Dodaj do ulubionych

jaka to książka

IP: *.dynamic.chello.pl 05.02.18, 00:59
Przypomniała mi się książka którą kiedyś czytałam. Nie wiem na ile moje wspomnienia są prawdziwe. Jeśli ktoś czytał coś podobnego proszę dajcie znać. Była ona o świecie gdzie ludzie przechodzili do kolejnych wymiarów światów, w każdym byli coraz dłużej. I główna postać w książce w jakiś sposób rozgryzła zasadę tego przechodzenia i wyszło na to że dla niego kolejnym wymiarem będzie nasz świat czyli czytelnika. Zwracał się bezpośrednio do nas. Było tam coś o tym chyba że w jego świecie rzeczy się dzieją tylko gdy czytasz tą książke. Koniec był taki że postać błagała by nie kończyć książki bo on przestanie istnieć, plus mówił że kontynuacja książki zależy od nas.
Obserwuj wątek
    • magdalenka79k Re: jaka to książka 06.02.18, 19:18
      Świetnie zaspolejrowałaś całą książkę, to Gniazdo światów.
    • spinoff Re: jaka to książka 12.02.18, 11:32
      To ja streszczę inną powieść, której tytuł znam, ale chcę sprawdzić, czy ktoś poza mną zna.
      Bohater, młody, samotny, dość majętny, wychodząc z domu nieruchomieje w bramie. Nie ma dokąd pójść. I gdy jakiś bezpański pies przebiega przed nim z prawa na lewo, postanawia po prostu też pójść w lewo. Po chwili zauważa przed sobą atrakcyjną pannę. Śledzi ją... itd. Wikła się w romans z 2 kobietami, nie mogąc zdecydować się na jedną, a autor w tej części wyraźnie pokpiwa sobie z niego i jego kochliwości. Koniec końców zostaje na lodzie, z żadną się nie wiąże. Przybity i rozżalony postanawia się zabić. Ale zanim to zrobi chce jeszcze pomówić z pewnym pisarzem, który zasłynął (w rzeczywistości) esejem o samobójstwie. I jest to zarazem autor streszczanej tu książki! Jedzie więc do niego i na wstępie informuje autora, że prawdopodobnie popełni samobójstwo. Autor odpowiada, że nic podobnego: umrzesz śmiercią naturalną i to już za 2 dni. Jak to, pyta zdziwiony bohater, skąd pan wie? Tak napisałem, wyjaśnia autor, jesteś postacią fikcyjną, a ja autorem tej fikcji. Dramatyczna rozmowa między nimi stanowi clou powieści. Spierają się o istotę życia i śmierci, o znaczenie i cel istnienia itp., pod koniec bohater wręcz błaga o życie, ale na próżno, więc wściekły krzyczy mniej więcej tak:
      Wszyscy są bytami fikcyjnymi, nie tylko ja. I umrą wszyscy! Ja, postać z powieści, ofiara mego stwórcy, mówię, że pan też jest jedynie postacią opowieści i postaciami opowieści są czytelnicy...
      Wraca do domu i po 2 dniach umiera. A potem jest piękne, elegijne posłowie, wygłoszone przez psa (co może brzmi osobliwie, ale jest zasadne i dosłownie wyciska łzy).
      • spinoff Re: jaka to książka 09.06.18, 00:27
        Mgła, Unamuno.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka