julekro
10.04.14, 15:52
Głucho, cicho, jasno
Drzwi skrzypnęły nie skupione
nad osobą, nie wiem co mówiły
Otulone, pod naciskiem twoich rąk.
Pokochałam tę ulotność.
Słodko się śmiałeś, jakbyś mnie znał
Od dziecka a nie znał od podstaw
Ustawała melodia gdy usta twe
patrzyły w uśmiechu,
szepcząc, że spoiwem jest wiara
ufam tonąc w niepradopodobienstwie.
Wskazałeś na roziskrzone niebo
Aniele, dziś jesteś u mnie usiądź.
nigdy nie zapomnę ile słodzisz
jeśli choć raz dopijesz herbatę.
i nie znikniesz nim zamoczysz usta.