Dodaj do ulubionych

Nikt tu już nie typuje literackiego nobla?

09.10.13, 16:29
Rok, w którym Haruki Murakami dostanie Nagrodę Nobla, będzie rokiem mojego całkowitego zwątpienia w werdykty Akademii Noblowskiej. Z reguły jednak najmocniejszy faworyt okazuje się przegranym, więc może nie ma co się martwić na zapas.
I nie rozumiem, dlaczego wśród typowanych nie ma Myśliwskiego, a są Tokarczuk i od lat Zagajewski?
Obstawiamy swoje typy?
Obserwuj wątek
    • stella25b Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 09.10.13, 18:17
      Akademia kieruje sie swoimi prawami. Tacy wielcy jak Joyce, Tolstoj, Kafka czy Proust nobla nie dostali. Günter Grass czekal prawie 40 lat na Nobla i w koncu go dostal.
      A Murakami, fakt wygrywa we wszystkich rankingach, ale to jeszcze nic nie znaczy.
    • kazze Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 09.10.13, 20:18
      Tylko Kundera. Oby się go doczekał!
      • qw994 Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 21.10.13, 19:04
        Popieram. Albo Roth.
    • abranova Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 09.10.13, 22:10
      Obstawiam jakiegoś pisarza z Afryki. Wprawdzie nie kojarzę zbyt wielu takich, ale ponieważ literackie Noble są ostatnio inspirowane ideologicznie lub politycznie a na tym kontynencie ostatnio sporo się dzieje, więc Akademia na pewno znajdzie kogoś odpowiedniego :]
      • nchyb Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:00

        > le ponieważ literackie Noble są ostatnio inspirowane ideologicznie lub politycz
        > nie

        mam podobne spostrzeżenia, z tym, że nie tylko ostatnio i nie tylko literackie noble, pokojowe również :)
        inne nagrody, m.in. także oscary, a nawet wybory Miss Świata. Bo kiedy Kręglickiej przyznano ten tytuł? Był to pamiętny rok 1989 i o Polsce było głośno... :)
        • ploniekocica Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:09
          nchyb napisała:

          >
          > > le ponieważ literackie Noble są ostatnio inspirowane ideologicznie lub po
          > litycz
          > > nie
          >
          > mam podobne spostrzeżenia, z tym, że nie tylko ostatnio i nie tylko literackie
          > noble, pokojowe również :)
          > inne nagrody, m.in. także oscary, a nawet wybory Miss Świata. Bo kiedy Kręglick
          > iej przyznano ten tytuł? Był to pamiętny rok 1989 i o Polsce było głośno... :)

          No, może i prawda z tą Kręglicką, ale prawdą jest też to, że ładna jet bardzo do tej pory. I jako jedyna z polskich missek do tej pory rozpoznawalna i naprawdę super. Wiec może jej się poza wszystkim należało? To tak offtopicznie :) ale może z literackim Noblem też się po klatach okazuje, że przetrwał próbę czasu pisarz ów?
          • nchyb Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:49
            niezależnie od jej urody uważam, że ani w 1988 ani w 1990 już by jej nie wybrali :)
            co do pisarzy i poetów - przekonamy się po latach kto się ostał :)
      • stella25b Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:41
        Przeczytalam wlasnie, ze pare miesiecy temu Akademia zlecila afrykanskim "akademikom" zebranie informacji na temat pisarzy tego kontynentu. Stad tez te domniemania na temat "afrykanskiego nobla".

        Podobno Amerykanie czekaja od 20 lat na swego laureata wiec jest mozliwosc, ze nagroda pojdzie w tym kierunku.
        • abranova Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 12:42
          O przepraszam, ja nie słyszałam ani o tych zleconych poszukiwaniach ani innych typowań w kwestii afrykańskiego Nobla. Sama na to wpadłam, tak gwoli wyjaśnienia :)
          Ale może wielkie umysły myślą podobnie, prawda, Akademio? ;)
          • stella25b Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 12:52
            ...przepraszam...

            zaraz sie dowiemy, teraz to juz countdown!
      • pavvka Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:42
        abranova napisała:

        > ponieważ literackie Noble są ostatnio inspirowane ideologicznie lub politycz
        > nie

        Przy takiej formule nagrody nie da się inaczej. Nobel nie jest za osiągnięcia w danym roku, tylko za całokształt, więc trzeba znaleźć jakiś powód czemu danego pisarza nagradzamy akurat teraz, a nie w przyszłym roku czy za 10 lat.
    • Gość: Czytelnik Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.13, 22:46
      JK Rowling
    • white_lake Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 01:23
      Salman Rushdie
    • ada08 Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 07:57
      Pora na kobietę :-)
      Aleksijewicz albo Oates.
      a.
      • stella25b Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 09:43
        to moze Alice Munro.
        • sebalda Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 10.10.13, 10:14
          Od lat naprawdę wielkie i wszędzie rozpoznawalne nazwiska nie pojawiają się wśród laureatów. O Kunderze nawet nikt już nie wspomina:( Dlaczego Roth do tej pory nie dostał nagrody? Rushdie też już sobie na nią zapracował moim zdaniem. A Cormac McCarthy? Akademia lubi zaskakiwać?
          • Gość: McCziken Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? IP: *.centertel.pl 10.10.13, 16:24
            Literackiego może nie ale z chemii już wiadomo kto dostał szkoda ze jednak nikt z polski ale chemia w sumie to ciężki temat więc pewnie więkasz kasa na to idzie w usa
            Nagroda Nobla 2013 z Chemii przyznana
        • ada08 Ha! Ale miałaś nosa, Stello! 10.10.13, 13:34
          stella25b napisała:

          > to moze Alice Munro.

          :-)
          a.
          • stella25b Re: Ha! Ale miałaś nosa, Stello! 10.10.13, 13:47
            to moj pierwszy strzal w 10 :)
    • jeepwdyzlu z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawda? 10.10.13, 10:32

      • ploniekocica Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 11:43
        Nie bardziej niż z Murakamim.
        • sebalda Re: No i jednak kobieta 10.10.13, 13:32
          Tego się nie spodziewałam, choć czytałam, że jest wśród kandydatów: Alice Munro. Lubię, ale żeby zaraz nobel?
          • stella25b Re: No i jednak kobieta 10.10.13, 13:52
            oj, ale ty marudzisz Sebalda.
            Akademia stwierdzila, ze Munro jest mistrzynia krotkiej formy- wiec dlaczego nie nobel?

            • sebalda Re: No i jednak kobieta 10.10.13, 13:57
              stella25b napisała:

              > oj, ale ty marudzisz Sebalda.
              > Akademia stwierdzila, ze Munro jest mistrzynia krotkiej formy- wiec dlaczego ni
              > e nobel?

              Nie no, masz rację, w porównaniu z Murakamim...;)
              A Ty uważasz, że zasłużyła? Tak bardzo cenisz jej prozę? Ja lubię, dobrze się to czyta, wiele celnych spostrzeżeń socjologicznych, ale warsztatowo? Jest w tym coś odkrywczego, świeżego, niepowtarzalnego? Jakoś nie widzę.
              • stella25b Re: No i jednak kobieta 10.10.13, 16:57
                Dla mnie Munro posiada umiejetnosc skupienia swojej "powiesci" na paru stronach, gdzie inni potrzebuja na to ich az 500. I robi to tak umiejetnie, ze nie rozwodzi sie nad zyciem wewnetrznym bohatera, nie posluguje sie dlugasnymi opisami jego psychiki i wczesniejszymi jego przezyciami, a mimo tego jako czytelnik mozesz spokojnie stwierdzic, ze znasz te postac. Dla mnie jest to wlasnie wyjatkowo niepowtarzalne. Ta jej wyjatkowa precyzja w charakterystyce bohatera, gdzie szczegol w jego zyciu zawaza na jego dalszej egzystencji- dla mnie super.
                A czy slusznie zostala noblistka? To jest pytanie poza moim zasiegiem. Ja moge jedynie napisac, ze jej opowiadania mnie ujely.
      • sebalda Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 13:35
        Tokarczuk i Zagajewski pojawiają się wśród branych pod uwagę kandydatów. Zagajewski od dawna. Myśliwski jest moim prywatnym kandydatem, Akademia najwyraźniej go nie zna:P Masz coś do Myśliwskiego? Uważasz, że jest słabszym kandydatem niż Murakami na przykład?
        • jeepwdyzlu Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 15:07
          Masz coś do Myśliwskiego? Uważasz, że jest słabszym kandydatem niż Murakami na przykład?
          --------------
          mam - do Tokarczuk
          a i Myśliwski to nie kaliber na Nobla
          Murakami.... czytasz Go w oryginale?
          albo chociaż po angielsku?
          jeep
          • pavvka Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 16:12
            jeepwdyzlu napisał:

            > Murakami.... czytasz Go w oryginale?

            A szwedzka Akademia czyta po japońsku? :)
          • sebalda Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 16:22
            > mam - do Tokarczuk
            > a i Myśliwski to nie kaliber na Nobla
            > Murakami.... czytasz Go w oryginale?
            > albo chociaż po angielsku?
            > jeep

            No to chyba sobie nie podyskutujemy. Tokarczuk lubię, uważam, że jest bezsprzecznie lepszą pisarką niż Murakami. Jej twórczość nie jest może takiej rangi, by ją kwalifikować do nobla, ale to dobra, mądra literatura.
            Murakamiego nie czytałam w oryginale ani nawet nie po angielsku, ale zadałam sobie trud przeczytania aż 4 jego książek, bo osoby, których zdanie ceniłam, były pod urokiem jego prozy. Nie sądzę, by wszystkie te ksiażki, jak na złość, były fatalnie przetłumaczone. To autor jednej książki, Ptaka nakręcacza, reszta jest miałka i słaba, przypomina mi jako żywo prozę niejakiego Jonathana Carrolla.
            • sebalda Re: Rekomendacje 10.10.13, 16:26
              Ktoś odkopał stary wątek o Alice Munro. Jest tam rekomendacja Nienietoperza, w tej sytuacji może sięgnę po kolejny zbiorek noblistki, bo do tej pory czytałam tylko jeden. Biblioteki kupią jej książki na fali nagrody, będzie łatwiej dostępna dla ubogiej czytelniczki;)
              • staua Re: Rekomendacje 10.10.13, 17:24
                Fajnie. Moze należałoby odkurzyć więcej starych wątków na tym forum, zamiast do znudzenia powtarzać to samo... Tam było tyle ciekawych dyskusji (nostalgia mnie opanowała może to deszcz za oknem tak działa).
            • staua Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 17:21
              Sebaldo, przeczytaj książkę Murakamiego o bieganiu - jest zupełnie inna niż jego powieści, może Ci się spodoba (myślę, że nie trzeba być biegaczem, żeby się spodobała).

              Należę do fanów Murakamiego, czytam po angielsku (nie wiem, dlaczego niby czytanie angielskiego tłumaczenia miałoby być lepsze niż polskiego, no, cóż, nie oczekuję wyjaśnienia od Jeepa), ale nie uważam go za najlepszego kandydata do Nobla.

              Munro to dobry wybór. Cieszę się, że ktoś z Ameryki Pólnocnej wreszcie dostał.

              Nie zauważyłam Twojego wątku wcześniej, rzadko tu już wchodzę, klimat jest zupełnie inny niż te... już dziesięć lat temu? Szkoda.
              • solaris_1971 Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 17:30
                Ja typowalam Munro lub Rotha.
                Jednak Munro.

                Ja tez cenie pisarzy, ktorzy to co maja do powiedzenia, mowia na kilkudzuiesieciu a nie na kilkunastu stronach. To dla mnie bardzo wazne kryterium.
                Nie mowie oczywiscie, ze musi byc to istotne dla Akademii Noblowskiej.
                • staua Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 10.10.13, 17:36
                  Od lat typuję Rotha lub Oates, teraz będzie to jeszcze mniej prawdopodobne, skoro ktoś z Ameryki już dostał...
              • sebalda Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 11:19
                > Sebaldo, przeczytaj książkę Murakamiego o bieganiu - jest zupełnie inna niż jeg
                > o powieści, może Ci się spodoba (myślę, że nie trzeba być biegaczem, żeby się s
                > podobała).
                Inna książka Murakamiego? To on potrafi pisać coś innego niż ciągle przetwarzaną Kronikę ptaka nakręcacza? :)))
                Nie wiem, czy się zmuszę, uważam, że i tak byłam bardzo dzielna, czytając aż 4 jego książki, tak bardzo chciałam mu dać szansę:) Ale skoro Ty polecasz, to pewnie się jeszcze skuszę. No i Munro dam na pewno jeszcze szansę, skoro tak polecacie, może trafiłam na jakieś słabsze kawałki. To nie jest tak, że mi się nie podobały te opowiadania, a do tego ja bardzo lubię tę formę literacką, nie mogłam jedynie wyczuć tego czegoś nadzwyczajnego w tej prozie, czegoś wyjątkowego, chyba muszę się temu lepiej przyjrzeć.

                • eeela Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 14:44
                  > Inna książka Murakamiego? To on potrafi pisać coś innego niż ciągle przetwarzan
                  > ą Kronikę ptaka nakręcacza? :)))

                  Kiedyś odbyła się na forum dyskusja, w wyniku której doszliśmy do wniosku, że Murakami jest super podczas pierwszej przeczytanej książki, a cała reszta to już powtórki ;-) Dla mnie pierwszą i cenioną książką była Norwegian Wood, a potem już w koło Macieju to samo.

                  Chociaż moja siostra czyta wszystko jak leci z zapartym tchem i jakoś nie narzeka. Składam to na karb jej młodego wieku ;-)
                  • staua Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 16:43
                    No właśnie ta o bieganiu jest inna, bo to nie powieść, tylko jego refleksje na temat własnego życia (trudno to nazwać autobiografią) i roli biegania w jego twórczym wysiłku ;-)
            • stella25b Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 10:32
              Ja akurat rozumiem popularnosc prozy Murakamiego i jego ciagle zajmowanie pierwszego miejsca na wszelkich weltranglistach tuz przed rozdaniem nobla. Ten jego kosmopolityczny uniwersalizm jest zrozumialy dla ludzi roznych kultur i to jest sila jego prozy. On przedstawia problem Japonczyka, ktory rownie dobrze moglby byc Polakiem czy Amerykaninem. Czytelnik kazdego kontynentu, kazdej religii i dowolnej kultury nie ma problemu z identyfikacja tego problemu czy identyfikacja z samym bohaterem.
              Natomiast Mysliwski czy Tokarczuk sa dla mnie zbyt zramowani "polska historia", "polskim problemem" czy "polskim pogladem". Ich ksiazki sa jasne i zrozumiale dla polskiego obywatela, ktory ma wiedze na temat tego kraju ale juz dla kazdego dowolnego obywatela swiata beda dziwne i pewnie jakies nietypowe. Nie bedzie mogl sie on z problem ich bohaterow totalnie utozsamic.
              • sebalda Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 11:50
                Stello, pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Co do Tokarczuk i Myśliwskiego, znaczy. Murakami na pewno jest uniwersalny, mało japoński, ale Bogiem a prawdą, jaki jest ten jego problem, bo ja nie wiem do końca. Niespełniona miłość, ciągła niepewność i ogólne rozmemłanie? Ileż można;)
                Czytałaś wszystkie książki Myśliwskiego i Tokarczuk? Ja tak i nie uważam, żeby ich książki były hermetycznie polskie. Bieguni na przykład??? Książki Myśliwskiego mają wymiar głęboko humanistyczny, to genialne moralitety dotyczące kondycji człowieka w bardzo uniwersalnym wymiarze. Czy życie na polskiej wsi tak bardzo różniło się od życia na wsi w innych krajach? Ale też przecież nie o wieś chodzi. To trochę jak z prozą Dicka. Niby science fiction, a tak naprawdę coś znaaaaaacznie więcej. U Myśliwskiego tematyka wiejska, chłopska, ale w rzeczywistości znacznie głębsza, ogólnoludzka, uniwersalna. Nie wydaje mi się, żeby była niezrozumiała i nieczytelna dla odbiorcy z innego kraju. Ale to mój odbiór, może się mylę.
                • jeepwdyzlu Murakami 11.10.13, 12:16
                  nie wiem, dlaczego niby czytanie angielskiego tłumaczenia miałoby być lepsze niż polskiego, no, cóż, nie oczekuję wyjaśnienia od Jeepa)
                  ------------------
                  szkoda, ale i tak wyjaśnię
                  Polskie wydania są tłumaczone z ANGIELSKIEGO
                  czyli DWA razy
                  jeep
                  • staua Re: Murakami 11.10.13, 18:09
                    Poważnie? To rzeczywiście kiepsko. Czy nie ma w Polsce tłumacza z japońskiego?
                    • rzymianin.w.ogrodzie Re: Murakami 11.10.13, 19:05
                      Szybki googiel wskazuje, że Murakamiego na polski tłumaczy Anna Zielińska-Elliott . Zważywszy na jej badawczo-zawodowe zainteresowania , a także fakt, że obecnie tłumaczy Murakamiego z japońskiego , sądzę, że swoje rewelacje jeep wyssał z tego samego palca, co zazwyczaj.
                      • staua Re: Murakami 11.10.13, 20:01
                        Aha. Bo to byłoby naprawdę dziwne, zwłaszcza, że mieliśmy kiedyś naprawdę niezłych tłumaczy z języków egzotycznych. Ale już dawno nie czytam polskich tłumaczeń ze względu na łatwiejszy dostęp do angielskich (wyjątek to tłumaczenia z hiszpańskiego, kiedy tłumaczem jest pan Carlos Marrodan Casas), więc pomyślalam, że może to być prawda.
                      • staua wywiad z tłumaczką 11.10.13, 20:13
                        Przeczytałam to:

                        lekturki.com/2010/10/haruki-murakami-a-sprawa-polska/
                        i ostatnie zdanie zdecydowanie przeczy temu, co pisze Jeep ;-)
                        • jeepwdyzlu Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 11:04
                          studiowanie w Tokio nie oznacza studiowania po japońsku
                          ani kompetencji językowych wystarczających do dokonywania tłumaczeń

                          j.
                          • ploniekocica Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 11:10
                            Jako niefanka MUrakamiego mam na półce tylko dwie jego książki "Norwegian wood" i "Kronikę..." - obie są tłumaczone z japońskiego.
                          • staua Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 16:12
                            Mówię o zdaniu, że tłumaczenie na angielski ukaże się później niż tłumaczenie na polski.
                            • jeepwdyzlu Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 16:29
                              Zauważyłem
                              ale to nie zmienia sytuacji
                              że krytyczne spojrzenie na autora
                              MOŻE być pochodną tłumaczenia...
                              jeep
                              • staua Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 16:35
                                Oczywiście, że może, ale popełniłeś błąd i próbowaleś wprowadzić w błąd innych.
                                A sam czytałeś w jakiej wersji?
                                • jeepwdyzlu Re: wywiad z tłumaczką 14.10.13, 11:37
                                  nie wiem czy popełniłem błąd
                                  może tak
                                  może nie
                                  Czytałem Norwegian Wood po angielsku
                                  i podobało mi się
                                  choć do Apologetów się nie zapiszę...
                                  Nie zmienia to faktu, że szanse Myśliwskiego a juz na pewno Tokarczuk uważam za zerowe.
                                  A Murakamiego - o 3 rzędy wielkości większe.
                                  j.
                          • staua Re: wywiad z tłumaczką 13.10.13, 16:23
                            Jesteś strasznie nudny

                            pl.wikipedia.org/wiki/Anna_Zielińska-Elliott
                            Jeśli znasz angielski, możesz sobie sprawdzić na stronie Boston University, że tłumaczka jest uczy tam japońskiego i zbiera pochwały od studentów.

                            Chyba jednak nie warto wdawać się z Tobą w dyskusje (pomyślałam o tym pierwszy raz, jak wróciłam na forum i mi odpisałeś w wątku o pisarzach włoskich). Zobaczymy, jak będzie w innych wątkach.
                    • chiara76 statuo 14.10.13, 11:56
                      staua napisała:

                      > Poważnie? To rzeczywiście kiepsko. Czy nie ma w Polsce tłumacza z japońskiego?

                      nieprawda.
                      Książki Murakamiego w większości (na szczęście) tłumaczone są z języka japońskiego. O ile dobrze pamiętam , obecnie chyba trzy są tłumaczone z angielskiego faktycznie.
                      A tak to reszta z japońskiego.
                • ploniekocica Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 12:22
                  No niestety zaraz pewnie zostanę zlinczowana, ale dla mnie Murakami to takie nieco ambitniejsze romansidło, tylko że dla facetów. Ja akurat czasami miewam ochotę na takie romansidła więc czytam bez przykrości, ale wielka literatura to moim zdaniem nie jest. Wzbogaca to moje czytelnictwo mniej więcej tak samo jak dobra sensacja.
                • stella25b Re: z Tokarczuk i Myśliwskim to żartujecie, prawd 11.10.13, 14:19
                  Dla mnie proza Murakamiego to nic innego jak problemy egzystencjalne zwyczajego, szarego czlowieka. Tylko ze Murakami, przedstawia je w dosc specyficzny i charakterystyczny dla niego sposob. Z humorem i pewna doza zlosliwosci ale tak inteligentnie wkomponowanej w tekst. Jego ksiazki sa zrozumiale dla ludzi w roznym wieku, czego ja nie moge powiedziec o prozie Mysliwskiego. Mysliwski dla mnie, to pisarz dla ludzi doroslych, dla ludzi dojrzalych, gdzyz jego pioro nie jest latwe w odbiorze. On tez porusza, ba on zajmuje sie glownie egzystencja, ale on to robi w trudniejszy sposob. Bardziej wyrafinowanie. Poza tym jego bohater jest uwiklany w historie Polski, bez tej historii on by nie istnial. Historia Polski jest tlem i to bardzo waznym tlem w jego powiesciach, zwlaszcza w "Traktacie o luskaniu fasoli".
                  Ostatniej jego ksiazki jeszcze nie czytalam. Jego wczesniejsze ksiazki bardzo sobie cenie.

                  Musze przeczytac "Bieguni" Tokarczuk:)
    • angazetka Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 11.10.13, 10:00
      Bardzo się cieszę, że Munro dostała. Uważam ją za prozatorską odpowiedniczkę Szymborskiej - skondensowana forma, oszczędność słowa, w drobiazgach umie znaleźć rzeczy wielkie. Emocje wraża dyskretnie, ale trafnie.
      A że poeta Zagajewski nie dostał, to mi jakoś mało przykro... ;)
      • monikate Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 11.10.13, 20:10
        Kilka razy podchodziłam do Tokarczuk - poległam. Tak samo z Myśliwskim.
        Należę do frakcji kochającej prozę Murakamiego i proszę mi tu nie pisać, że wszystkie jego książki są o tym samym. To można powiedzieć o każdym pisarzu. Sienkiewicz pisze jak Sienkiewicz, Tołstoj jak Tołstoj, Bator jak Bator. Chodzi mi zarówno o treść i formę.
        Munro nie znam.
        • eeela Re: Nikt tu już nie typuje literackiego nobla? 11.10.13, 21:14
          i proszę mi tu nie pisać, że wsz
          > ystkie jego książki są o tym samym. To można powiedzieć o każdym pisarzu.

          Też to sobie staram przypominać za każdym razem jak narzekam, że coś jest powtarzalne :-) Niezbadane są losy gustów literackich; jeden wymięka na powtarzalności Murakamiego, a inny na powtarzalności Pratchetta.

          Ostatnio się złapałam przed wypowiedzeniem myśli, że nie oglądam serialów, bo mnie w nich nudzi powtarzalność wątków i sytuacji, ale sobie w porę przypomniałam, że przecież przebieram nogami przed każdym sezonem Gry o Tron, a ona niby w czym lepsza? Nic tylko się pieprzą, tłuką albo intrygują ;-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka