcale a wcale, Myśląc o piwku, gorzale, Marząc, by smaczną wódką, Móc się uraczyć szybciutko, By piwka obalić kufelek, A lepiej kufelków wiele. Natenczas laborant młody, Bardzo przeciętnej urody, Samotny niczym pies w budzie, Bo nie lubili go ludzie, A zwłaszcza młode panienki. Więc cierpiał młodzian ów męki, I nienawidził wzajemnie, W dni jasne i noce ciemne, W od deszczu wieczory gęste, On poprzysięgał im zemstę! I oto nadszedł czas jego, Wybiła godzina Złego. Leży na stole panienka, Bezbronna i nagusieńka, Jak ją Pan Bóg kiedyś stworzył. I oczu już nie otworzy, I nie popatrzy z pogardą, I nie odepchnie go twardo, Ni nie okaże wyższości, To martwe ciało i kości. Podszedł więc młodzian powoli, -Na wszystko ona pozwoli- Podszedł, popatrzył nań czule, Wspomniał swe męki i bóle, Wzdrygnał się i przetarł czoło, Potem rozejrzał wokoło, Sięgnął do szafki na ścianie I westchmął: co tam bzykanie, Co tam kochanki i żony, I... wypił spirytus skażony! Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Z szuflady noblistki 07.10.02, 10:40 GW 31.08.-01.09.02 str. 8 Lepiej złamać obie nogi, niż miejscowe jeść pierogi. Lepiej mieć życiorys brzydki, niż w tej knajpie jadac frytki. Lepiej w głowę dostać drągiem, niż się tutaj raczyć pstrągiem. Lepszy ku przepaści marsz niż w tych naleśnikach farsz. Lepszy jasyr, panie dzieju, niż z gablotki śledź w oleju. Lepszy kopniak od kaprala, byle od tej knajpy z dala. Lepszy szwagier wolnomularz niż węgierski tutaj gulasz. Lepsza w domu świekra z zezem niż tu jajko z majonezem. Lepszy kuzyn z wodogłowiem niż tu móżdżek, że tak powiem. Lepszy wuj recydywista niż z tej karty wódka czysta. Lepiej nie być w żony guście, niż jeść boczek w tej kapuście. Od wina-wszędzie łysina. Od samogonu-utrata pionu. Od whisky-iloraz niski. Od cherry-nogi cztery. Od malagi-prosto do zgagi. Od absyntu-zanik talyntu. Wisława Szymborska Ponieważ pani Wisława miała problem z sensownym rymem do campari, skromnie podpowiadam: Zrzyga się po campari nawet Kasparow Garri. (lubię szachy) I jeszcze wierszyk reklamowy Michała Rusinka, sekretarza naszej wspaniałej noblistki, za który zresztą wygrał samochód: Polak,będac w Europie, Żyć chce na wysokiej stopie. I ta stopa, bądźmy szczerzy, Polakowi się należy. A na razie cierpi męki, Bo znów wsiada do syrenki. Na te męki panaceum Ma Brytyjskie Petroleum, Które gdy da nam po aucie, Zapomnimy zdrade w Jałcie. Pzdr:) Odpowiedz Link Zgłoś
jeremy.white Re: Z szuflady noblistki 27.10.02, 14:39 Witam Co wy na to ?? """""""""""""""""""""""""""""' Kosmaty uśmiech Na twarzy martego obłoku Horyzont pośród krwistych promieni Koszmar minionej nocy Zło uśpione, za kotarą gnewnej konstrukcji Mosty spalone, na morzu czerwonych łez Kogo winić, kogo wielbić Za kim jasna poświata sprawiedliwości By żyć wolności obłok krwawi A łzy na mą twarz Zakuty w kajdany Na wieki zaklęty. Umieram pośród jasnych aniołów Umieram w słonych zakolach niewiedzy By narodzić się na twarzy martwego obłoku """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""" Odpowiedz Link Zgłoś
suu Re: Z szuflady noblistki 27.10.02, 22:22 jeremy.white napisał: > Witam > Co wy na to ?? > > """""""""""""""""""""""""""""' > Kosmaty uśmiech > Na twarzy martego obłoku > Horyzont pośród krwistych promieni > Koszmar minionej nocy > > Zło uśpione, za kotarą gnewnej konstrukcji > Mosty spalone, na morzu czerwonych łez > Kogo winić, kogo wielbić > Za kim jasna poświata sprawiedliwości > > By żyć wolności obłok krwawi > A łzy na mą twarz > Zakuty w kajdany > Na wieki zaklęty. > > Umieram pośród jasnych aniołów > Umieram w słonych zakolach niewiedzy > By narodzić się na twarzy martwego obłoku > """"""""""""""""""""""""""""""""""""""""" ..a ja na to :mogę być oczarowana?-podoba się bardzo:-) z pozdrowieniami Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Z szuflady noblistki 28.10.02, 12:00 Kącik, moja wielka duma, Jak widać jeszcze nie umarł! Szkoda tylko, mili, wiecie, Że tak rzadko w nim piszecie:) Odpowiedz Link Zgłoś
