06.02.15, 00:17
Gdzie był problem z szarakami?
Obserwuj wątek
    • ploniekocica Re: szaraki 06.02.15, 10:42
      Gdzie? Pewnie w różnych miejscach, ale głównie na naszej pięknej planecie.
      Gdzie w literaturze? W całej masie (szarej).
      I pewnie nie o to (bo zaraz się okaże, że np. Brzozowski też miał z nimi kłopoty), ale np. w "Łowcy snów" Kinga.
      • eeela Re: szaraki 06.02.15, 11:14
        Spinoff jeszcze bardziej utrudnia zagadkę zadaną na blogu. Tam przynajmniej przyznał, że odpowiedź na nią jest powiązana z dwiema innymi literackimi zagadkami: "dlaczego rok 1647 był dziwny, a rok 1812 był ów?" O ile te dwie inne wydają mi się dość proste, o tyle szaraków za cholerę nie kumam. Mam podejrzenie, że końcówka nazwiska autora musi się zgadzać, więc będzie to raczej polski autor.
        • ploniekocica Re: szaraki 06.02.15, 11:58
          Ok. Ale blog blogiem, a FK FK.
          Ja odpowiadałam na pytanie zadane i tak sformułowane tutaj. I odpowiedziałam poprawnie, choć jak podejrzewam nie o to chodzi autorowi zagadki.
          Szaraki czyli z angielska greys to takie ufoludki z wielkimi oczami. ET takie. Specjaliści od SF podaliby mnóstwo tytułów, mnie się nie chce grzebać w pamięci i guglu :)

          PS. z całym szacunkiem do Spinoffa to jego wkręcanie tu swojego bloga nie do końca mi pasuje, a już szczególnie od momentu, gdy się przyznał (niby między słowami), że on osoba powszechnie znaną, chociaż anonimową. Jakoś tego nie lubię, bo albo ktoś anonimowy i za przeproszeniem "szarak", albo się z imienia i nazwiska przedstawia. A tak to wyszło, że wszyscy podkręceni, jaki to literacki celebryta nas tu odwiedza. Strasznie dużo narcyzmu w tym.
          • ploniekocica PS2 06.02.15, 12:03
            Polazłam na blog ten i przeczytawszy wpis, w którym się pojawiają szaraki, zadumałam się wielce na tym, jakim to cudem Kalllka może określać styl autora blogu jako "zwięzły".
            I owo zdziwienie moje nie ma nic wspólnego z krytyką tego z stylu. Bynajmniej :)
          • eeela Re: szaraki 06.02.15, 14:43
            Ale to ja podałam linka na bloga, nie Spinoff. Może on chciał tutaj zrobić sondę ogólnoszarakową, a ja mu ją spsułam, nigdy nie wiadomo :-)
            • eeela P.S. 06.02.15, 14:44
              Fakt, że Spinoff jest celebrytą, umknął mojej uwadze. Gdzie była o tym mowa?
              • ploniekocica Re: P.S. 06.02.15, 14:59
                Umawiał się na wódkę z forumowiczem którymś. I zaznaczył, że pod warunkiem anonimowości, bo on tu chce anonimowo, albowiem, gdy ktoś się dowiaduje, kto on zacz to mu kadzi nieszczerze. I on po to na FK i na blogu anonimowo, żeby wszyscy szczerzy byli.
                No i anonimowość oraz szczerość prysła jak jak bańka mydlana i uleciała jak balonik chłopcu u Okudżawy.
                • eeela Re: P.S. 06.02.15, 15:41
                  Ach, tak, przeleciałam wzrokiem po tej rozmowie, ale nie miałam wrażenia, że tam o celebryckość chodzi, tylko o to, że ludzie po prostu mają taką tendencję, że przestają być bezkompromisowo szczerzy, kiedy znają kogoś z gęby, imienia i nazwiska.

                  Nie wiem, gdzie tu cokolwiek prysło. Moim zdaniem się dopatrujesz. No ale może też być tak, że to ja jestem naiwna :-)
                  • ploniekocica Re: P.S. 06.02.15, 15:56
                    No, nie wiem, może ja się dopatruję. Taka podejrzliwa jestem (oprócz wredności), ale po co w takim razie pisać o tej anonimowości na forum? Się zdarzyło i spotkać w realu z prawie dwoma dziesiątkami ludzi poznanych na forach (w tym także z tymi, a nawet głównie z tymi, co to mają nazwiska drukowane to tu, to tam) i nigdy przenigdy nie doszło do podobnej publicznej deklaracji przed spotkaniem. Takie rzeczy się rozumie samo przez się, albo jeśli nie to się ustala na privie.

                    Dla mnie uleciało i prysło, no, ale jak powszechnie wiadomo, ja wredna jestem i czepialska. Z natury.
                    • spinoff Re: P.S. 07.02.15, 18:49
                      ploniekocica napisała:

                      > No, nie wiem, może ja się dopatruję. Taka podejrzliwa jestem (oprócz wredności)
                      >

                      Ale skąd... Masz rację! Ludzie sikają ze szczęścia, gdy tylko do nich zajrzę. I trudno się dziwić, "anonimowy celebryta" to rzecz niebywała, to fenomen porównywalny jedynie z szarakami, których nima. Zmówiłem się więc z kalllką, brnXB i eeelą, czyli moją agenturą wpływu, by wkręcili Cię w NIEISTNIEJĄCY blog. Padłaś ofiarą podstępu, to oczywiste! Musisz bardziej uważać na to, co robisz w sieci, bo tu sporo narcyzów ("z całym szacunkiem") dybie na Ciebie. Teraz zacieramy ręce przy wódce. A Ty miotasz się po wątku z błahą zagadką, jak Wściekły byk. I dumasz nad cudami zamiast zapytać kalllkę wprost, o co jej chodzi.
                      9 na 10 konfliktów wynika z głupich nieporozumień. Bloga, o którym ona mówi, nie ma już gdzieś od roku! Albo to przegapiła, albo ironizuje...
                      • Gość: kalka Re: P.S. IP: *.range109-146.btcentralplus.com 07.02.15, 20:28
                        Przegapiłam. I żałuje.
                        (ze programowo nie czytałam blogów, bo przegapilam -supernova.
                        Szczerze, podoba mi sie także twoje podejście do anonimowości w sieci. Budzi mój podziw i szacunek.

                        Za to kocicy należy sie,., upalenie nosa, zgodnie z jej własnym życzeniem zreszta,. Za protekcjonalizm :|
                        • ploniekocica Re: P.S. 07.02.15, 20:50
                          Kocicy się Twoim zdaniem ciągle należy, ale dawno na tym forum nie było takiego, co by mu sie udało. Kocica jest wredna i ma nos za wysoko :)
                          Naprawdę uważasz, że ta rozpaczliwy taniec z jedną gwiazdą Spinoffa powyżej jest mi w stanie coś upalić?
                          • Gość: kalka Re: P.S. IP: *.range109-146.btcentralplus.com 07.02.15, 21:38
                            Nie bardzo" ciagle" ale za głupi protekcjonalizm, tak.
                            Jeszcze sie znajdzie taki co ci poziom wyrówna. (nienaruszajac jej nosowości)
                            i wtedy nie będzie zmiłuj kocico, nie będzie zmiłuj.,

                      • ploniekocica Re: P.S. 07.02.15, 20:43
                        Się okazuje, jak podejrzewałam, że nie zawsze inteligencja i oczytanie idzie z dystansem wobec siebie, a zwłaszcza z poczuciem humoru na swój temat. Szkoda. Dla Ciebie przede wszystkim.

                        Blog jest, jak najbardziej istniejący i zdarzało mi się do niego zaglądać, ale niekoniecznie na FK musi być jego przyczółek. Tak wprost i po prostu. Bo właściwie to spam jest.

                        Mogłeś przynajmniej na ten post włączyć ten swój zwięzły, zdaniem Kalllki, styl i żółć wylać za pomocą mniejszej ilości słów, ale za to z większą klasą.

                        pozdrawiam serdecznie :)
                        • spinoff Re: P.S. 07.02.15, 23:45
                          No nie wiem... ale dobrze. Załóżmy, że to prawda. Znasz mnie: nie mam poczucia humoru, nie mam klasy.
                          Zastanówmy się, dlaczego to napisałaś. Czego oczekujesz?
        • Gość: kalka Re: szaraki IP: *.range109-156.btcentralplus.com 06.02.15, 19:03
          "Bywalych" fajnie podpowiada:)
          jak myśle, szaradziarska jest spinofowa zagadka.
      • akiriusz Re: szaraki 06.02.15, 23:19
        No Łowcy Snów czyli kultowy Dreamcatcher ;-) Cholerne szaraki, bredząc jakie są pokojowe i jak to przyleciały w dobrych zamiarach przygotowują się do przejęcia planety, a staje naprzeciwko nich jeden opóźniony chłopiec i kilku dorosłych bohaterów. Przyznaj że lepszej książki z szarakami nie znam :D

        Akiriusz

        przeczytane.org | recenzje i artykuły
        www.przeczytane.org/peter-watts-rozgwiazda/
    • zbyfauch Re: szaraki 06.02.15, 15:29
      spinoff napisał:
      > Gdzie był problem z szarakami?

      Po wprowadzeniu szarakiatu popełniły szarakiri?
      • ploniekocica Re: szaraki 06.02.15, 19:26
        Stanie się tak. I popiół szary
        Zakryje strony jego pisma.
        Choć będą śniły się koszmary
        Nikt do nich głośno się nie przyzna.


        ....kiewicz?
        • eeela Re: szaraki 07.02.15, 17:31
          Zrobiłam przegląd wieszcza, o szarakach w końcu też pisał, ale nie widzę, jakby go tu liczyć. Bo skoro już raz jest w trójdzielnej zagadce, to chyba jednak nie on?
          • ploniekocica Re: szaraki 07.02.15, 17:48
            Akurat Miłosz nie o tym wieszczu pisał te strofy.
            Tropy z latami prowadzą do dwóch literatów o tej samej końcówce nazwiska. Jest jeszcze paru, którzy tę samą mają. Z jednym z nich Miłosz miał mocno na pieńku, a ich stosunki układały się bardzo różnie - podobno był jego kochankiem nawet, a potem napisał o nim bardzo krytyczny tekst. Potem sobie ręki nie podali, a jeszcze potem podali, jak wieść gminna niesie.
            • ploniekocica Re: szaraki 07.02.15, 18:09
              Natomiast jak się skupimy na końcówce -wicz to będziemy mieli polowanie na szaraki bez szaraków. Ale czy to są kłopoty?
              • ploniekocica idąc dalej tym tropem 07.02.15, 18:17
                odpowiedź na pytanie:
                Gdzie był problem z szarakami?

                może brzmieć - w mieście ślepego bibliotekarza.
              • spinoff Re: szaraki 07.02.15, 18:33
                No i jest!
                Mickiewicz - Sienkiewicz - Gombrowicz
                Ja na kolana padłem.
                • ploniekocica Re: szaraki 07.02.15, 18:54
                  Przecież to lektura i to chyba w gimnazjum:)

                  A wiesz, że Gombrowicz mi do łba wpadł zaraz po Konwickim (a Konwicki przed przeczytaniem wpisu na blogu) jeszcze przed ufo-szarakami. Tylko mnie nie wiedzieć czemu poniosło do opowiadania z Bakakaja - "Biesiada u hrabiny Kotłubaj się" chyba ono zwie. Tam występują chłopi i wydawać mi się zaczęło, że mogą mieć oni na nazwisko Szarak. Ale ponieważ moje dziecko rozpirzyło Gombrowicza po rożnych półkach, to nie znalazłam Bakakaja na swoim miejscu i zrezygnowałam z pomysłu. A czytałam ze trzysta lat przed naszą erą i niewiele pamiętam.

                  PS. W aproposie Konwickiego to czytałeś "Morfinę" ?
                  • spinoff Re: szaraki 07.02.15, 18:57
                    No niestety, ale czytałem. A dlaczego to jest a propos KONWICKIEGO?
                    • ploniekocica Re: szaraki 07.02.15, 19:04
                      Skoro niestety, to może nie napiszę.
          • Gość: kalka Re: szaraki IP: *.range109-146.btcentralplus.com 07.02.15, 17:49
            ...raczej o Reymonta szło:|
    • shiva772 Re: szaraki 06.02.15, 23:23
      Szaraki były w tamtych czasach zbyt pospolite ale jednak mimo wszystko dzikie, do odstrzału. A odstrzał ma swoją magię i moc.
    • Gość: kalka Re: szaraki IP: *.range109-146.btcentralplus.com 07.02.15, 15:43
      ...icz.

      Czerń

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka