al.1
05.02.14, 21:44
Raz będąc zmęczony w kimono poleciałem
I sen że na dupie mej rosła trawa miałem
Gdy nad ranem zbudzony przetarłem oczy swe
Trawa była już ścięta – leżała obok mnie
Aż tu w upalne lato sen mi się powtórzył
Śniło mi się to samo, no i żem się wkurzył
Bo gdym cały spocony przebudził się rano
Z tej samej ściętej trawy zrobiło się siano