Dodaj do ulubionych

Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-)

01.09.04, 15:10
www.pinezka.pl/content/view/575//
Bardzo pieknie sie prezentuje, ozdobiony stosowna ilustracja, na ktorej
jednakze - co podkreslam z cala moca - nie widnieje sam Krisk. Oznacza to, ze
oczeta spogladajace znad ksiazki nie naleza do niego, aczkolwiek nie
wykluczam, ze jest posiadaczem rownie bystrych a moze nawet bystrzejszych :-)
Pozdrawiam w imieniu redakcji
Ewok
Obserwuj wątek
    • Gość: sylwek Re: Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-) IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 15:38
      Nawet mi się podobało, mam nadzieję, że autor nie umrze wkrótce na marskość
      wątroby. Chętnie poczytałbym sobie jakiś opis delirki, podany we
      wzniosłointelektualnym sosie. Może być ze szczegółami fizjologicznymi,
      uszlachetnionymi do dziesiątej potęgi. Wszystko naturalnie w stylu retro, złoty
      studencki PRL z mottem "W Polskę idziemy", pachnący szlachetnym bimbrem i z
      Cortazarem w plecaku. Szkoda, że już nie te czasy i mało kto się na to nabiera;(
      • e_wok Re: Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-) 01.09.04, 16:16
        To zalezy czy/jakie kto ma poczucie humoru. Tobie nie pasuje, wielu innym - jak
        najbardziej.
        • Gość: sylwek Re: Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-) IP: *.acn.waw.pl 01.09.04, 16:33
          e_wok napisała:

          > To zalezy czy/jakie kto ma poczucie humoru. Tobie nie pasuje, wielu innym -
          jak
          >
          > najbardziej.

          Pasuje mi, jak najbardziej. Ale bezkrytycznie chwaląc autora za takie teksty
          wyrządza mu się czasem krzywdę. Jeśli trafiłem kulą w płot, to mój problem -
          zrobiłem z siebie głupka i tyle. Nie wydaje mi natomiast się, żeby mój
          komentarz mógł zaszkodzić komukolwiek (choć pewnie nikomu nie pomoże)
          • staua Re: Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-) 01.09.04, 16:41
            Sylwek, chyba rzeczywiscie jestes dekadentem :-)
            Bardzo sie ciesze z debiutu Doktora i serdecznie pozdrawiam!
    • braineater buuuuuuu! 01.09.04, 19:04
      żółta kartka!, dr KrisK leń straszliwy, i uwaga, uwaga AUTOPLAGIATOR! żem już
      widział gdzieś ten wstęp, teraz jeno liftingom niejakim podany...nieładnie, oj
      nieładnie...(dociekliwym polecam szperanie w przeszłych wątkach forumowych:)
      A Grocholę było brać bo rozwija i kształci a przy okazji drogi dr miałby o czym
      z grupą dziewcząt pogaworzyć..
      Podsumowując, zgodnie z zwyczajem dawnego Przekroju, stwierdzam: czyta się dwie
      minuty...
      Pozdrowienia:)
      • ada08 Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:21
        braineater napisał:

        > żółta kartka!, dr KrisK leń straszliwy, i uwaga, uwaga AUTOPLAGIATOR! żem już
        > widział gdzieś ten wstęp, teraz jeno liftingom niejakim podany...nieładnie,
        oj
        > nieładnie...

        No, niestety !
        Opowiadanko to debiutowało na tym forum, rację ma braineater !
        Oj, nieładnie, Herr Doktor! Nieładnie ! I nieprzezornie, bo ludzie
        pamiętliwe som !
        a.
      • staua Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:22
        To nie jest autoplagiat, tylko spelnianie jednego z zalozen pisma :-) Pinezka
        odnajduje autorow co ciekawszych postow na forach i proponuje publikacje
        (oczywiscie nie tylko). Doktor zostal poproszony konkretnie o ten tekst.
        • ada08 Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:30
          staua napisała:

          > To nie jest autoplagiat, tylko spelnianie jednego z zalozen pisma :-) Pinezka
          > odnajduje autorow co ciekawszych postow na forach i proponuje publikacje
          > (oczywiscie nie tylko). Doktor zostal poproszony konkretnie o ten tekst.

          Ale napisane zostało, że to debiut.
          Owszem, to jest autoplagiat :-)
          Może to wina Redakcji. To niech Redakcja rąbnie sie w piersi
          i nie oszukuje więcej ! :-)
          a.
          • braineater Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:35
            wrodzona erudycja & elokwencja i parę innych dotykających mnie schorzeń
            zaczynających się na 'e', pozwala mi z podniesioną przyłbicą wycofać się z
            niewczesnych oskarżeń i miast szacownego dr określać paskudnym
            słowem 'autoplagiator' nazwać go nowomodnym bricoulerem, co to z zastanych
            skrawków tkaniny kroi rzecz zupełnie inną :)
            ale zawistną satysfakcję i tak MAM:)
            Pozdrowienia:)
            • staua Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:43
              Mniemam, ze zalozycielce watku (ja tez jestem w redakcji) chodzilo o debiut,
              czyli pierwszy wystep Dr. Kriska w Pinezce. Nie o jego debiut jako tworcy.
              Poszperajcie po Pinecze, jak chcecie, wtedy stanie sie jasne, ze calkiem sporo
              tekstow bylo wczesniej na ktoryms z forow.
              Pozdrawiam!!!
              • ada08 Re: buuuuuuu! 01.09.04, 19:51
                staua napisała:

                > Mniemam, ze zalozycielce watku (ja tez jestem w redakcji) chodzilo o debiut,
                > czyli pierwszy wystep Dr. Kriska w Pinezce. Nie o jego debiut jako tworcy.


                Mniemam, ze to marny występ. Wtórny.
                Mniemam, że wkrótce przeczytamy w Pinezce kolejne ''debiuty''
                Dr.K. Te o wycieczkach rowerowych w okolicach Bolejewa i innych...
                To może Redakcja założyłaby w Pinezce osobny dział i poinformowałaby
                nieświadomego czytelnika, że publikowane w nim utwory już wcześniej
                zostały na innych forach skonsumowane ? Zamiast entuzjastycznie
                podawać, że to debiut ? :-)
                a.
                • staua Re: buuuuuuu! 01.09.04, 20:21
                  Jesli tak, to wina jest redakcji - Dr. Krisk zostal poproszony wlasnie o ten
                  tekst (o dalszych planach nie wiem nic, tzn. nie wiem, czy beda w ogole jakies
                  jego tegsty, a jesli tak, to stare, tzn. juz prezentowane tutaj, czy nowe). Czy
                  to cos zlego?
                  • ada08 Re: buuuuuuu! 01.09.04, 21:04
                    staua napisała:

                    > Jesli tak, to wina jest redakcji - Dr. Krisk zostal poproszony wlasnie o ten
                    > tekst (o dalszych planach nie wiem nic, tzn. nie wiem, czy beda w ogole
                    jakies
                    > jego tegsty, a jesli tak, to stare, tzn. juz prezentowane tutaj, czy nowe).
                    Czy
                    >
                    > to cos zlego?

                    Nic złego :-) W końcu to zabawa przecież. Ale i w zabawie jakieś zasady
                    obowiązują. Nawet gdy redaguje się zabawowe czaspismo. Któremu życzę
                    większych niż do tej pory odkryć literackich :-)
                    a.

                    • staua Re: buuuuuuu! 01.09.04, 21:39
                      Szukamy autorow i przypuszczam, ze DrKrisK cos nowego dla nas tez napisze :-) A
                      sa w Pinezce bardzo dobre oryginalne fikcje (moim zdaniem) np. Gph, ydoriusa
                      albo johnny_p.
                      • ada08 Re: buuuuuuu! 01.09.04, 22:22
                        staua napisała:

                        > sa w Pinezce bardzo dobre oryginalne fikcje (moim zdaniem)

                        Jak ''U cioci na imieninach...'' (moim zdaniem).
                        Milusińsko :-)
                        No, ale skoro Wam się podoba i masę czytelników macie to i dobrze.
                        Już nic nie mówię. Spadam. Niech Wam się dobrze przędzie :-)
                        W sumie to bardzo fajne jest , że Wam się chce robić to pisemko.
                        Pozdrawiam :-)
                        a.
                • lolyta Re: buuuuuuu! 03.09.04, 19:00
                  Mniemam, ze zalozenie _osobnego_ dzialu w Pinezce mija sie o tyle z celem, ze
                  jej powstanie zostalo zainspirowane ciekawymi wpisami na roznych listach
                  dyskusyjnych na rozne tematy. Sama redakcja tez zreszta pochodzi z forum. Idea
                  Pinezki powstala na forum. Redakcja sie miesci na forum.
                  Wielu autorow, ktorzy zadebiutowali na naszych lamach dokladnie tak jak Dr.
                  Krisk - to znaczy zostali poproszeni o udzielenie nam zezwolenia na publikacje
                  ciekawego wpisu z forum, pozniej zaczelo pisac teksty wylacznie dla nas,
                  niektorzy zostali naszymi redaktorami. Niektorzy napisali dla nas serie
                  artykulow bedaca rozwinieciem jakiegos posta. Przy czym jesli szukamy materialow
                  do Pinezki, to pod katem okreslonych w niej przez nas dzialow i trzesci przez
                  nas pozadanych, a nie "co tam ktos napisal na forum", wiec robienie dzialu "cos
                  tam z forum" jest nieco bez sensu, bo w gruncie rzeczy informacja dla czytelnika
                  nie jest zadna. Ani czlowiek nie wie, co tam wlascwie przeczyta, ani nie stanie
                  sie przez to madrzejszy, ze jakis tekst przeczyta w dwoch kopiach :), ani nie
                  wszyscy czytelnicy Pinezki czytaja forum.
                  Niektorzy nasi autorzy zastrzegaja sobie, zeby podawac link np. do ich bloga,
                  robimy to wtedy z przyjemnoscia. Niektorzy publikuja u nas i w innych pismach -
                  takie prawo ma kazdy autor i dopoki sie z nim nie podpisze glejtu na wylacznosc,
                  dajac mu przy okazji za to pensje taka jaka dostal np. Tomasz Lis, nie mozemy
                  ani my, ani czytelnicy miec o to pretensji.
                  Moznaby oczywiscie wszedzie zaznaczac, co bylo na jakiejs liscie, a co nie, ale
                  tak wlasciwie to jaki to mialoby miec cel? Chyba, ze promocje tych
                  alternatywnych miejsc - ale to juz jest kwestia umowy miedzy nami a np. innymi
                  portalami, a nie autorami.
                  A co do innych "debiutow" - nie kazdy zna Kriska z forum, jesli napisal rzeczy
                  warte zachowania dla potomnosci lub przedstawienia ich szerszej publicznosci -
                  dlaczego nie?
                  pozdrawiam w imieniu redakcji i milej lektury pozostalych artykulow zycze.
                  • staua Re: buuuuuuu! 03.09.04, 19:23
                    Wlasnie, przeciez forum jest archiwizowane, poza tym jesli zapamietaliscie
                    tekst doktora, to znaczy, ze byl cos wart i sie wyroznial.
                    Ada, czy mozesz starac sie nie deprymowac przedmowcy starajac sie przez
                    powtarzanie osmieszyc jego styl? To dla mnie oznacza brak argumentow. Poza tym
                    moze Pinezka to zabawa (choc coraz powazniejsza) i ty zajmujesz sie wylacznie
                    powaznymi sprawami, ale niekoniecznie jest przyjemnie czytac zupelnie
                    nieuzasadnione teksty pomniejszajace wartosc tego, co sie robi, wierz mi.
                    Pozdrawiam
                    PS. "U cioci" to akurat IMHO bardzo fajny tekst i nie jest autorstwa zadnej z
                    osob, ktore wymienilam powyzej
            • staua PS 01.09.04, 19:47
              Braineater, fajne forum zalozyles! Dobry pomysl!
    • e_wok Wyjasnienie 01.09.04, 20:26
      napisane jest "debiut pinezkowy". Nie jest to stwierdzenie jednoznaczne -
      zgadzam sie, jednakze to, "co autor chcial przez to powiedziec" oznacza -
      ukazal sie pierwszy tekst dra Kriska w internetowym pismie Pinezka. Ot i tyle.
      Dla stalych bywalcow jest to tekst czytany po raz drugi, dla innych - czytany
      po raz pierwszy, niemniej jednak jest niewatpliwie pierwszym wystepem Kriska
      w "Pinezce", a zatem pinezkowym debiutem.
    • pax_tibi Re: Debiut Pinezkowy Dra Kriska :-) 01.09.04, 21:22
      styl szalenie podobny do Michała Ogórka, a KrisK to taki MrOgoreck, ale ogólnie
      mi się podobało, styl bardzo fajny
    • dr.krisk Ażem poczerwieniał z emocji!!!! 01.09.04, 22:07
      Tak oto wkraczam nieśmiało do literatury! Już oczami wyobraźni widzę te
      wieczory autorskie na prowincji (zwłaszcza liczę na żeńskie szkoły średnie), te
      wywiady dla kolorowych Czasopism O Dużej Czcionce, wydawanie memuarów: sześć
      grubych tomów, dodawanych bezpłatnie do tygodnika "Kurier Bolejewski", itd, itp.

      Teraz poważnie: oczywiście leniwy jestem jak norka australijska, i na razie
      karmię pinezkę starymi tekstami. To znaczy - to ona sama, ta pinezka, je skądś
      ma, bo ja tradycyjnie nie zapisuję sobie tych moich wygłupów. To jestem bardzo
      jej wdzięczny, bo myślałem już że po nich, przepadły gdzieś w otchłaniach
      kasowanych plików....

      Cieszę się, że niektórych z was śmieszą te moje opowiastki. Lubię, jak ludzie
      się śmieją (no chyba, że z czyjegoś nieszczęścia - to bardzo nie lubię). Tym,
      których denerwuję albo nudzę: nic na to nie poradzę. Po prostu nie czytajcie!

      Pozdrawiam wszystkich i wracam do pakowania walizek. Jak wrócę, to opowiem.
      KrisK
      • lolyta Re: Ażem poczerwieniał z emocji!!!! 03.09.04, 19:02
        > Pozdrawiam wszystkich i wracam do pakowania walizek. Jak wrócę, to opowiem.
        > KrisK

        W takim razie NIE MOGE NIE POPROSIC o opowiesc dla Pinezki :)
    • apollo Skokietowany Gość No. Krisk 01.09.04, 23:25
      ;-)
      • e_wok Zazdrosc przez pana przemawia :-)) nt 02.09.04, 09:19

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka