Dodaj do ulubionych

Prywatny dziennik Gombrowicza

15.04.13, 17:16
KRONOS- dziennik Gombrowicza

Czy ktoś to miał już w ręku?
Obserwuj wątek
    • mar-tyna89 Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 15.04.13, 20:21
      A to ciekawe - "Ferdydurke" to jedna z moich ulubionych książek, ale nic innego Gombrowicza nie czytałam. Trzeba będzie zerknąć ;)
      • marek.zak1 Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 15.04.13, 21:39
        Gombrowicz spędził wiele lat u mojej rodziny w San Isidro (dzielnica Buenos Aires) pijąc hektolitry wina z Karolem Świeczewskim, mężem moje j ciotki. Ciekawe, co o tym pisze.
      • eeela Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 16.04.13, 01:00
        "Ferdydurke" to jedna z moich ulubionych książek, ale nic innego
        > Gombrowicza nie czytałam.

        Polecam Trans-Atlantyk, totalny odjazd ;-)
      • Gość: jareczek Re: Prywatny dziennik Gombrowicza IP: *.internetia.net.pl 20.05.13, 20:49
        Ferdydurke ulubiona, a nic więcej nie czytałas? To chyba az tak bardzo ci nie zalezy na ksiazkach, bo dorobek G. jest powszechnie dostepny i skoro sie lubi to sie po prostu po niego siega.
    • nabakier Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 16.04.13, 07:16
      Już doczytałam, że dopiero w maju będzie, pardon ;) Palikot miał rękopis i sprzedał WL-owi. Hm. Ale przeczytam, jakem ciekawska.
    • Gość: janusz Dobrze się stało że... IP: *.olsztyn.vectranet.pl 17.05.13, 17:14
      ... że dotychczas nie pojawiła się pełna biografia Gombrowicza. Bez uwzględnienia "Kronosa" nie byłaby kompletna. Ale teraz aż się prosi o taką biografię, w stylu Franaszka. Kto napisze ?

      Dla mnie najlepszy są: "Bakakaj" i "Dziennik".
      • shiva772 Re: Dobrze się stało że... 17.05.13, 18:20
        Polecam przeczytanie "Jaśniepanicza" J. Siedleckiej. Baaardzo mi pomogła w zrozumieniu Gombra i przekonaniu się do niego jako człowieka (byłam przeświadczona, że to bufon był). Zaimponował mi swoją troską o rodzinę i konsekwencją. Kronosa na pewno przeczytam.
        Ferdydurke czytałam w liceum ale wcześniej widziałam spektakl z Janem Fryczem - akcja z wyciekającymi ze spluwaczki glutami skutecznie obrzydziła mi całą twórczość G. Niedawno słuchałam audiobooka Trans-Atlantyk. Faktycznie odjazd ale nie dla każdego :) Syn, syn, synczyzna ;)
        • eeela Re: Dobrze się stało że... 17.05.13, 19:34
          Ciekawie wygląda ta Siedlecka, wrzucę ją sobie na listę do czytania :-)
        • Gość: janusz Błąd rzeczowy ? IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.05.13, 14:24
          Ale jaki ?
    • jeepwdyzlu prywatne dzienniki są nie dla każdego 20.05.13, 16:24
      truizm, ale po co nam wiedza o autorze jako człowieku?
      Iwaszkiewicz - może nasz najlepszy prozaik - był okropnym, słabym i małostkowym człowiekiem. Podobnie Tyrmand czy Hłasko. Albo Kapuściński. Czy Hemingway.
      I po co nam - odbiorcom ich dzieł - ta wiedza?

      To, że się wydaje - ok,
      Ale serio sądzę, że nie każdy powinien po takie rzeczy sięgać...
      Ja na pewno nie.
      jeep
      • eeela Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 20.05.13, 17:25
        > I po co nam - odbiorcom ich dzieł - ta wiedza?

        Żeby zaspokoić ciekawość?

        Nie wszyscy twórcy taką ciekawość prowokują, i nie u każdego. Niektórzy wolą czytać literaturę i słuchać muzyki bez żadnej wiedzy o twórcach, bo ona im tylko przeszkadza w odbiorze dzieła. Inni chcą wiedzieć wszystko o wszystkich, i uważają lekturę beletrystyki za niepełną, jeśli nie znają biogramu pisarza. Jeszcze inni taką ciekawość odczuwają wybiórczo. Ja zdecydowanie należę do tych ostatnich - rzadko sama z siebie mam ochotę na zgłębianie tajników żywotów pisarzy, ale czasami się zdarza. Biografię Gombrowicza chętnie przeczytam, bo bardzo mnie interesuje, jaki był ten człowiek, który miał tak interesująco pokiereszowane we łbie ;-)
      • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 20.05.13, 19:49
        jeepwdyzlu napisał:
        > ale po co nam wiedza o autorze jako człowieku?

        Żartujesz? Istnieje coś takiego, jak literatura memuarystyczna. Istnieje krytyka tejże. Istnieją interpretacje i jednych i drugich . Istnieje taka dziedzina jak biografistyka.
        Co za pytanie... <kiwa głową ze zdumieniem>
        • jeepwdyzlu @nabakier jest na bakier 20.05.13, 20:14
          przynajmniej z zasadami dobrego wychowania...

          sądzisz, że istnieje ktoś na tym forum, kto nie zna Twoich pouczeń?
          " Żartujesz? Istnieje coś takiego, jak literatura memuarystyczna. Istnieje kryty a tejże. Istnieją interpretacje i jednych i drugich . Istnieje taka dziedzina jak biografistyka. "


          To, że ludzie się pasjonują dziennikami to jedno
          To czy ma sens sięganie po takie pozycje kogoś, kto nie jest zawodowcem, pasjonatem albo wielkim wielbicielem - to drugie

          Mam prawo do własnego zdania - czy jesteś innego zdania?
          jeep
          • nabakier Re: @nabakier jest na bakier 21.05.13, 06:08
            > To czy ma sens sięganie po takie pozycje kogoś, kto nie jest zawodowcem, pasjon
            > atem albo wielkim wielbicielem - to drugie

            Jakie pierwsze i drugie? Ludzie czytają książki z tych wszystkich powodów, które wymieniłeś (i jeszcze kilku innych, których nie wymieniłeś. Powody występują razem lub osobno.
            Twoje pytanie jest dziwne.
      • shiva772 Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 20.05.13, 20:20
        Dzieło w jakiś sposób nas zachwyca, zadziwia - kiedy stopień zachwytu jest wysoki zaczynasz się zastanawiać kim był geniusz, który to stworzył (sięgasz po biografię) i zazwyczaj jest to postać ciekawa a im bardziej ją poznajesz tym więcej chcesz czytać i więcej rozumiesz.
        Nie uważam, że Iwaszkiewicz był słaby i małostkowy, podobnie Tyrmand. Szafujesz takimi ocenami...a życie ludzkie jest długie i ma rożne etapy... Iwaszkiewicz w czasie wojny pomógł wielu ludziom (w tym Żydom). Już samo to nie świadczy o słabości.
        • jeepwdyzlu Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 10:10
          Nie uważam, że Iwaszkiewicz był słaby i małostkowy
          ---------
          Masz prawo
          Niemniej moja ocena nie jest jednostkowa, a w czasie okupacji nie zawsze przez Stawiska przewijali się tylko ludzie z AK. I tak o Iwaszkiewiczu wypowiedziałem się delikatnie. I podkreślę: uważam, że był wielkim pisarzem. Zdecydowanie dziś niedocenianym.
          jeep
          • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 13:41
            > Niemniej moja ocena nie jest jednostkowa, a w czasie okupacji nie zawsze przez
            > Stawiska przewijali się tylko ludzie z AK

            A mieli się pojawiać tylko ci z AK? Co to za argument?
            • jeepwdyzlu Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 14:06
              A mieli się pojawiać tylko ci z AK? Co to za argument?
              -------
              po co w to brniesz?
              napisać Ci wprost: Iwaszkiewicz grał na dwa fronty i miał ŚWIETNE kontakty z Niemcami. Wcale nie wywiadowcze.. Po 45 komuniści mieli zamiar to wyciągnąć, ale nie musieli, bo Jarosław pokochał nowy system od drugiego wejrzenia i zapewnienia kasy i przywilejów...

              Ale wracając do meritum.
              Kafkę da się czytać TYLKO w powiązaniu z biografią autora?
              Czyżby?
              jeep
              • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 15:07
                Poproszę: 1. o rozszerzenie tematu: jakie to zło mieści się w kontaktach z Niemcami za wiadomych czasów, skoro to nie są kontakty wywiadowcze;2. o źródło tych rewelacji.

                No i nadal ciekawam, co to za kategoria: "nie AK".

                Co do Kafki- nie napisałam "tylko". Czytaj uważnie.
                • jeepwdyzlu Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 15:12
                  kończę wątek Iwaszkiewicza mimo Twoich nalegań
                  Z szacunku do DZIEŁ autora. Kto się interesuje życiem JI - bez trudu znajdzie sobie co trzeba
                  .
                  Widziałem i czytałem uważnie (Kafka) ale na odpowiedź już nie czekam...
                  eot
                  jeep
                  • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 15:21
                    Spodziewałam się tego- brak źródeł, za to lustracja a'la IPN.
                    Co do Kafki również wtopiłeś- czytanie ze zrozumieniem się kłania.
                    Pozdrawiam, wojowniku :-)
                    • jeepwdyzlu Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 16:23
                      Co do Kafki również wtopiłeś- czytanie ze zrozumieniem się kłania.
                      ----------
                      a Tobie lekcja dobrego wychowania
                      Twoja obrona dobrego imienia JI - jest skazana na porażkę...
                      a mnie NIE CHCE SIĘ szukać dla Ciebie dowodów, zwłaszcza, że nie wiem czy są w sieci...
                      Poważna dyskusja na argumenty - tak. Ale wobec interlokutora którego szanuję...
                      j.
                      • eeela Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 16:49
                        > Poważna dyskusja na argumenty - tak. Ale wobec interlokutora którego szanuję...

                        Gdyby wszyscy się trzymali tej zasady, to chyba mało kto by z tobą rozmawiał.
                        • jeepwdyzlu eela ty jesteś chamem nie ja 21.05.13, 17:56
                          dyskusje z Tobą - w które zawsze się wcinasz - kończą się tak samo

                          Nie lubisz mnie - Twoje prawo.
                          Ale taki z Ciebie doktor jak ze mnie baletnica. Słomę z butów wyciągnij!
                          jeep
                          • jeepwdyzlu bardzo skutecznie eela 21.05.13, 17:58
                            zniechęcasz mnie do pisania na tym forum
                            znikam tym razem na dłużej
                            jeep
                            • eeela Re: bardzo skutecznie eela 21.05.13, 18:00
                              No i pięknie. Wróć, jak nauczysz się powstrzymywać od obrażania swoich rozmówców za każde sprzeciwienie się tobie.
                            • nabakier Re: bardzo skutecznie eela 22.05.13, 06:40
                              > znikam tym razem na dłużej

                              Co za ulga :-)
                            • angazetka Re: bardzo skutecznie eela 22.05.13, 09:30
                              Czy to znaczy, że będzie tu można pisać bez narażania się na szyderstwa i popisy przerostu ego?
                              • morgen_stern Re: bardzo skutecznie eela 22.05.13, 13:27
                                Jak go nie będzie, to pewnie tak ;) nie mogłam strawić arogancji i chamstwa tego kolesia.
      • Gość: brnXB Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego IP: *.adsl.inetia.pl 21.05.13, 08:08
        > truizm, ale po co nam wiedza o autorze jako człowieku?

