Gość: ala
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
15.11.04, 17:52
Czytalam ta ksiazke i zupelnie nie boli mnie brak TEZY. Wrecz przeciwnie. Kazdy moze wysnuc z tej ksiazki takie wnioski, jakie chce i o to wlasnie chodzi. A moze nie doszukiwac sie nadrzednej tezy, moze nie szukac jednej gladkiej mysli porzadkujacej, aforyzmu wienczacego calosc, tylko przezywac poszczegolne ludzkie historie. Zreszta, tezy porzadkujace calosc potrzebne sa tylko krytykom do napisania recenzji...