suu Re: Kącik "poezji":-) 03.11.02, 22:42 Kącik poezji, tej małej i prostej wciąż to nas cieszy,to zdumiewa czasem ale jest przykładem ,dobrym ,na to właśnie, że ludzie i piszą i myślą, miast prowadzić waśnie. pozdrawiam:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woj. Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 20:09 Szroniony już każdy ranek krzak bzu i dachy,opłotki do resztek słońca się tulą małe stokrotki (ze zbiorku "Okruszki") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamelia Re: Z innej bajki ;-) IP: *.stacje.agora.pl 30.10.02, 13:33 spotkałaś boginie... wysmukła stała patrząc przed siebie oczami, które tylko głebię mają czy czułaś ziemia drżała powietrze białe kłamliwe obrazy słyszałaś powiedziano, że martwa bogini ziemia wciąż drży... > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vito Re: Z innej bajki ;-) IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 03.11.02, 15:18 o czyżby nam się nowy Wojaczek narodził??? Byłoby w sumie miło... Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Re: Z innej bajki ;-) 04.11.02, 11:54 Pisz Jamelio, pisz kochanie! Moze Wojaczkiem zostaniesz? Choc wolę byś soba była, Zawsze dobra, zawsze miła, Czy to w piątek, czy też święta, Wciąż szeroko usmiechnięta. Jesteś prawdziwym aniołem Na tym strasznym łez padole. Czy na ziemi, czy też w niebie, Smutno będzie mi bez Ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamelia Re: Z innej bajki ;-) IP: *.stacje.agora.pl 05.11.02, 09:36 Ech...kochany w nici czasu zaplątana chodzę jak zaczarowana delikatnie stąpam, lekko nie chcę zerwać nici prędko - nimfa bowiem obiecała, (która kiedyś raz spotkałam) tajemnicę mi wyjawić jak człowieka obłaskawić, jak zakręcic go, omamić, ale przy tym go nie zranić aby znów serce otworzył i zobaczył to co stworzył... Z uśmiechem i prośbą o wyrozumiałość, jamelia :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vito Re: Z innej bajki ;-) IP: *.ruda-slaska.sdi.tpnet.pl 06.11.02, 14:26 JEŚLI SŁUCHASZ ... Nawet jeśli nie dożyję jutra To jest przecież jeszcze dziś Jeśli przyjdzie dosiąść śmierci kutra Przyjdzie cisza najdłuższa z cisz Jednak cisza wkrótce minie Grymas śmieszny się pojawi Na czesc moją głowę skinie Wielka ulga boleść strawi Mam nadzieję za lat kilka Wstąpi promyk w mą egzystę A niszczącej schizy szpilka spłonie jak jesienny listek Dobry Boże jeśli słuchasz Żeby słowo ciałem było Łukasz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jamelia Re: Z innej bajki ;-) IP: *.stacje.agora.pl 06.11.02, 17:57 wszystko co kocham mam za oknem drzewo, które cień daje a jesienią soczyste owoce choć kwaśne trochę ziemię pachnącą wilgocią widoczną w kolorze traw słońce - ku niemu ręce wyciagam dziękując za kolejny dzień miłość szalejącą w zarośniętych grządkach i wiatr na policzkach w czasie wieczornego spaceru... czujesz usmiecham się Odpowiedz Link Zgłoś
givenchy Re: Kącik 'poezji':-) 04.11.02, 16:30 Stoi samotnie drzewo przy drodze Choć niewzruszone – to w wielkiej trwodze Czas bezlitośnie odbił swe piętno W czarnej od krwi zastygłej – korze. Tuż nieopodal drewniany krzyż wyrósł W zniczu dogasa żałobny płomień A drzewo samotne, choć w wielkiej trwodze Wciąż niewzruszone stoi przy drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jameli Re: Kącik 'poezji':-) IP: *.stacje.agora.pl 05.11.02, 10:58 odlecieli - pożyczyłam im oczy ręka w górze szept serca potem cisza drganie powietrza sto osiemdziesiąt stopni i niepewny krok a niedawno tańczyłam... Odpowiedz Link Zgłoś
fibin Stówa:) 05.11.02, 15:43 Jakże to wiadomość miła: Setka postów nam wybiła:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutonka ZMIANA BOCIANA IP: *.acn.waw.pl 06.11.02, 10:52 jESTEM W ZACHŁYŚCIE NAD WAMI, KOCHANI. a TERAZ FIBINIE OBIECANE WEJŚCIE; połknęłam kontrabas na wieki zaklęta w dźwięk teraz mamy tę samą powierzchnię dotyku odczuwam w brzuchu wibracje w środku zrodził się wąż o jednym oku pokrytym bielmem złoto tłoczy się do ust dotykam palcem lewego ucha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: plutonka Re: jeremy white IP: *.acn.waw.pl 10.11.02, 16:32 Miło mi...:) To moze jeszcze cos/ specjalnie for you:) * dotykam czołem rozpalonej miedzi tysiące bębnów pod moimi stopami * cały mój sen ciała karmi się blaskiem księżyca zielonością spowolnienia podtykam mu najlepsze kąski by na wiosne dało kwiat nie uciekaj mówię drżąc nad jego niebytem moje ciało całe zwinęło się w kłębek spod kołdry wystaje tylko pięta ciekawa mej reakcji moje ciało zaciska mocniej powieki leży tu już tysiąc lat daremnie czekając na zrzucenie skóry i midląc się by choć jednym tchnieniem musnął je porządek chaosu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woj Re: jeremy white IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 20:13 Nutka nostalgii jesienna żółtość mgły nitką przetyka srebra ze złotem mieszanie zmysłów muzyka (też ze zbiorku "Okruszki") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Woj. Re: jeremy white IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.02, 20:17 Okruszek wiersza strofka rym przewrotny,miły jak jedna chwilka co z myślą ulata tęsknota pragnienie drobniutka pociecha promyczek słońca w dni deszczowe lata ... (ze zbiorku "Okruszki") Odpowiedz Link Zgłoś