        Dochodzi i inna sprawa: gdyby te dzienniki miały być opublikowane to Gombrowicz by sobie tego życzył. Może po latach spadkobierców skusiły łatwe pieniądze? nie wiem, ale nie skuszę się na wiedzę jak wyglądało życie intymne wielkiego pisarza. A tak właśnie jest reklamowany dziennik:

        "Zapiski, sporządzane przez Gombrowicza w ciągu kilkudziesięciu lat, mają charakter bardzo prywatny, nierzadko intymny. "
        • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 10:07
          Również nie "nie życzył sobie" :-) Jako i kazał bardzo dbać o te dzienniki, ratować w pierwszej kolejności. Po co?
          Przecież Gombrowicz to był wielki gracz literackim. Dzienniki są elementem tej gry. Bardzo ciekawej zresztą.
          • nabakier Re: prywatne dzienniki są nie dla każdego 21.05.13, 13:10
            Może jeszcze dopowiem- wybitny polski gombrowiczolog, prof. Jerzy Jarzębski twierdzi, że oba dzienniki (ten pierwszy- "literacki" i "Kronosa" dobrze jest czytać równolegle. Tak własnie teraz zaczęłam czytać i muszę powiedzieć, że kilka spraw zaczyna mi się objaśniać. Na "niekorzyść" Gombrowicza zresztą- ale to kwestia mojej interpretacji pewnych spraw oczywiście :-)
            W każdym razie- "Kronos" wiele dopowiada.
            Uważam, że twórczość Gombrowicza- jak Kafki- daje się czytać głównie kluczem biograficznym. Oczywiście, można próbować poza nim, ale wiele spraw się opuści. Mimo, że sama twórczość tych pisarzy jest zasadniczo paraboliczna., nie- mimetyczna. Ale jednak implikacja w pewne factum, dużo do niej wnosi.
      • lipka02 Kronos-Witold Gombrowicz 02.09.13, 12:06
        W dzisiejszych czasach bardzo popularnym zjawiskiem jest zagłębianie się w przeszłość znanych postaci.Analizowanie ich zachowań i rozkładanie ich na części pierwsze.Zapewne wielu ludzi szuka w "Kronosie" zapomnianego skandalu.Będzie przytaczać jego słowa,często zmieniając ich znaczenie tylko po to by zaistnieć i próbować odkryć coś co uważa za interesujące.
    • Gość: aleksander Przeczytałem "Kronos" IP: *.wbp.olsztyn.pl 31.05.13, 18:35
      Jednak trochę literatury znalazłem. Zwłaszcza fragmenty dotyczące powrotu do Europy. Jest w tym nerw i dynamika.
      W sensie biograficznym - ciekawe jako uzupełnienie znanej biografii. A jednocześnie - ujawnienie spraw, które nigdy nie zostaną dokładnie opisane.

      Reszta jest milczeniem.
      • nabakier Re: Przeczytałem "Kronos" 03.06.13, 12:17
        Tak :-) Też jednak ostatecznie nie jestem zawiedziona. Cieszę się, że to ujrzało światło dzienne.
    • geisterseher25 Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 02.09.13, 15:07
      Tak. marketingowa bańka, nadmuchana obietnicami nie wiadomo czego; do tego te opowieści Rity pełne egzaltacji...
      w istocie to po prostu bardzo smutna ksiażka, dziennik intymny, głównie o chorobach i cierpieniu, o braku pieniędzy i frustracji. Nie wiem,czy chciałam znać takiego Gombro, który krył się pod tym wielkim kpiarzem i graczem...
    • Gość: phi Re: Prywatny dziennik Gombrowicza IP: *.dynamic.chello.pl 05.10.13, 00:57
      Miałam się zabrać, ale po fragmentach widać, że to literacki śmieć. To są niechlujne zapiski życiowe dla samego siebie, a nie literatura piękna. Rita chciała sobie zarobić, a ludziska rzucili, bo Gombrowicz wielkim pisarzem jest. Przyda się badaczom i biografom, ewentualnie wielbicielom Big Brothera albo Pudelka. :>
      • jeepwdyzlu Re: Prywatny dziennik Gombrowicza 05.10.13, 13:29
        Miałam się zabrać, ale po fragmentach widać, że to literacki śmieć. To są niechlujne zapiski życiowe dla samego siebie, a nie literatura piękna. Rita chciała sobie zarobić, a ludziska rzucili, bo Gombrowicz wielkim pisarzem jest. Przyda się badaczom i biografom, ewentualnie wielbicielom Big Brothera albo Pudelka. :>
        ------------------------------
        Mam dokładnie takie same wrażenia. Niestety...
        jeep
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka