Gość: Nibelung IP: *.wrzos.wroc.pl 11.10.04, 14:38 ...czyta się książek?" To temat dzisiejszych "Rozmów na czasie". ________________________ pn., tvp 1, godz. 22:25 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BRvUngern-Sternber A w ktorym kraju? IP: *.bg.am.lodz.pl 11.10.04, 15:23 Ksiazka o tytule za przeproszeniem gnoj na pewno obnizy czytelnictwo jeszcze bardziej.Wystarczy sie zastanowic.Dlaczego fantastyka w Polsce jest potega swiatowa i nie narzeka na brak czytelnikow?Bo ma cos do powiedzenia i jest dobry sposob selekcji wybitnych autorow.Tymczasem tzw. litertura piekna?Szkoda mowic niech mowi gnoj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sol_bianca Re: A w ktorym kraju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:59 Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a): > Dlaczego fantastyka w Polsce jest potega > swiatowa i nie narzeka na brak czytelnikow? Yyyy... to w Polsce czy światową, bo się zgubiłam? :/ Bo ma cos do powiedzenia i jest > dobry sposob selekcji wybitnych autorow. Oj, ile było w ostatnich, dajmy na to, 10 latach, wybitnych - eh, nie będę wymagająca - po prostu dobrych - polskich powieści fantastycznych? Które miałyby coś do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdanka Re: "Po co literatura w kraju, w którym nie... IP: 62.233.181.* 11.10.04, 19:50 Przepraszam, a kto ten program prowadzi? Bo jeśli to jest ten facet (muzyko- dziennikarz katolicki, którego nazwiska nie zapamiętam nigdy chyba), to ja tego programu nie trawię od A do Z. Ale to bardzo prawdopodobne, że pomyliłam programy - może mnie ktoś uświadomi? :) Odpowiedz Link Zgłoś
exilvia Re: "Po co literatura w kraju, w którym nie... 11.10.04, 20:13 pomyliłaś :) chodzi Ci o Janka Pospieszalskiego i o "Warto rozmawiać" a ten program prowadzi Mucharski i Janowska (nie dam głowy za nazwiska). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRvUngern-Sternber NUDA NUDA NUDA!!! IP: *.bg.am.lodz.pl 12.10.04, 13:37 No tak rzeczywiscie to prowadza ci goscie,ktorzy prowadzili nudy na koniec wieku i jeszcze wieksze nudy na nowy wiek.No i jak mozna bylo sie spodziewac NUDY NIE ZABRAKLO.Prowadzacy nie wiedzieli o co pytac uczestnicy nie mieli nic do powiedzenia.Kilkadziesiat minut stekania.Ale mimo wszystko DOWIEDEZIELISMY SIE DLACZEGO CZYTELNICTWO UPADA.Kultura w TV zajmuja sie ludzie nie wiadomo skad wzieci.Po znajomosci?Jedyne co wiadomo to to ze nie nadaja sie oni do TV.Szczegolnie prowadzacy facet strojacy miny wielkiego intelektualisty i wolno naboznie zadajacy nieistotne pytania jak by byly szczytem madrosci.Pozuja na wielkich intelektualistow.Zapraszaja oni tez i promuje tez nie wiadomo skad wzietych gosci.Znajomych?Ci goscie nie maja nic do powiedzenia.Malo tego nie bardzo potrafia sie wypowiedziec.Trudno im sklecic zdanie.To maja byc pisarze? Raczej polanalfabeci.I oni sie pytaja dlaczego nikt ich nie czyta?Ja wiem ze dla nich to frajda byc pisarzami bo normalnie nikt by nie wpadl na pomysl zeby ich pisarzami zrobic.Dla nich frajda ale co z czytelnictwem?Dzieki nim czytelnictwo pada.Cala ta sytuacja jest chora.Mechanizmy selekcji sa patologiczne zarowno jesli chodzi o ludzi promujacych czytelnictwo jak i o wypromowanych pisarzy.W tej sytuacji pozostaje tylko ,,gnoj''.Nie dalo sie wytrzymac do konca w tej sytuacji przelaczylem na program 2 i zeby bylo smiesznie to byla prawdziwa uczta po nudach.Mimo ze temat nie nalezy do moich ulubionych tzn.lustracja i na poczatku pomyslalem znowu o lustracji i malo nie wytlaczylem.jednak co by nie mowic o Pospieszalskim to program prowadzic umie nie pozuje jest naturalny i stwarza dynamike.Tak gdyby tacy jak on prowadzili ten program o ksiazkach i gdyby rownie zdolni ludzie selekcjonowali kulture sytuacja na rynku czytelnictwa byla by diametralnie odmienna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ivette Po programie IP: *.aster.pl 12.10.04, 17:35 ... rozczarowanie. lepiej było w tym czasie poczytać sobie książkę niż dowiedzieć się, że "literatura jest po to, żeby ludzie czytali", że "czytelnik i pisarz są sobie wzajemnie potrzebni". Telewizjo Polska - więcej kryminałów zamiast banałów! Dobrze pomyślany tytuł audycji i... chyba zawiódł scenariusz, bo nie wierzę, żeby zaproszeni (Chwin, Kuczok, Podsiadło) nie mieli co ciekawego powiedzieć (no, pan Podsiadło trochę odpływający, ale w pozostałych - ufam). Ale pytania frazesowe ("Po co literatura?" - jeśli nie temat sympozjum, a jedynie parominutowy programik, to chyba wyzbyte sensu), więc mamroczę nerwowo w stylu Nikifora-Feldman: "Szkoda czasu"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wypierdek mamuta Re: Po programie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:26 Ludzie niedobre, nie bede malowac. (jesli nic mi sie nie pokrecilo) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Po programie 12.10.04, 18:44 Gość portalu: wypierdek mamuta napisał(a): > Ludzie niedobre, nie bede malowac. Ludzie niedobre, nie bede pisać. Można by tak rzec :-) Fakt, ze program niedobry był, nudny. Ludzie niedobre. Te prowadzące i te uczestniczące. I te oglądające też, nic się tem ludziom nie podoba :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk A bo żeby cuś wesołego jakiś pysorz opowiedział... 12.10.04, 18:53 Jakiś witz, albo Ciekawe Wydarzenie jakieś.... Albo żeby krzesło podpiłowane się złamało, a on (ten pysorz) na dupem upad! Tobyśmy taki program chcieli, a nie nudy takie! Za Naród Polski. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hajota Re: "Po co literatura w kraju, w którym nie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 21:28 Programu, niestety, nie obejrzałam, więc się nie wypowiadam, ale tytuł jest tak pretensjonalny, że zęby bolą. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk O moim upodobaniu do "nudnych" programów...... 13.10.04, 08:17 Oj dostało się Mucharskiemu i Janowskiej w tym wątku! A najbardziej za to, że było "nudno". Ja jakoś się nie nudziłem, albowiem mam jeszcze tę dziwna skłonność do słuchania ludzi, nawet jeżeli w trakcie rozmowy nie wyciągają królika z rękawa. Nie spodziewałem się zresztą żadnych specjalnych olśnień ani zadziwień: no bo co ma powiedzieć pisarz albo poeta o swojej twórczości? No piszę, panie, piszę..... a ludzie czytają.... Denerwuje mnie ta obecna w licznych postach potrzeba uatrakcyjniania wszystkiego. Już nic nie może być normalnie i zwykle, bo zaraz znudzony chór zawrzaśnie "NUDA!!!! MY SIĘ NUDZIMY!!!". A mnie nudzą fajerwerki artystyczne, popisy, tła i enturaże.... Nie trawię za bardzo np. programu pani Dreckiej "Ogród sztuki" (czy jakoś tak). Pawie, eunuchy, wulkany, przygotowane pytania i wystudiowane odpowiedzi.... Normalności mnie trzeba, proszę państwa. Ot co. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: harmful Re: O moim upodobaniu do "nudnych" programów..... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.04, 08:29 o ja nie wiem, czy ogrod sztuk jeszcze leci ale to byl rzeczywiscie belt- z wystudioanymi pytaniami !!! bo odpowiedzi byly juz z serca raczej .... ale niestety rozmowy na koniec wieku /czy tam ich mutacje / musze skrytykowac- pseudointelektualizm z powazna mina- cos jak torbicka o filmach /czy tera o wszytskim juz/ niby sie zna ale tak naprawde to morda sra za przeproszeniam ... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: O moim upodobaniu do "nudnych" programów..... 13.10.04, 11:18 dr.krisk napisał: > Ja jakoś się nie nudziłem, albowiem mam jeszcze tę dziwna > skłonność do słuchania ludzi, nawet jeżeli w trakcie rozmowy nie wyciągają > królika z rękawa. Aha, zatem ci, którzy się nudzili nie mają, zdaniem dr.kriska, sklonności do słuchania ludzi i są to, delikatnie mówiąc, inteligentni inaczej, których trzeba zabawiać pokazywaniem sztuczek magicznych. A może jednak mają skłonność do słuchania ludzi i dlatego sie nudzili, hę ? Na dwoje babka wróżyła :-) > Denerwuje mnie ta obecna w licznych postach potrzeba uatrakcyjniania > wszystkiego. Już nic nie może być normalnie i zwykle, bo zaraz znudzony chór > zawrzaśnie "NUDA!!!! MY SIĘ NUDZIMY!!!". A konkretnie : w których postach jest ta potrzeba uatrakcyjniania wszystkiego ? I owszem, może być normalnie i zwykle, dlaczego nie ? Autor programu i jego gość mogą siedzieć w skromnych dekoracjach i mówić o książkach i tylko o książkach, bez sztuczek i fajerwerków. Jest jeden warunek: żeby mówili ciekawie i bez zadęcia. Tylko tyle i aż tyle. a. Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Ależ nie chodzi mi.... 13.10.04, 11:46 .. o twój post. I niepotrzebnie stajesz w obronie - nie zabraniam nikomu czuć się znudzonym ględzeniem telewizyjnym. Chodziło mi post tego tam BrWrStr (czy coś w tym guście) w którym zarzut NUDY odmieniany jest we wszystkich możliwych przypadkach. Denerwuje mnie to bardzo, bo według mnie jest to wpływ prymitywnej kultury masowej : Musi Być Jajcarsko! Ciekawie! Broń Boże, żeby siedzieli i gadali. Dynamika musi być! I takie tam głupoty. Sam program nie był rewelacyjny, ale też żadnych rewelacji się nie spodziewałem. Przecież też słuchamy wywiadów ze sportowcami: "co pan czuł na mecie?". To ten typ programu, i bardzo dobrze. Pozdrawiam jesiennie. KrisK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRvUngern-Sternber Re: O moim upodobaniu do "nudnych" programów..... IP: *.bg.am.lodz.pl 13.10.04, 14:19 No coz Ada nie przejmuj sie gosciem jesli kupi gdzies druga szara komorke to moze da sie z nim porozmawiac bo jedna stanowczo nie wystarcza.Oczywiscie glebie programow intelektualnych tej dwojki jest olbrzymia.Pytania w stylu po co pan pisze?I odpowiedzi typu -po to aby ludzie mnie czytali.Albo po co sa ksiazki.Po to aby ludzie je czytali.To rzeczywiscie szczyt intelektualnego wyrafinowania dostepny jedynie dla nielicznych.Po to aby to wyrazic potrzeba 45 minutowego programu,ktory wcale nie jest nudny.Zapewne dlatego nie czytaja ksiazek typu gnoj sa zbyt intelektualne. Kto tego nie rozumie moze sobie wlaczyc teleturniej,ktory o dziwo prowadzi prawdziwa intelektualistka Kazia Szczuka a nie jakas Doda czy Frytka.Oto do czego prowadzi snobizm.W tym i snobowanie sie na intelektualiste Odpowiedz Link Zgłoś
dr.krisk Masz ty chłopie problem... 13.10.04, 14:33 Gość portalu: BRvUngern-Sternber napisał(a): >ktory o dziwo prowadzi prawdziwa intelektualistka Kazia > Szczuka a nie jakas Doda czy Frytka. Znowu ta Kazia - czy jesteś w stanie napisać post bez wtrącenia twojej opinii o nieszczęsnej Kazi? To naprawdę zaczyna być podejrzane :) KrisK Zaciekawiony Odpowiedz Link Zgłoś