kazze 04.10.15, 21:42 Mogę prosić o opinie? Mnie przeraża objętość. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
spinoff Re: Księgi Jakubowe 06.10.15, 23:27 Ano właśnie. Gdy coś jest smaczne, to chcesz tego dostać jak najwięcej. Gdy zaś nie cenisz kucharki to taka porcja przeraża... Ja tu niedawno w innym wątku przypomniałem książkę, w której Lem sarkał na śmieszne promowanie kobiet w obecnej beletrystyce, a też literalnie wskazywał właśnie na twórczość Laureatki i co zabawne - współautorem tamtej książki był jeden z jurorów nike! Dla mnie, jak dla Lema, proza Tokarczuk jest mdła niezależnie od porcji. Sięgnąć po Księgi z nudów to jak uciec z deszczu pod rynnę. To jest nuda zwielokrotniona, wyemancypowana, ostentacyjna... Jednak porównując z wytworami poprzednich laureatów - Modzelewskiego czy Bator - Księgi są dziełem wybitnym i artystycznym. To nie tylko inna waga, to w ogóle inna dyscyplina. Jeśli więc komuś smakowały wcześniejsze dania Tokarczuk, to taką porcję przełknie bez torsji i będzie miał mało. Odpowiedz Link Zgłoś