Adasiu

25.08.04, 21:53
Napisalam Ci moje wrazenia z Wyspy Hobsona w watku o mniej znanych - nie
wiem, czy zauwazyles, bo tam trzeba troche kopac, mimo wszystko. Kopiuje
tutaj:
Przeczytalam na razie "Wyspe Hobsona" i Themerson mnie urzekl. Powiedzmy po
jednej trzeciej ksiazka tak mnie wciagnela, ze chcialam ja czytac bez
przerwy.
Zakonczenie wydaje mi sie tylko troche "szybkie" - ale moze to celowe, takie
nagromadzenie absurdu. Mysle jedynie, ze nie wylapalam wszystkich symboli (na
przyklad postac Nemo - zupelna zagadka. Moze ktos mi wyjasni sens tej
osoby?).
Poza tym zauwazylam, ze wiekszosc postaci pojawia sie w innych jego
ksiazkach,
wszystkie sa zatem polaczone?
Nastepna bedzie "Kardynal Pölätüo". Tez napisze.
    • broch Re: Adasiu 25.08.04, 22:12
      jesli mozna cos dodac: "Wyklad profesora Mmaa" obowiazkowo!
      jest wznowienie Themersona w Polsce, co zauwazylem w czasie zwiedzania polskich
      ksiegarni:
      Przygody Pedrka Wyrzutka
      Wyklad profesora Mmaa
      Kardynal Polatuo, General Piesc

      Milego czytania
      • staua Re: Adasiu 25.08.04, 22:22
        Hej Brochu,
        nie mam dostepu do Profesora Mmaa. Kardynal bedzie zaraz. General Piesc mnie
        intryguje ze wzgledu na jego liczne podroze i dzieci :-) ale tez u nas nie ma.
        Chyba, ze kupie... Co jest coraz bardziej prawdopodobne. W Polsce nie bede
        przez dluzszy czas teraz, niestety (planuje dopiero za rok :-))
    • a.adas Re: Adasiu 25.08.04, 22:58
      Rzeczywiście - Twoje posty mogły mi umknać. Cały dzień walczę z komputerem
      Nieważne.
      Wyspa to bodaj ostatnia powieść Themersona, pisarz chyba chciał się pozegnać tą
      książką - zakończenie znajdują w niej wątki z poprzednich opublikowanych rzeczy.
      "Kardynała" nie czytałem, w Hobson' Island pojawiają się bohaterowie chociażby z
      "Euklides był osłem" (tytuł angielski trochę dziwny - a raczej polski - "The
      Mystery of the Sardine").
      Themerson to kolejny polski pisarz angielskojęzyczny:) Zresztą emigracja to
      ciekawy problem(?) w literaturze. Ja znam tylko polski, ciekawe czym różni się
      wersja angielska od polskiej? Kiedy Themerson nauczył się angielskiego?
      W sprawie symboli to nie do mnie proszę się zgłaszać:) Ja wymyśliłem, że:
      Themerson łączy ciepłą groteskę z wykładem filozoficzno - naukowym (trochę
      przypomina mi pod tym drugim względem Bellowa) oraz literackimi fajerwerkami
      (np. alfabet grecki czy ważenie byłego dyktatora). O dziwo jego swiat jest
      bardzo prawdziwy (moze nawet zbyt bardzo?) - mnie najbardziej zafascynowały
      dwie niemal realistyczne "sagi" rodzinne.
      Mityczną postacią w themersonowskim półświatku jest generał Piesc, legendarny
      polski bohater na białym koniu.
      "Wykład" nie jest moja ulubioną powieścią tego pisarza, ale warto go poznać. Z
      kilku milionów powodów:)

      adas
      • staua Re: Adasiu 26.08.04, 00:33
        Tak,bardzo podobaja mi sie u niego takie "wtracone" rozwazania (np. w rozmowie
        Seana D'Earth z Deborah, albo monolog Georginy/Geraldine. Albo lacinskie
        wtrety.
        Po angielsku czyta sie latwo, widac, ze autor bardzo swobodnie operowal tym
        jezykiem, jet plastyczny, a jednoczesnie bez sztucznych sformulowan (typowych
        chyba dla drugiego jezyka). Kto tlumaczyl ksiazki Themersona na polski?
        • a.adas Re: Adasiu 26.08.04, 02:25
          "Euklides..." Irena Szymańska
          "Wyspa" Ewa Kraskowska

          Czyli nie sam pisarz. O ile dobrze pamiętam, "Wykład" został napisany po polsku.
          W Czytelni Onet/Polityki są fragmenty prozy Themersona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja